Gowin: Schetynę czeka luksusowe wygnanie w PE. Cenie go bardziej niż Tuska

- Tusk potrafi uprawiać tylko politykę ciepłej wody w kranie. A reforma OFE? To skok stulecia! W PO to Schetyna jest rzeczywistym reformatorem. Z nim można się porozumieć. Ze Schetyną trudniej było mi się rozstać niż z Tuskiem. Jeśli Schetyna przegra partyjne wybory w regionach, czeka go luksusowe wygnanie w Parlamencie Europejskim- mówił w RMF FM Jarosław Gowin.
Gowin uważa, że wybory w partii na Dolnym Śląsku to walka o przeżycie wiceprzewodniczącego Platformy. - Myślę, że jeżeli Grzegorz Schetyna przegrałby te wybory, to zapewne czeka go luksusowe co prawda, ale jednak polityczne powitanie w Parlamencie Europejskim - powiedział Gowin.

I zaznaczył: - Nie po to Tusk parę lat konsekwentnie zwalcza Grzegorza Schetynę, żeby w chwili jego ewentualnej prawdziwej słabości podnieść palec do góry, a nie w dół.

"Tusk? Straciłem nadzieję"

Gowin wyklucza jednak ewentualną współpracę ze Schetyną. - Nie, Grzegorz Schetyna jest politykiem, którego ja cenię. Nie ukrywam, że cenię go bardziej niż Donalda Tuska. Bo uważam, że ma charakter, można się z nim porozumieć. Jako minister i wicepremier był rzeczywistym reformatorem, ale on ma inne poglądy. On ma poglądy lewicowo-liberalne. Nie chcę tworzyć partii takiej, jaką stała się, niestety, Platforma - oświadczył były minister sprawiedliwości.

- Co do Donalda Tuska - już dawno straciłem nadzieję, iż jest zdolny uprawiać cokolwiek innego, niż tak zwaną politykę ciepłej wody w kranie. A to, co próbuje zrobić z drugim filarem emerytalnym, to jest skok stulecia. To jest próba nacjonalizacji prawie 300 mld zł. Na coś takiego nigdy nie wyrażę zgody - powiedział Gowin.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie na żywo w Twoim telefonie!