Pussy Riot w krzyżowym ogniu "niedorzecznych" pytań "rosyjskiej Paris Hilton": A co z twoimi brwiami?

- Nie mogę nie zadać najważniejszego pytania: co się dzieje z twoimi brwiami? A jaki jest według was sens życia? - na takie i na wiele innych równie dziwacznych pytań musiały odpowiadać dwie członkinie Pussy Riot podczas swojego pierwszego wspólnego wywiadu telewizyjnego. Rozmowę przeprowadziła z nimi kontrowersyjna aspirująca dziennikarka Ksenia Sobczak.
Maria Alochina i Nadieżda Tołokonnikowa są na wolności od poniedziałku. Spotkały się już kilka dni wcześniej. W piątek wzięły udział w swojej pierwszej konferencji prasowej, a w środę udzieliły pierwszego wspólnego wywiadu telewizyjnego. Rozmowę przeprowadziła z nimi Ksenia Sobczak, którą "New York Times" niesławnie nazwał "rosyjską odpowiedzią na Paris Hilton".

Sobczak przez długi czas funkcjonowała w Rosji jako kontrowersyjna celebrytka, aż wreszcie postanowiła rozpocząć karierę poważnej dziennikarki politycznej. Wywiad, który przeprowadziła z Alochiną i Tołokonnikową, już jest szeroko komentowany przez światowe media - ale bynajmniej nie z powodów, na które mogłaby liczyć aspirująca dziennikarka polityczna. Zadawane przez nią pytania w najlepszym razie określane są mianem "dziwacznych", w nieco gorszym - "kompletnie idiotycznych". Buzzfeed dokonał zestawienia najbardziej "niedorzecznych" pytań Sobczak.

"To seksizm, że jesteś bardziej popularna, bo masz pełne usta?"

Dziennikarka rozpoczęła rozmowę z artystkami, które spędziły niemal dwa lata w aresztach, więzieniach i koloniach karnych, od uwagi: - Wyszłyście z więzienia sławne i bogate. Więc oto pytanie dla was: ile warta jest teraz marka Pussy Riot?

Następnie przystąpiła do ataku, kilkakrotnie podkreślając, jak to było bardzo "nie w porządku", że to Maria Alochina musiała lecieć na Syberię, aby zobaczyć się z Nadieżdą, a nie odwrotnie. Zaskoczona Alochina odparła, że wszystko, co zrobiła, to kupiła bilet na samolot, wsiadła na pokład i poleciała.

Dziennikarka jednak nie ustępowała i zapytała Tołokonnikową, czy to nie seksizm, że zwraca się na nią większą uwagę, ponieważ jest "ładna i ma pełne usta". Następnie zwróciła się do Alochiny: - Nie mogę nie zadać najważniejszego pytania: co się dzieje z twoimi brwiami? Zaraz jednak Sobczak zmieniła taktykę i znienacka wypaliła: - A jaki według was jest sens życia?

Artystki kilkukrotnie próbowały przywoływać Sobczak do porządku, zwracając jej uwagę, że "zadawanie prowokacyjnych pytań jest z jej strony nieetyczne". Ich słowa nie wywołały oczekiwanego skutku - dziennikarka zakończyła wywiad odczytem z... książki Nietzschego.



Od celebrytki do przeciwniczki Putina

Ksenia Sobczak to córka nieżyjącego już mera Sankt Petersburga i znanego rosyjskiego polityka - Anatolija Sobczaka. Udział w odważnych sesjach zdjęciowych oraz występy w programach rozrywkowych zapewniły Kseni dużą popularność w Rosji. Jest jedną z najbardziej znanych celebrytek. Jakiś czas temu postanowiła zmienić wizerunek na ''bardziej poważny''. Ku zaskoczeniu mediów i opinii publicznej wzięła udział w antyputinowskich demonstracjach po wyborach prezydenckich (ojciec Kseni był dobrym znajomym Putina). W telewizji zajęła się natomiast m.in. tematyką polityczną.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (109)
Pussy Riot w krzyżowym ogniu "niedorzecznych" pytań "rosyjskiej Paris Hilton": A co z twoimi brwiami?
Zaloguj się
  • andrzej.rokosz

    0

    Znam dwie polskie dziennikarki, które nie są gorsze od pani Kseni.

  • xibi

    0

    Wyobrażam sobie jak Nadia i Maria musiały pokładac się ze śmiechu w kuchni po wyjściu Ksenii :))

  • arkaim

    Oceniono 3 razy 3

    Sobczakówna ma za sobą nieciekawe występy, typu udział w dennym programie Dom, ale też wspierała opozycję (była narzeczoną Jaszyna) i pracuje dla niezależnej od Kremla telewizji Deszcz. Przeprowadziła też, jako pierwsza ros. dziennikarka, wywiad z Chodorkowskim, po jego wyjściu na wolność. Nie jest więc chyba takim totalnym beztalenciem. Posłuchajcie lepiej mętnych odpowiedzi waszych bohaterek z Pussy Riot, zrozumiecie może wtedy skąd taki zestaw pytań u Kseni S. ;)

  • wirusowyjohn

    Oceniono 3 razy -1

    ku... ku...e łba nie urwie

  • wirusowyjohn

    Oceniono 3 razy -1

    tralala karnawal pizd

  • akwen_wodny

    Oceniono 8 razy 6

    "ile warta jest teraz marka Pussy Riot?"

    Takie pytanie zadałby każdy szanujący się dziennikarz zachodnich mediów. Jeśli już się czepiać, to udających niewiniątka samych zainteresowanych.

  • wirusowyjohn

    Oceniono 3 razy -1

    zdanie o tych kobietach mam wyrobione, tak samo jak o tej dziennikarce. ja też pochodzę z rodziny dziennikarskiej, tylko, że moi rodzice nie dali się zgnoić.

  • wirusowyjohn

    Oceniono 4 razy 0

    moim zdaniem one chyba wiedzą, co robią. wielka kara ich nie spotkała , a medialna burza była potężna. znaczy to była ustawka, a tak ogółem ta blondynka mi się bardziej podoba

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX