Ks. Kloch o pedofilii w Kościele: Wszystkie stare sprawy są obecnie weryfikowane. I zgłaszane do Watykanu

- Wszystkie stare sprawy są obecnie weryfikowane. I zgłaszane też do Stolicy Apostolskiej. Wszystkie. To jest takie doświadczenie, że uczymy się dopiero teraz - mówił w ?Kropce nad i? w TVN24 o przypadkach pedofilii w Kościele ksiądz Józef Kloch, rzecznik Episkopatu Polski. Nawiązując do ostatnich bulwersujących wypowiedzi abp. Michalika, powiedział: - To już Rzymianie powiedzieli, że rzeczą ludzką jest mylić się.
Ks. Kloch po raz kolejny tłumaczył słowa arcybiskupa Józefa Michalika. - Wiele tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nie raz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga - mówił wczoraj abp Józef Michalik pytany przez dziennikarzy o ostatnie doniesienia na temat przypadków pedofilii wśród duchownych.

"To już Rzymianie powiedzieli, że rzeczą ludzką jest się mylić"

- Mniej więcej 45 minut po tych słowach, wiedząc, jaka jest zawierucha, zostało zwołane spotkanie z dziennikarzami, na który przyszedł osobiście arcybiskup Michalik, i dziwię się, że nie cytuje się, co powiedział wówczas, bo przeprosił - mówił ks. Kloch. Na co zareagowała Monika Olejnik, przypominając, że takie informacje były w mediach.

- Trzeba znać jego (abp Michalika - red.) styl, ja go znam. To są często porwane myśli, które nie mają zakończenia. I tak było w tym wypadku. To już Rzymianie powiedzieli, że rzeczą ludzką jest mylić się - powiedział ks. Kloch. Potem kontynuował dość chaotycznie. - "Kropka nad i" ma taką... nad "i", ma kropkę. Widzi pani, ja też się mylę. Cieszę się, że do pani może przyjść ktoś, kto się myli, bo ja się mylę. Być może w tym oceanie zupełnej nieomylności, ten jeden program jest, gdzie można się mylić. Cieszę się - stwierdził ks. Kloch.

W programie przywołana została też sprawa proboszcza z Tylawy, skazanego za molestowanie dzieci. Sąd wydał wyrok: 2 lata w zawieszeniu na 5 lat. Przed laty abp Michalik, bronił proboszcza z Tylawy, oskarżając media, że rozpętały nagonkę na niewinnego księdza.

- Nasza wiedza o pedofilii dziś jest znacząco większa niż przed laty - próbował bronić abp. Michalika Józef Kloch.

Jeśli przychodziły ofiary i mówiły, co ksiądz robił, to potrzebna była wiedza tyluletnia? - dopytywała Monika Olejnik.

- Uważam, że moje środowisko za mało wie o pedofilii. Uważam, że edukacja nie tylko mojego środowiska, ale i społeczeństwa powinna być prowadzona w stopniu wysokim - stwierdził ks. Kloch.

Kloch o Rydzyku: Pani go słusznie krytykuje

Powróciła też sprawa obrony arcybiskupa Józefa Wesołowskiego nuncjusza apostolskiego na Dominikanie, który podejrzany jest o pedofilię. W obronę na antenie Radia Maryja wziął go o. Tadeusz Rydzyk. - A może te mafie narkotykowe się zemściły i coś podstawiły? Można przeróżne rzeczy zmontować, podprowadzić człowieka. To trzeba widzieć, to jest walka z Kościołem - powiedział ojciec Rydzyk.

- Nie jest to atak na Kościół, ja tego tak nie odczytuję. Uważam, że pani słusznie go krytykuje. Papież go (arcybiskupa Wesołowskiego) nie odwołał za nic. Jesteśmy na różnych poziomach racjonalności, tzn. ojciec Rydzyk ze Stolicą Apostolską. Nie przesądzam o winie nuncjusza z Dominikany, ale postępowanie Watykanu jest jasne - powiedział ks. Kloch.

"Pedofile powinni się bać, że trafią na pierwsze strony gazet"

- Dla dzieci, które zostały odarte z godności, naprawdę nie jest ważne, ilu jest sprawców - powiedział ks. Kloch pytany o liczbę przypadków pedofilii w Kościele.

Rzecznik episkopatu zapewnił też, że teraz Kościół zajął się pedofilią. - Wszystkie stare sprawy są weryfikowane obecnie. I zgłaszane też do Stolicy Apostolskiej. Wszystkie. To jest takie doświadczenie, że uczymy się dopiero teraz - powiedział. - Jest obecnie jakieś katharsis, jeśli chodzi o pedofilię. Widzę w tym wypadku nowy rozdział - dodał.

- Pedofile powinni się bać, że mogą trafić na pierwsze strony gazet, do mediów. Oni powinni być piętnowani. Musi pedofil odczuć to, że jemu też grozi ujawnienie. Musi czuć oddech różnych podmiotów na karku - powiedział ks. Kloch.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: