"Wprost": Nowe tropy ws. Iwony Wieczorek. Matka: Jestem na sto procent pewna, że jej znajomi coś wiedzą

- Jestem na sto procent pewna, że czwórka znajomych, która była z Iwoną na imprezie, wie, co się z nią stało - mówi w rozmowie z "Wprost" Iwona Kinda, matka Iwony Wieczorek. Tygodnik ujawnia w najnowszym numerze najważniejsze tropy w sprawie zaginięcia dziewczyny, m.in. związane z jej internetowymi znajomościami oraz biznesmenem z Trójmiasta, organizującym rozwiązłe imprezy.
Pierwsza z hipotez związanych z zaginięciem Iwony Wieczorek, którą badają śledczy z Gdańska, dotyczy jej internetowych znajomości. - Iwona umawiała się przez internet z facetem, który jest świrem. Miał kasę i pozycję społeczną. Szybko to zostało wychwycone, ale jakaś dziewczyna dała alibi temu mężczyźnie. Wróciliśmy do analizy tej sytuacji - mówi tygodnikowi osoba znająca tajniki śledztwa. Drugim wątkiem jest odrzucony przez nią mężczyzna, który leczył się psychiatrycznie. Jak dowiedział się "Wprost", mężczyzna ma słabe alibi na czas zaginięcia Iwony.

Matka Iwony: Jestem na sto procent pewna, że jej znajomi coś wiedzą

Trzeci wątek, który jest bardzo wiarygodny również dla matki Iwony, to znajomi dziewczyny, z którymi bawiła się na imprezie przed zaginięciem. Wśród nich jest także chłopak, z którym się spotykała. - Jestem na sto procent pewna, że czwórka znajomych, która była z Iwoną na imprezie, wie, co się z nią stało. Nie wiem, za czyją namową już o 7.30 zadzwoniła do nas na stacjonarny numer koleżanka Iwony. Pytała, czy córka jest w domu. Młodzi znajomi córki już musieli wiedzieć, że coś złego się wydarzyło - mówi Iwona Kinda.

I dodaje: - Gdyby któraś z moich koleżanek zaginęła, ja bym z jej matką rozmawiała. A oni, gdy mnie widzą, chowają się między półkami w sklepie.

Iwona brała udział w spotkaniach swingersów?

W sprawie Iwony pojawia się także wątek biznesmena z Trójmiasta, który organizował u siebie rozwiązłe imprezy. Przyjeżdżali na nie swingersi z Europy. - Wątek ewentualnego udziału Iwony w tych spotkaniach był weryfikowany. Pojawia się w pierwszych tomach akt - mówi "Wprost" jeden ze śledczych. Udział zaginionej 19-latki w tych spotkaniach nie został jednak potwierdzony.



Więcej w dzisiejszym "Wprost" >>

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!