VaGla w "Press": Premier czy szef MSZ nie mają podstawy prawnej do funkcjonowania na Twitterze. Łamią zakaz dyskryminacji

- Twitter Incorporated to amerykańska spółka, a tutaj mamy polskie spółki medialne. Zaskakujące jest, że urzędnik państwowy poświęca czas na to, żeby zasilać informacyjnie pewien model przedsiębiorstwa. Ponadto organy władzy publicznej powinny wszystkich obywateli traktować równo - to może zapewnić publikowanie w serwisach, do których wszyscy mają równy dostęp, a więc BIP - mówi w rozmowie z miesięcznikiem "Press" Piotr Waglowski, autor serwisu VaGla.pl.
Waglowski przekonuje, że przedstawiciele instytucji państwowych nie mają podstawy prawnej do funkcjonowania w mediach społecznościowych. - Jeśli ocenimy sprawę z perspektywy polskiej konstytucji - poza brakiem podstawy prawnej łamana jest również zasada równego traktowania i zakazu dyskryminacji. Jeśli minister jest na Twitterze, jeśli publiczne pieniądze są przeznaczane na zasilanie informacyjne serwisu prowadzonego przez spółkę amerykańską, dlaczego tych informacji nie ma w urzędowym publikatorze? Dlaczego minister nie publikuje informacji np. w "Press", "Rzeczpospolitej" czy "Gazecie Wyborczej"? - pyta autor serwisu VaGla.pl.



Jeden z wpisów Sikorskiego na Twitterze

I dodaje: - Wszystkie serwisy, które nie mieszczą się w krytycznej infrastrukturze państwa, nie powinny mieć racji bytu. Donald Tusk i Radosław Sikorski mogą sobie być na Twitterze, ale jako osoby prywatne, nie jako prezes rady ministrów i minister spraw zagranicznych. Przedstawiciele instytucji państwowych nie mają podstawy prawnej do funkcjonowania w mediach społecznościowych. Minister czy ministerstwo nie mają prawa nikogo banować, a to się dzieje - mówi Waglowski.



Wpis Piotra Waglowskiego na Twitterze, w którym pokazuje kontakt z konsultantem ePUAP

Obywatel X obserwowany przez Prokuraturę Generalną. Co na to służby?

Waglowski zwraca także uwagę na problem ochrony prywatności obywateli i monitorowanie mediów społecznościowych przez służby specjalne innych państw. - Dla mnie sytuacja jest dość podobna do tej, w której Prokuratura Generalna obserwuje mnie na Twitterze. Skoro wiemy, że służby innych państw inwigilują obywateli w mediach społecznościowych, dlaczego prowokujemy sytuacje, w których służby dowiadują się, że obywatel X jest obserwowany przez Prokuraturę Generalną? Dla amerykańskiego NSA może być interesujące, że z jakichś powodów jeden obywatel RP jest dla prokuratury ważniejszy i jest przez nią obserwowany, a inny nie - zauważa.

Więcej w miesięczniku "Press" >>

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (62)
VaGla w "Press": Premier czy szef MSZ nie mają podstawy prawnej do funkcjonowania na Twitterze. Łamią zakaz dyskryminacji
Zaloguj się
  • dyrdy.mal

    Oceniono 109 razy 25

    To Polska - premier czy minister moze wszystko. I prawo nie ma tu nic do rzeczy. Jak mu sie chce tak zrobi a koledzy zadbaja zeby wszyscy glosno krzyczeli "polacy nic sie nie stalo"

  • proteusz33

    Oceniono 76 razy 16

    Garnitury i kawior też kupują zagraniczne

  • vomitorium1

    Oceniono 123 razy 41

    i do tego służbowo
    jeżdżą grubymi samochodami
    nie produkowanymi w pl
    (że nie wspomnę o samolotach)

  • kormo

    Oceniono 78 razy -6

    Najgłupsza rzecz, napisana przez mądrego człowieka, jaką ostatnio czytałem.

  • miroskom

    Oceniono 39 razy -11

    VaGla to idiota. Papieża trzeba aresztować bo też korzysta z mediów społecznościowych.

  • siekier35

    Oceniono 67 razy 43

    niechaj sejm głosuje i obraduje na twitterze.
    będzie dużo taniej a jakość ustaw na pewno wzrośnie przez krytykę tychże przez internautów.

  • iremus

    Oceniono 12 razy 2

    ................przedstawiciele instytucji państwowych nie mają podstawy prawnej do funkcjonowania w mediach społecznościowych.................................
    ___________________________________________________________________
    Najpierw trzeba zdefiniować co to jest instytucja państwowa. Na razie mamy do czynienia z "instytucjami" kościelno-prywatnymi, których podstawowym symbolem są krzyże umieszczone w widocznych miejscach i portreciki urzędujących i byłych głów państewka watykańskiego.

  • create

    Oceniono 49 razy -5

    Vagla zajmij się czymś pożytecznym a nie pierdołami.

    W tej samej konwencji można zakazać premierowi i prezydentowi udzielania wywiadów - odpowiedzi powinny być publikowane tylko na BIP.

    Proponuje również skasowanie publicznych wystąpień w szkołach, jednostkach lokalnych, centralnych i wszędzie indziej - stanowiska powinny być przekazywane RÓWNO za pośrednictwem BIP.

    I co jeszcze Panie Vagla?

  • hryniu71

    Oceniono 103 razy 33

    Trochę facet ma racje.. Bo fakt ze na polskich portalach takich informacji nie przekazują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX