Tęczowe flagi nad kijowskim Majdanem. "Dali im po 100 hrywien!", "To prowokacja!"

Prowokacja podczas demonstracji na kijowskim Majdanie. Wśród zwolenników integracji europejskiej pojawiła się grupa demonstrantów z tęczowymi flagami. Według ukraińskich mediów byli to kijowscy bezdomni opłaceni przez związaną z Wiktorem Janukowyczem Partię Regionów.
Wczoraj ulicami Kijowa przeszło około 50 osób niosących tęczowe flagi ruchu LGBT i pomarańczowe, jakimi posługują się uczestnicy demonstracji za UE. Zgromadzeni na "euromajdanie" powitali ich okrzykami "prowokacja!". - To prowokacja, przepuście kolumnę prowokatorów - ogłosił przez megafon jeden z demonstrantów, uspokajając zebranych.



Jak podaje serwis Gazeta.ua, w marszu wzięli udział bezdomni. - Niektórzy mieli bardzo brudne ubrania, część była pijana - relacjonują cytowani przez dziennikarza uczestnicy proeuropejskiej manifestacji.



100 hrywien i flaszka

- Wynajęli nas na dworcu, żebyśmy przeszli z tymi flagami. Dopóki tu nie przyszedłem, nie wiedziałem nawet, co ta flaga oznacza - opowiada jeden z uczestników dziennikarzowi Gazeta.ua. - Dali nam po 50 hrywien i drugie tyle obiecali dać po wszystkim. Dostaliśmy jeszcze po flaszce wódki - wyjaśnia mężczyzna.

Na koniec doszło do przepychanek z pozostałymi manifestantami, którzy odbierali i łamali tęczowe flagi. Bezdomni nie wdawali się w awantury - bez większego sprzeciwu oddali transparenty i odeszli.

Według komentatorów ukraińskich mediów za całą akcją stoją aktywiści rządzącej Partii Regionów, którzy łącząc ruch LGBT z demonstracjami proeuropejskimi chcą zniechęcić społeczeństwo do przeciwników zbliżenia z Rosją.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację na Ukrainie? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: