Paradowska: Bieńkowska umacnia swój wizerunek "ostrej baby". Ośmieszyła PiS

W podsumowaniu tygodnia w najnowszej "Polityce" Janina Paradowska chwali sposób, w jaki nowa wicepremier Elżbieta Bieńkowska poradziła sobie z atakami PiS tuż po rekonstrukcji rządu: - Umacnia więc swój wizerunek "ostrej baby". Pierwszy atak PiS zdecydowanie się nie udał, konferencję ośmieszono, podziw dla Bieńkowskiej wzrósł.
Tuż po rekonstrukcji rządu, w której kluczową postacią okazała się Bieńkowska, prezes PiS zaatakował nową wicepremier, dość ogólnie argumentując na konferencji prasowej, dlaczego "nie ma ona się czym chwalić". Ocenił, że minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska przyszła do rządu "na gotowe", czyli w sytuacji, kiedy - jak mówił - gotowe były już projekty wydatkowania środków unijnych na lata 2007-2013. - Niesłusznie uważana jest za prymuskę - stwierdził Kaczyński.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego na bieżąco odpierało argumenty za pośrednictwem Twittera. "Życia nie starczy, by to sprostować" - napisała rzeczniczka resortu. Czytaj jej komentarze do wystąpienia Kaczyńskiego >>>.

Mocną polemikę z prezesem PiS opublikował też w serwisie Instytutu Obywatelskiego, think tanku PO, Konrad Niklewicz. Czytaj tekst Niklewicza >>>

W najnowszej "Polityce" Janina Paradowska ocenia te działania jako PR-owy strzał w dziesiątkę. "Wicepremier Bieńkowska i jej ludzie pokazali, że nie są tylko merytorycznie przygotowani do walczenia o unijne pieniądze i ich niezłego wydawania, ale także do ostrych i szybkich polemik, czego ospały raczej rząd Tuska dotychczas nie praktykował. Konferencje Kaczyńskiego rozbito szybkimi twittami ze sprostowaniami, jak to uprzejmie napisano, 'nieprawd', dzięki którym dziennikarze mogli się czegoś nauczyć i zadawać konkretne pytania, a nie tylko słuchać wywodów prezesa" - pisze publicystka "Polityki".

Zauważa, że zaraz po prezesie PiS podobnego chwytu spróbował rzecznik SLD Dariusz Joński, ale przeszedł on bez echa. "Nowa wicepremier umacnia więc swój wizerunek 'ostrej baby'. Zaraz po nominacji za jednym zamachem zdymisjonowała czterech wiceministrów od spraw transportu i infrastruktury, które teraz podlegają jej megaresortowi. Wzięła swoich sprawdzonych urzędników" - ocenia Paradowska.

Więcej, m.in. o sprawie gen. Skrzypczaka i prokuraturze, w komentarzu Janiny Paradowskiej najnowszej "Polityce" >>>

Więcej o:
Komentarze (40)
Paradowska: Bieńkowska umacnia swój wizerunek "ostrej baby". Ośmieszyła PiS
Zaloguj się
  • yani-51

    Oceniono 45 razy 31

    PIS dostal po "kaczych "lapkach i.....zamilkl..;-)

  • fakiba

    Oceniono 29 razy 21

    Pani Bieńkowska jeszcze nie raz da po łapach Jarkowi i jego 'ekspertom' rodem z zespołu Antka

  • sierota79r

    Oceniono 9 razy -3

    gdyby tak cały rząd na czele z Donkiem, wymienić na takich fachowców ...

  • gogosobo

    Oceniono 11 razy -3

    Ciekwe co zrobi ostra baba gdy zaczna strajkowac kolejarze?

  • sierota79r

    Oceniono 11 razy -3

    gdby tak cay rząd na czele z Donkiem, wymienić na takich fachowców ...

  • aga.super

    Oceniono 12 razy -6

    "Wzięła swoich sprawdzonych urzędników" - ocenia Paradowska
    Czyli zaczęła się karuzela marzeń...

  • brat187

    Oceniono 13 razy -5

    Boże,znowu Bieńkowska. Temat sprzed 2 tygodni. Może jakaś analiza co z Ukrainą.

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 12 razy -8

    Paradowskiej PiS nadaje sens życia. Bez PiS-u ten kobieton nie istnieje. A tak może uchodzić za dziennikarkę. A nawet za dziennikartytutkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX