Poseł PO: Panie musiały przyjechać na komisję zamiast zajmować się lepieniem pierogów. Z sali okrzyki: "Seksizm!"

"Panie musiały specjalnie przyjechać na komisję zamiast w tym momencie zajmować się lepieniem pierogów w domu, co byłoby lepszym rozwiązaniem" - te słowa posła PO Jarosława Katulskiego wywołały niemałe poruszenie podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia. Kiedy z sali zaczęły dochodzić okrzyki "Seksizm!", polityk próbował się tłumaczyć, że sam też by "z przyjemnością polepił pierogi".
Podczas posiedzenia komisji zdrowia poseł Katulski postanowił wyrazić swoje niezadowolenie z powodu spotkania przed świętami. - Uważam, że państwo próbujecie to politycznie wykorzystać, któryś już raz... Z końcem roku, tak jakby brakowało wam tematów politycznych przed Bożym Narodzeniem - mówił. I argumentował, że panie obecne na komisji powinny w tym momencie "zajmować się lepieniem pierogów w domu, co byłoby lepszym rozwiązaniem".

Poseł nie zdążył dokończyć swojej myśli, ponieważ z sali odezwały się głosy krytyki. Kiedy usłyszał, że powinien sobie darować takie uwagi, odparł: - Też mam prawo do swobody wypowiedzi.

- To jest seksizm! - krzyknęła po chwili jedna z obecnych na komisji kobiet. - Ale ja z przyjemnością też bym polepił pierogi... - próbował się wytłumaczyć Katulski. Nagranie z tej dyskusji można zobaczyć TUTAJ >>

"Wysoce niefortunna wypowiedź"

- To jakiś seksizm. Byłem zdumiony tą, powiem delikatnie, wysoce niefortunną wypowiedzią - komentował w rozmowie z TVN24 słowa Katulskiego Tomasz Latos z PiS. - Ja to bardzo źle odebrałam, bo u mnie w domu mój 27-letni syn pierogi ulepił. I uszka też - stwierdziła z kolei Janina Okrągły z PO.

Partyjnego kolegi próbował bronić Sławomir Neumann. - Teraz się nad posłem Katulskim pastwicie, ale jego drugie zdanie było takie, że sam by dzisiaj chętnie polepił pierogi zamiast siedzieć na komisji. Ja to tak odebrałem, że kwestionuje sam sens komisji dzisiaj, a nie, że kobiety do pierogów wysyła - powiedział.

Arłukowicz: Wzywanie mnie przed komisję zdrowia to "grudniowy chocholi taniec" - przeczytaj więcej o posiedzeniu komisji >>

Arłukowicz: Wzywanie mnie przed komisję zdrowia to "grudniowy chocholi taniec" - przeczytaj więcej o posiedzeniu komisji >>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>