Niemiecka socjolog: Gender wymyśliły kobiety. Powiedziały tak jak szatan: ,,Nie będę służyć"

- Ewa w raju skusiła Adama, żeby zjadł jabłko i z tego powodu na świecie pojawił się grzech. Gender też wymyśliły kobiety. Powiedziały tak jak szatan: ,,Non serviam", czyli ,,Nie będę służyć" - Bogu, mężczyźnie, dzieciom - mówiła niemiecka socjolożka Gabriele Kuby podczas konferencji w Józefowie ,,Kobieta w czasach gender". Z kolei Małgorzata Terlikowska stwierdziła, że "trzeba wszczepić córkom dumę z kobiecości".
Konferencja o gender odbyła się w szkole Stowarzyszenia Sternik "Strumienie" w Józefowie pod Warszawą. Wśród prelegentów znalazła się m.in. socjolożka Gabriele Kuby i Małgorzata Terlikowska, filozofka i żoną prawicowego publicysty Tomasza Terlikowskiego.

To, co prelegentki mówiły o geneder, przypominało wiedzę polskich biskupów. Co hierarchowie wiedzą o płci społeczno-kulturowej? Wypowiedzi biskupów na temat "ideologii gender" [TOP 8] - czytaj >>>

Gender według Światowej Organizacji Zdrowia, to "stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty, jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet i mężczyzn". Termin zaczerpnięty z języka angielskiego, w języku polskim używany do określenia płci kulturowej lub płci społecznej - w odróżnieniu od płci określanej jako płeć biologiczna.

Co na ten temat mówiono na konferencji? - Gdyby zapytać kogoś na ulicy, co to jest gender, zapewne nie umiałby odpowiedzieć. Ale wiele instytucji i środowisk mocno pracuje nad tym, żeby tę ideologię wprowadzić w życie - mówiła Gabriele Kuby.

"Gender jak marksizm"

- Gender można porównać do marksizmu - mówiła Kuby, która uważa, że "różnica jest taka, że o ile marksizm zakładał istnienie mas, które poruszają rewolucję, to w przypadku gender kierunek jest odwrotny - ideologia jest wprowadzana odgórnie".

- Gdyby zapytać rodziców, czy chcą, żeby ich dzieci były w przedszkolu zachęcane do homoseksualizmu albo podważania swojej tożsamości płciowej, większość pewno byłaby przeciwna. Dlatego to wszystko jest nam wmuszane - mówiła. Stwierdziła też, że gender ma do dyspozycji bezprzykładne narzędzia: organizacje publiczne, pieniądze miliarderów z USA, zaangażowanie celebrytów - mówiła.

"Nauka masturbacji? To jest pedofilia"

Kuby mówiła, że "standardy wychowania seksualnego w Niemczech, obowiązujące dla wszystkich szkół i przedszkoli, określają, że dzieci w wieku 1-4 lat mają otrzymać informacje, jak mogą dotykać narządów płciowych, żeby sprawiało im to przyjemność; w wieku 4-6 lat: dowiedzieć się, że istnieją różne normy seksualności i w związku z tym różne typy rodziny; a w wieku 6-9 lat mają otrzymać wiedzę o antykoncepcji". - Wiecie, jak się nazywa nauka masturbacji? To jest pedofilia - komentowała te wytyczne prelegentka.

- Od 8-9 lat zajmuję się tematyką gender i seksedukacji. Ostatnio praktycznie codziennie docierają do mnie informacje, które mnie szokują - przyznała.

"Gender też wymyśliły kobiety"

Zdaniem Gabriele Kuby obecnie odbywa się rewolucja antropologiczna. - Jest to największa rebelia przeciwko Bogu, jaką można było wymyślić. Nigdy wcześniej ludzie nie podawali w wątpliwość tego, kto jest kobietą, a kto mężczyzną. Pismo Święte mówi wyraźnie, że kiedy Bóg stworzył człowieka, stworzył go do życia jako mężczyznę i kobietę. Ewa w raju skusiła Adama, żeby zjadł jabłko i z tego powodu na świecie pojawił się grzech. Gender też wymyśliły kobiety. Powiedziały tak jak szatan: ,,non serviam", czyli ,,nie będę służyć" - Bogu, mężczyźnie, dzieciom... ,,Chcę być jak Bóg i sama decydować o tym, kim będę" - mówiła niemiecka socjolog.

Na pytanie z sali, czy są w Niemczech środowiska, które próbują się przeciwstawić obłędnej ideologii, odpowiedziała, że "opór jest bardzo słaby, dominuje atmosfera strachu". - Ja mogę mówić głośno, że nie podoba mi się homoseksualizm albo seksualizacja dzieci, bo nie zajmuję żadnego stanowiska, z którego można by mnie zwolnić - stwierdziła.

Terlikowska: Powinnyśmy codziennie dziękować Bogu za...

- Kiedy kilka lat temu słyszeliśmy takie rzeczy jak te, o których mówiła pani Kuby, byliśmy przerażeni, ale oddychaliśmy z ulgą, że u nas tego nie ma. Niestety, dzisiaj nie można tak powiedzieć - stwierdziła Małgorzata Terlikowska, która mówiła, że "w Polsce działa kilkadziesiąt przedszkoli, w których dzieci mają deprawującą edukację seksualną, dowiadują się o istnieniu różnych ,,orientacji" seksualnych, ale też są zachęcane do przebierania się i zabawy w inną płeć. Dzieci zajmują się też np. ,,odkodowywaniem bajek" w taki sposób, że to nie dzielny książę ratuje piękną królewnę, tylko odwrotnie". - Najbardziej uderza to w dziewczynki, które dowiadują się, że wszystko, co jest im najbardziej właściwe, jest nudne i gorsze od tego, co robią chłopcy - uważa Terlikowska. Jej zdaniem "trzeba wszczepić córkom dumę z kobiecości". - Religijny Żyd codziennie dziękuje Bogu za to, że nie jest kobietą. My powinnyśmy codziennie dziękować Bogu za to, że jesteśmy kobietami. Że rodzimy i wychowujemy dzieci i zajmujemy się domem - powiedziała.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>