Wybory "baronów" PO - co musisz o nich wiedzieć [4 PUNKTY]

W weekend PO wybierze partyjnych liderów w 13 z 16 województw. W niektórych regionach szykuje się ostra walka. Dlaczego te wybory są ważne? Zobacz, co musisz o nich wiedzieć.

1. Co to za wybory
W poprzednich tygodniach PO wybrała władze w strukturach gminnych i powiatowych. Zostało jeszcze tylko do przeprowadzenia głosowanie na szczeblu wojewódzkim. W najbliższy weekend członkowie PO wybiorą 13 liderów wojewódzkich.

W piątek władze wybierze PO na Podkarpaciu, w sobotę na Dolnym Śląsku, w woj. kujawsko-pomorskim, na Lubelszczyźnie, w Małopolsce, w woj. warmińsko-mazurskim i w woj. zachodniopomorskim. W niedzielę zaś na Mazowszu, Podlasiu, Pomorzu i w Wielkopolsce. Wybory na Śląsku, w woj. świętokrzyskim i w woj. opolskim odbyły się w zeszłym tygodniu.

2. Jakie te wybory mają znaczenie?
Przede wszystkim wybory rozstrzygną o układzie sił w partii. W PO najsilniejsi są stronnicy Donalda Tuska sprzymierzeni teraz z dawną frakcją Cezarego Grabarczyka - "spółdzielnią". Należą do tej grupy m.in. Ireneusz Raś i Andrzej Biernat. Jedyną znaczącą "frakcją opozycyjną" jest grupa Grzegorza Schetyny.

Tusk na pewno ponownie zdobędzie przewagę w strukturach partyjnych, ale od wyników głosowania zależy, jak duże wpływy zyska Schetyna. Liderzy województw wchodzą automatycznie do Zarządu Krajowego PO - najważniejszego organu w strukturze partii. Im więcej wejdzie tam schetynowców, tym większa będzie jego pozycja w partii.


Mapa wpływów w PO

3. Jakie są strefy wpływów
Jak podawała "Gazeta Wyborcza", Donald Tusk utrzyma wpływy w większości województw. W woj. lubuskim w poprzedni weekend wybrano Bożenę Bukiewicz. Posłanka wygrała wybory zaledwie 8 głosami. Pewni zwycięstwa w nadchodzący weekend są: minister transportu Sławomir Nowak na Pomorzu, Tomasz Lenz w woj. kujawsko-pomorskim, Andrzej Biernat w Łódzkiem, Leszek Korzeniowski na Opolszczyźnie, Zbigniew Rynasiewicz na Podkarpaciu i Jacek Protas w woj. warmińsko-mazurskim.

Jak opisywał serwis 300polityka.pl, w Małopolsce o reelekcję miał walczyć Ireneusz Raś. Jego kontrkandydatem miał być Grzegorz Lipiec. Dziś w Radiu Kraków Raś powiedział jednak, że wycofuje swoją kandydaturę. Jak twierdzi "Gazeta Wyborcza", Lipiec, jeśli wygra, przyłączy się do stronnictwa Tuska.

Na Lubelszczyźnie walczyć będą dotychczasowy szef tamtejszej PO poseł Stanisław Żmijan i poseł Włodzimierz Karpiński. Bez względu na wynik to województwo raczej pozostanie przy premierze.

Grzegorz Schetyna będzie walczył o reelekcję na Dolnym Śląsku. Jego kontrkandydatem będzie Jacek Protasiewicz. Związany ze Schetyną Rafał Grupiński - dotychczasowy lider w Wielkopolsce - będzie walczyć z Waldym Dzikowskim. Inny schetynowiec Andrzej Halicki powinien bez problemu ponownie wygrać wybory na Mazowszu.

Na Śląsku w weekend szefem ponownie został Tomasz Tomczykiewicz. Stanisław Gawłowski zaś może być pewien reelekcji w woj. zachodniopomorskim. Ci dwaj liderzy byli kiedyś związani z Grzegorzem Schetyną, ale teraz zbliżyli się do Donalda Tuska. W woj. świętokrzyskim liderką PO pozostała Marzena Okła-Drewnowicz. Jak podawała "Gazeta Wyborcza", balansuje ona między stronnictwem Tuska i Schetyny. Całą trójkę można zaliczyć do "centrowej" frakcji w PO, niezwiązanej ściśle ani z Tuskiem, ani ze Schetyną, jednak przychylnej premierowi.

4. Gdzie odbędą się najważniejsze pojedynki?
Grzegorz Schetyna nie może być pewny wygranej na Dolnym Śląsku. Jeśliby przegrał, jego pozycja w partii bardzo by się osłabiła. To może być początek końca jego frakcji. Sensacją byłaby również przegrana Rafała Grupińskiego w Wielkopolsce. Znaczenie przewodniczącego klubu parlamentarnego PO by się wtedy znacznie obniżyło.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje ze świata? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie na żywo w Twoim telefonie!