Środa: Kościół straszy gender. Kto ma za nim stać? Komuniści? Feministki? Szatan?

- Mam nieodparte wrażenie, że gdzieś w sferach polityczno-kościelnych istnieje ośrodek propagandy, który ciężko pracuje nad produktem o nazwie "ideologia gender" tylko w celu krytykowania go. Na razie jednak wychodzą same buble - pisze w "Gazecie Wyborczej" prof. Magdalena Środa.
- Mam nieodparte wrażenie, że gdzieś w sferach polityczno-kościelnych istnieje ośrodek propagandy, który ciężko pracuje nad produktem o nazwie "ideologia gender" tylko w celu krytykowania go. Na razie jednak wychodzą same buble - pisze w komentarzu w "Gazecie Wyborczej" prof. Magdalena Środa, filozof i etyk.

- Dowiedzieliśmy się już, że "ideologia gender" służy powszechnej "zmianie płci" oraz "seksualizacji dzieci", teraz dowiadujemy się z kazania łódzkiego arcybiskupa, że "ideologia gender" polega na "obróceniu się przeciwko rodzinie i posiadaniu dzieci". Czy ktoś może uwierzyć w istnienie ideologii o tak bzdurnych celach? Wydaje się, że abp Jędraszewski nie tylko w to wierzy, ale też wie, że ideologia ta została "skutecznie narzucona" Europie Zachodniej i Stanom Zjednoczonym. Przez kogo? Przez komunistów, feministki? Szatana? Faktem jest, że studia gender obecne są we wszystkich rozwiniętych krajach cywilizacji Zachodu, a potępiane np. w krajach muzułmańskich, których tradycyjna struktura opiera się na pełnej dominacji mężczyzn nad kobietami. Może więc "gender" znaczy coś innego niż to, co Kościół dziś powszechnie krytykuje - pisze prof. Środa odnosząc się do wypowiedzi abpa Jędraszewskiego.

Cały komentarz w "GW">>