Rozmawiać w mediach z Zawiszą? Żakowski: "To nie jest proste. Jak on mówi te wszystkie głupstwa i groźne słowa..."

"Jak się zaprasza Zawiszę i on mówi te wszystkie głupstwa, to duża część odbiorców myśli: "To jest poważne niebezpieczeństwo". Ale jak się zaprosi jedynie tych, którzy Zawiszę potępią, to u odbiorców powstanie odruch: "Ależ niesprawiedliwe łają tego Zawiszę" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Opinii" Krytyki Politycznej Jacek Żakowski.
Żakowski w rozmowie z "Dziennikiem Opinii" zabiera głos w dyskusji na temat tego, czy ze skrajnymi narodowcami należy rozmawiać w mediach i jak same media powinny się zachowywać, gdy na ulicach Warszawy lecą kamienie. "To jest odwieczne pytanie, a odpowiedź wcale nie jest łatwa. Ja nie potrafię się powstrzymać, żeby nie zająć stanowiska" - mówi Żakowski.

"Cena zaangażowania jest duża"

"Wada jest taka, że jak się w otwarty sposób zabiera głos, to można przestać być wiarygodnym dla tych, którzy tego głosu nie podzielają. To zależy od potencjału intelektualnego, kulturowego, jakim dysponuje dziennikarz. Im lepiej u niego z tym, im ma bardziej wypracowane poglądy, tym bardziej może się opowiedzieć po jakiejś stronie i jednocześnie pozostawać wiarygodny" - tłumaczy Żakowski. Dodaje jednak, że gdy te elementy nie są spełnione, to dziennikarz jedynie będzie się oburzać w sposób głupi i nieprzekonujący. "Cena zaangażowania jest duża" - podkreśla publicysta "Polityki".

Co do tego, z kim rozmawiać i czy należy w mediach elektronicznych dyskutować ze skrajnymi narodowcami, dziennikarz mówi: "Jak się zaprasza Artura Zawiszę i on mówi te wszystkie głupstwa i groźne słowa, to duża część odbiorców myśli: 'To jest poważne niebezpieczeństwo, ten facet jest w stanie wszystko zaakceptować i wiele złego zrobić'. Ale jak się zaprosi jedynie tych, którzy Zawiszę potępią, to u odbiorców powstanie odruch: 'Ależ niesprawiedliwe łają tego Zawiszę'. To nie jest proste".

Cały wywiad z Jackiem Żakowskim w "Dzienniku Opinii" Krytyki Politycznej.

Więcej o:
Komentarze (20)
Rozmawiać w mediach z Zawiszą? Żakowski: "To nie jest proste. Jak on mówi te wszystkie głupstwa i groźne słowa..."
Zaloguj się
  • klara551

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Żakowski problem jest w tym,że wy którzy nazywacie się dziennikarzami tylko robicie za statuje w tych wszystkich rozmowach. A my słuchacze mamy tylko piloty w ręce. W Polsce od lat nie ma dziennikarstwa a jest tylko grupa zapraszaczy. Nie ma nawet komentatorów/po za kiepskimi sportowymi/. Scedowaliście wszystko na gadające głowy i udajecie dziennikarzy. Nie ma reportaży,komentarzy a jeżeli są to po faktach gdy tylko rozważacie co poszło nie tak. Szczerze mówiąc to nie pamiętam reportażu w TVP,TVN,Polsacie bo albo czekacie aż ktoś wam podeśle filmik albo jakiś jeden bęcwał tokuje ile mu sił wystarczy lub kilku co się nawzajem przekrzykuje.Kończ waść wstydu sobie oszczędź.

  • plorg

    Oceniono 1 raz 1

    "Żakowski: "To nie jest proste. Jak on mówi te wszystkie głupstwa i groźne słowa..." "

    I kto to mówi?

  • gigigolo

    Oceniono 1 raz -1

    to tak, jakby rozmawiać z Himmlerem, Goeringiem, Józefem Kokotem, Heinzem Ehausem. z takimi ludźmi się nie rozmawia, szanowny panie. po pierwsze do kryminału za destabilizację państwa i głoszenie poglądów faszystowskich. po krótkim wyjściu na wolność ponowne osadzenie pod byle pretekstem. to samo dotyczy wodza wodzowskiej partii i innych skupionych wokół. i tyle. niech się 'państwo' przestanie krygować w walce z hołotą. demokracja nie da sobie rade bez nich, a mniej bandytyzmu, znaczy lepiej.

  • jacek.3

    Oceniono 2 razy 0

    Moi znajomi, gdy widzą Artura Zawiszę, mówią: O nasz hitlerek! Pytałem dlaczego hitlerek. Śmieją się, że Zawisza podobnie szczeka, jak małe pieski. Mają rymowankę:
    pinczerek - hitlerek, zawisza - ratlerek.

  • poszlazimadomorza

    Oceniono 4 razy 2

    Panie Żakowski. Starzeje się Pan z prędkością światła. Czas na emeryturę. Czy to tak trudno rozumieć, że zapraszanie i jednych i drugich promuje tylko faszyzm , przemoc i bandytyzm. Wam dziennikarzom zależy tylko i wyłącznie na kasie, dla której zrobicie wszystko i każdy absurd, chamstwo, i w/w przywary usprawiedliwicie. Miałem Pana za rozsądnego dziennikarza. Dziś z przykrością zmieniam zdanie. Zaliczam Pan do grona takich dziennikarzy, jak Pani Paradowska, która też już czasami gubi się w wypowiedziach. Pan jeszcze ma jaki taki głos i to Pana trochę podpiera. Reszta to dno.

  • anty-lady

    Oceniono 12 razy 6

    Przemysław Kroczyński
    Każdy rozsądny Polak widzi, że polskie piekiełko zafundował nam Jarosław Kaczyński. Jego przypadek został już wprawdzie odpowiednio zdiagnozowany a zachowania są przewidywalne a mimo to brak na horyzoncie skutecznego remedium zapobiegającego szerzeniu się tego stanu zapalnego i jego dalszemu przenoszeniu się na zagubione i sfrustrowane transformacją ustrojową masy społeczne. Nasz problem z obłędem Kaczyńskiego polega na tym, że daliśmy się w to horrendum wciągnąć i uwierzyliśmy w wojnę polsko-polską. To my, Polacy, odpowiadamy za rozwój tej choroby i nasilające się jej objawy, które mogą zakończyć się kiedyś narodową tragedią a już teraz kosztują nas społeczno-polityczną destabilizację rozpętaną pamiętną posmoleńską histerią krzyżową na Krakowskim Przedmieściu. Media tygodniami relacjonowały wówczas ten "pożal się Boże" uliczny spektakl, mający, jak się okazało, swą wierną widownię, a jego groteskowy, podszyty kościelnym pseudopatriotyzmen, charakter sparaliżował na wiele tygodni polski aparat państwowy a w konsternację wprawić się zdawał nawet kościelnych hierarchów. Kaczyński zrozumiał więc, że nie musi nic konkretnego robić w powtórnej walce o władzę. Wystarczy tylko napuszczać jednych Polaków na drugich. Tych rodem z XIX wieku na wyedukowanych polskich paneuropejczyków. I ten pomysł wypalił. Udało mu się. Trzyma się tej wrednej idei twardo z uporem maniaka, jakby znajdował w niej egoistyczne ukojenie po stracie brata bliźniaka. Pomagają mu niestety w tym haniebnym dziele polskie media, śledząc każdy jego krok, cytując każdą bzdurną wypowiedź, w oczekiwaniu na eskalację zdarzeń. Bez udziału mediów Kaczyński nie może stać się władcą Polski. Byłby bez nich nikim. Mógłby być jedynie nadal tylko panem swego kota.
    Potęga mediów dotyczy zresztą każdego polityka i każdego z nas. Mogą z nas zrobić wszystko albo nic, pomóc albo zaszkodzić. Dlatego w imię nowocześnie pojętego patriotyzmu, ufając, że większość dziennikarzy i publicystów oraz właścicieli publikatorów należy do postępowo myślących Polaków i Europejczyków, apelujmy z całych sił i pełnym przekonaniem o medialne zakneblowanie ust Jarosławowi Kaczyńskiemu w celu doprowadzenia go do politycznej izolacji i inercji dla dobra rozwijającej się nowoczesnej Polski! Uwierzmy w to wszyscy, że właśnie w imię demokracji i swobody przekonań ogółu tak właśnie należy postąpić w tym szczególnym przypadku!

  • iremus

    Oceniono 5 razy 3

    Rozmawiać w mediach z Zawiszą? Żakowski: "To nie jest proste. Jak on mówi te wszystkie głupstwa i groźne słowa..."
    __________________________________________________________________
    Może zaprosić do studia Goebbelsa? Pogadają sobie na interesujące ich tematy.

  • chi_neng1

    Oceniono 7 razy 5

    "To jest odwieczne pytanie, a odpowiedź wcale nie jest łatwa."

    Konfrontacja w telewizji, wszystkich tych, ktorych wymienilam w poprzednim komentarzu, rozwiaze ten problem.

  • fakiba

    Oceniono 21 razy 15

    Jedynymi osobami których powinna interesować działalność panów Zawiszy , Bosaka , Winnickiego i innych tumanowiczów powinni być policjanci a wywiady z nimi tylko prokurator , a potem sąd , powinien przeprowadzać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX