Raport: Krucjata antynikotynowa w USA ocaliła w 50 lat 8 mln ludzi. Kto rzucił lub nie zaczął palić, żył średnio 20 lat dłużej

Pierwszy raz naczelny lekarz USA ostrzegł rodaków przed szkodliwością palenia 50 lat temu. Od 11 stycznia 1964 amerykańskie instytucje publiczne prowadziły kampanię antynikotynową. Raport prestiżowej Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Yale stwierdza, że działania te ocaliły życie 8 milionów ludzi.
Po stwierdzeniu przez lekarskie autorytety szkodliwości palenia w latach 60. amerykańskie urzędy, szpitale, instytucje zdrowia publicznego i władze stanowe rozpoczęły wojnę z papierosami. Aby zmienić postrzeganie palenia w społeczeństwie i je ograniczyć, nałożono dodatkowe podatki, wdrożono m.in. kampanie informujące o szkodliwości nałogu czy wprowadzono ostrzeżenia na paczkach papierosów.

Każdy, kto rzucił lub nie zaczął palić, zyskał średnio 20 lat życia

Efekt? Według badań naukowców z prestiżowej Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Yale, których wyniki przywołuje "Christian Science Monitor", każda osoba w USA, która rzuciła palenie lub nigdy nie zaczęła palić dzięki tym i innym antypapierosowym wysiłkom, uratowała średnio 20 lat życia.

Liczba palaczy w dół z 43 do 18 proc. Ale 17 mln zmarło

- Wielu ludzi myśli "a co ja będę miał z tego rzucenia palenia, może trochę dłuższe życie". Cóż, dwie dekady to całkiem sporo - komentuje Glorian Sorenson, dyrektor w Instytucie Raka Dana-Farber w Bostonie (nie była zaangażowana w badanie szkoły Yale). - W tym raporcie jest wiele informacji, z których należy się cieszyć - dodaje. Jak podaje Yahoo News, liczba palaczy w amerykańskim społeczeństwie spadła z 43 proc. w 1964 r. do 18 proc. w 2012 r.

Równocześnie jednak w okresie od 1964 do 2012 r. z powodów powiązanych z paleniem zmarło w USA 17,7 mln ludzi. To oznacza, że na każde ocalone dzięki antynikotynowej kampanii życie przypadają dwa stracone.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (32)
Raport: Krucjata antynikotynowa w USA ocaliła w 50 lat 8 mln ludzi. Kto rzucił lub nie zaczął palić, żył średnio 20 lat dłużej
Zaloguj się
  • imaman.pl

    Oceniono 2 razy -2

    Robta co chceta! U gory JUZ zapisane!

  • 1997linda

    Oceniono 4 razy -2

    Paczka papierosow 13 zl polskich, pomnozone przez 365 dni to daje w przyblizeniu 5000 zl rocznie. 10 lat to 50 tys. zl. To jest niezly samochod............. Ja nie pale juz wiecej niz 10 lat, przecietna cena w USA, $7 za paczke. $2500 rocznie, 10 lat to jest 25 tys dollarow.
    Toyota CAMRY $22 tys., CAMARO V6 $24 tys.

  • born.again.atheist

    Oceniono 5 razy -1

    Do wszystkich dowcipnisiow na tym forum mam propozycje, wygrzebcie swoje szkolne ksiazki do matematyki, przypomnijcie sobie co to statystyka. Potem przejrzyjcie statystyki, ile razy u osoby palacej wzrasta ryzyko zachorowania na raka (pluc, kratani, watroby, piersi etc.), zawalu, gangreny, katarakty, czy udaru mozgu.
    A juz dla tych kompletnie bez wyobrazni, znajdzie sobie jak wyglada zycie czlowieka np. z rakiem krtani i jesli wam sie nie odechce palic, to moze przynajmniej przestaniecie dowcipkowac na temat palenia.

  • 111doradca

    Oceniono 11 razy -1

    Mój dziadek nauczył się palić w wojsku. Służył dziesięć lat w kawalerii rosyjskiej w latach 1908-1918 w Kraju Chabarowskim to tam , gdzie Władywostok . Po powrocie do kraju poszedł z Piłsudskim pod Kijów. Poza posiłkami zawsze widziałem go z papierosem w palcach ( na starość palił w lufce po pół papierosa) Zmarł w roku 1963 wskutek wypadku , w wieku 74 lat. Palił około 60 papierosów dziennie. Za to mój kolega szkolny syn dygnitarza,sportowiec niepalący i niepijący zmarł w wieku 20 lat na raka płuc.

  • ferroetigni

    Oceniono 9 razy -1

    Bzdury. Jak mogą twierdzić, że na choroby związane z paleniem zmarło 17 mln ludzi? Ci ludzie zmarli z powodu choró układu oddechowego, a to zasadnicza różnica.
    Żaden lekarz nie może powiedzieć: skoro pan nie pali, to gwarantuję, że nie zachoruje pan na raka płuc.
    W 2010r. nasze władze zakazały palenia w tzw. miejscach publicznych. Jednym z argumentów było twierdzenie, że dzięki zakazowi co roku zaoszczędzi się 1 miliard zł na leczeniu chorób układu oddechowego.
    Chciałbym się dowiedzieć, od ministra zdrowia, na co te "zaoszczędzone" pieniądze są wydawane. Bo chyba lobby antynikotynowe nie kłamało w sprawie oszczędności.

  • baby1

    Oceniono 11 razy -1

    Oczywiście, że palenie szkodzi, ale w te 20 lat życia dłużej u niepalących kompletnie nie wierzę. Gdyby tak było, to w XVIII wieku zanim jeszcze papierosy stały się popularne, większość dożywałaby prawie setki.

  • qwww

    0

    czyli ZUS w Polsce zbankrutuje...

  • razb1947

    Oceniono 14 razy 0

    Akurat 20 lat więcej ci co nie palą lub rzucili palenie takiej głupoty jeszcze nigdy nie słyszałem ,ludzie którzy nie palą to mogą żyć tylko o perę lat dłużej może o 2 lub 3 lata, a nie 20 lat.

  • anton_pl

    Oceniono 8 razy 0

    I po co żyć dłużej jak nawet komika Dieudonne M'bali M'bali cenzurują...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX