Finowie pierwszym narodem, który chudnie

Finowie są być może pierwszym współczesnym społeczeństwem, które zatrzymało epidemię nadwagi i otyłości. Mniej palą, więcej się ruszają i zdrowiej odżywiają - wskazuje raport fińskiego Instytutu Zdrowia.
Coroczne badanie fińskiego Narodowego Instytutu Zdrowia THL pokazuje, że liczba osób z nadwagą i otyłością w Finlandii przestała rosnąć - informuje portal yle.fi. Jak wykazał raport w 2011 roku, 43 proc. fińskich kobiet i 58 proc. mężczyzn miało nadwagę. W Polsce - wg danych GUS z 2009 roku - statystyki te przedstawiają się następująco: 44,6 proc. dorosłych kobiet i 61,6 proc. mężczyzn było otyłych (wskaźnik BMI powyżej 30) lub miało nadwagę (BMI 25-30). Finowie mają duży problem z nadwagą - co piąty Fin cierpi na otyłość.

W 2012 roku w Finlandii udało się jednak zatrzymać wzrost liczby osób z nadwagą. - Jeśli kolejne badania potwierdzą to, na co wskazuje raport, będziemy pierwszym krajem na świecie, któremu udało się zatrzymać negatywną tendencję - cieszy się Pekka Puska, sekretarz Narodowego Instytutu Zdrowia.

Mniej palaczy i lepsza dieta

- Problem z nadwagą i otyłością populacji to globalny fenomen. Tajemnicą naszego sukcesu jest szczególny nacisk na promocję zdrowej diety i uprawianie ćwiczeń fizycznych - tłumaczy Puska.

Raport THL wskazuje, że Finowie, szczególnie mężczyźni, palą coraz mniej. Obecnie tylko 21 proc. ankietowanych mężczyzn sięga po papierosy. W przypadku kobiet - 14 proc. Co więcej, większość ankietowanych palaczy martwi się swoim nałogiem. Ponad połowa z nich ma zamiar rzucić palenie.

Raport THL zwraca uwagę także na coraz lepsze nawyki żywieniowe Finów, w skład ich diety wchodzi więcej warzyw i potraw z niewielką ilością tłuszczu. Finowie na potęgę stosują także suplementy diety, mając wspomóc proces odchudzania, korzystają też z pomocy profesjonalistów.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (77)
Finowie pierwszym narodem, który chudnie
Zaloguj się
  • qwww

    0

    tiaa
    to od palenia się tyje... ciekawe
    może od palenia marysi też, lepiej niech koszerni autorzy uważają...

  • ao.a

    Oceniono 3 razy 3

    Sporo tych Polek i Polaków większych ale jakoś na ulicy tego strasznie nie widać. Co chwila mija się dobrze (zgrabnych i szczupłych) wyglądających ludzi. No chyba, że mowa o ludziach starszych.

  • remo29

    0

    To solidarność z Nokią.
    --
    parada karzełków

  • tece92a

    Oceniono 2 razy 2

    Dziadek był w łagrze i od patrzenia na zorzę polarną też schudł.

  • dieta-retro.blog.pl

    Oceniono 27 razy 27

    Ciekawa informacja, ale artykuł strasznie powierzchowny. Nie napisano najważniejszego: w jaki sposób udało się to osiągnąć. Jedno zdanie o promocji zdrowej diety i ćwiczeń fizycznych, tak naprawdę nic nie znaczy i niczego nie wyjaśnia. Praktycznie we wszystkich cywilizowanych krajach w jakiś sposób promuje się zdrową dietę i ćwiczenia. Dlaczego akurat w Finlandii przyniosło to efekt?

  • skaut001

    Oceniono 2 razy 2

    To, ze proces tycia nie przyspiesza nie oznacza, ze nie pojawiaja sie nowi otyli, procentowo mozna wyliczyc ze tyle samo ich przybywa co ubywa, co oznacza, ze jednak tyja nadal.

  • krysztofiak1963

    Oceniono 4 razy -2

    Finki chudna gdyż to kraj filozofów (największa liczbe na tysiac mieszkańców mają); w Finalndii mieszkaja kobiety poszukujące
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/675010,wojna-z-cellulitem-kobiety-poszukujacej---dieta-krysztofiaka.html
    Kobieta poszukująca oddaje się każdego ranka godzinnym spotkaniom ze swoim odbiciem przed lustrem oraz obserwacjom swoich ud, pośladków, piersi i brzucha. Poluje na swojego wroga, którym jest cellulit. Przyzwolenie na cellulit jawi się więc z punktu widzenia historycznych kryteriów estetycznych jako akt bezwiednej akceptacji chrześcijańskiego sacrum. Wojna z cellulitem stanowi tym samym metafizyczny protest oraz bunt wobec Boga; jest „szatańskim kontraktem” wyzwalającym od nudy tego świata; jest żądaniem „zmysłowego misterium z Szatanem”, symbolizowanym przez „niedookreślony ideał mężczyzny”, który w tym świecie nigdy się nie zrealizuje

    Otyłosc to wina sacrum chrześcijańskiego; Bóg wciaga w otyłość jak dzieci dorosłych w grzeszne gierki :)

  • pogromca_kretynow

    Oceniono 5 razy 5

    Finowie chudna? To na pewno z biedy. I to na pewno wina Tuska.

  • yamata

    0

    "Finowie na potęgę stosują także suplementy diety, mając wspomóc proces odchudzania..."

    I to jest ten zdrowy proces, który mamy naśladować? Sztuczne zbijanie wagi przy pomocy chemii... Genialne!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX