Po słowach o dzieciach prowokujących dorosłych ks. Bochyński przeprasza... Kościół

Ksiądz Ireneusz Bochyński w wywiadzie dla serwisu epiotrkow.pl sugerował, że 10-letnie dzieci mogą same prowokować dorosłych do kontaktów intymnych. Po tym, jak w mediach ruszyła fala krytyki, a sprawą zainteresowała się prokuratura, opublikował na stronie archidiecezji łódzkiej przeprosiny. Przeprosił... Kościół.
"Przepraszam za zło wyrządzone Kościołowi moim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Co do wypełnianych funkcji podporządkuję się decyzjom Księdza Arcybiskupa Metropolity Łódzkiego" - głosi oświadczenie opublikowane na stronie archidiecezji łódzkiej.



Kontrowersyjny wywiad

Ks. dr Ireneusz Bochyński w wywiadzie z serwisem Epiotrkow.pl powiedział, że "zna przypadki, gdzie życie intymne dziecka potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia". Dodał, że dzieci takie "same wchodziły" do łóżek dorosłych i "był to wybór dziecka". Podkreślił jednocześnie, że winę za pedofilię ponoszą rozbite rodziny i bezstresowe wychowanie dzieci. >>> CZYTAJ WIĘCEJ.

Sprawa w prokuraturze

Część polityków komentujących sprawę stwierdziła, że taka wypowiedź może świadczyć o tym, że ksiądz był świadkiem lub sam uczestniczył w wykorzystywaniu seksualnym dzieci. Pierwszy wysłał do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez księdza poseł Twojego Ruchu Armand Ryfiński.

Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim wszczęła już ws. ks. Bochyńskiego czynności sprawdzające. Złożenie zawiadomienia ws. duchownego zapowiedział także Sojusz Lewicy Demokratycznej, który również przygotował wniosek. Rzecznik Sojuszu Dariusz Joński na konferencji prasowej w Sejmie stwierdził, że ksiądz swoją wypowiedzą "czytelnie broni pedofilów".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: