Emocjonalna wypowiedź Owsiaka. "Pokazujemy dzieci potrafiące ratować życie, a Macierewicz zatruwa. Dosyć, po prostu, k...a, dosyć!"

"Panie Macierewicz, zostaw nas pan wszystkich k...a w spokoju!" - krzyczy na swoim wideoblogu Jerzy Owsiak. Szef Fundacji WOŚP nie wytrzymał po tym, jak konferencję prasową, na której m.in. dzieci uczone pierwszej pomocy pokazywały, czego się nauczyły, przykryła w mediach kolejna prezentacja zespołu Macierewicza.
Owsiak odnosi się do konferencji prasowej, którą zorganizowała WOŚP, a na której Fundacja przedstawiła temat 22. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - "Na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów". Hasłem finału ma być: "Na ratunek".

- Od 22 lat Fundacja toczy wspaniały, radosny, ale naprawdę pozytywny pochód, aby ratować życie ludzkie. W formie wspólnej zabawy, bycia razem, myślenia o tym, co możemy zrobić, żeby pomóc - zaczyna opowiadać na swoim wideoblogu Owsiak. - 22 lata temu stan polskiej medycyny w wielu wypadkach był zły, niedobry albo niewystarczający. I nagle przychodzi 22. finał, bardzo ważny, bo chodzi o konkretne dzieciaki, które giną, które umierają, bo nie jest im udzielona skuteczna pomoc. Aby te dzieci mogły żyć, ten system trzeba stworzyć. I kiedy chcemy się tym dzielić z Polakami, to od iluś miesięcy jesteśmy zatruwani ogromną nienawiścią - stwierdza.

Kolejny sok z tej cholernej, zatrutej gruchy

- Ja też chcę wyjaśnić, co się wydarzyło w Smoleńsku - stwierdza Owsiak. - Nawet jeżeli te wyjaśnienia nie będą zgodne z tym, co myślę, to jestem w stanie przyjąć każdą tezę, według spokojnie przeprowadzonych oględzin i spokojnie przeprowadzonych badań. Ktokolwiek by ich nie prowadził. Nie wskrzeszę ludzi, którzy zginęli, ale wysłucham - deklaruje.

- Ale nie mogę już. Nie mogę słuchać tej trucizny nienawiści, która jest z tych komunikatów pana Macierewicza i jego ekipy. Nie wątpię, że chcą być może to wyjaśnić, ale stokrotnie wątpię w ich intencje. Bo one są po prostu złe. One chcą udowodnić tezę, że ktoś jest winien i oni wiedzą kto - mówi Owsiak. - Kiedy ktoś mnie zapytał ze świata, za czym modlą się ludzie przed Pałacem Prezydenckim, to przyszła mi do głowy straszna myśl: oni modlą się w intencji nienawiści. Bo nie modlą się, żeby tym ludziom, którzy zginęli, dać opatrzność Bożą. Tam jest modlitwa z nienawiści. I dzisiaj mamy kolejny sok z tej cholernej, zatrutej gruchy, po raz kolejny nic totalnie niewyjaśniający.

Dosyć, po prostu, k...a, dosyć!

- Nawet jak sam PAN BÓG z nieba by pokazał, kto jest winien, i nie zgadzałoby się to z teorią pana Macierewicza, to Macierewicz by się nie zgodził i by powiedział, że to nie jest ręka Pana Boga i nie jest to Pan Bóg. Tak bardzo się w tym zakręciliśmy - zaczyna krzyczeć Owsiak.

- Tak się w tym zakręciliśmy, że kiedy dzisiaj 50 dzieci robiło masaż serca, wchodzą w życie z nauką ratowania życia, to ta wiadomość została przykryta totalnym pier......em, które od iluś miesięcy sączy się z chorych głów i wchodzi w nas, zatruwa wszystkich Polaków. Dosyć tego, po prostu ku..a dosyć! Nie można tego słuchać. Chcecie wyjaśniać? Wyjaśniajcie. Ja szanuję ofiary. Pokłon dla każdej z nich. Ale niech mnie pan Macierewicz nie łapie za łeb i nie każe machać, tak jak chce. Wpadliśmy w wielką paranoję, idiotyzm - apeluje.

- Dzisiaj przegraliśmy. Po raz kolejny przegraliśmy z idiotyzmem, z nienawiścią, z taką manią, żeby nas wszystkich zatruć. Panie Macierewicz, zostaw nas pan wszystkich ku...a w spokoju!

Zobacz, co Jurek Owsiak miał do zarzucenia Macierewiczowi >>>

Więcej o: