Sikorski: Nie mogę wyjść na Majdan z płomienną przemową. Kaczyński to wie

- Premier Kaczyński oczywiście wie, że ministrowi spraw zagranicznych nie wypada robić tego, co on zrobił - powiedział Radosław Sikorski w programie ?Tomasz Lis na żywo?. - Ja nie mogę wyjść na Majdan i wygłosić płomiennego przemówienia - dodał. Szef MSZ odniósł się w ten sposób do słów prezesa PiS, który sugerował, że Sikorski powinien pojawić się na protestach w Kijowie.
Zdaniem Radosława Sikorskiego jego ewentualna obecność w Kijowie podczas trwających tam protestów byłaby zdecydowanie niestosowna. - To tak, jakby jakiś minister spraw zagranicznych przyjechał np. na nasz Marsz Niepodległości i tam wygłosił płomienną opozycyjną mowę - powiedział polityk. - To jest po prostu nieprzyjęte w stosunkach międzynarodowych - dodał.

Szef MSZ twierdzi, że Jarosław Kaczyński, mimo że sugerował, iż polski minister spraw zagranicznych powinien pojawić się w Kijowie, "oczywiście wie, że ministrowi spraw zagranicznych nie wypada robić tego, co on zrobił". - Ja nie mogę wyjść na majdan i wygłosić płomiennego przemówienia - podkreślił.

"Ukraina nie ma w Unii większego przyjaciela od nas"

Polityk podkreślił, że wbrew opinii polskiej opozycji rząd zrobił "więcej niż wszystko", by przyciągnąć Ukrainę do Unii Europejskiej. Przyznał, że podobna krytyka wprawdzie jest rolą opozycji, ale jednak jest niesprawiedliwa. - Partnerstwo Wschodnie było polsko-szwedzką koncepcją, to premier Tusk przekonał całą Unię do przyjęcia pierwszego wielkiego polskiego projektu w UE - stwierdził. - Ukraina nie ma w Unii większego przyjaciela niż Polska - powiedział Radosław Sikorski.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: