Internet reaguje na słowa abp. Michalika. Atakuje nawet Terlikowski. "Tego się nie da obronić"

Internauci nie pozostawili suchej nitki na arcybiskupie Józefie Michaliku po jego wypowiedzi na temat pedofilii. - Niewłaściwa postawa często wyzwala się, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, zagubi się i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga - stwierdził duchowny. Jego słowa ostro skomentował nawet Tomasz Terlikowski. - Nie da się [tych słów - red.] zaakceptować - napisał. Biskup przeprosił, ale echa jego wypowiedzi nie cichną.
"Gdy przeczytałem to, co powiedział arcybiskup Józef Michalik, przez moment nie mogłem uwierzyć" - napisał w serwisie Fronda.pl Tomasz Terlikowski. Zdaniem publicysty wypowiedź duchownego wyrządziła "więcej szkody Kościołowi niż cała nagonka medialna".

"A takich słów nie da się obronić, nie da się ich zrozumieć, a już na pewno nie da się ich zaakceptować" - dodał Terlikowski. Wypowiedział się również na Twitterze. "Czasem odechciewa się bronić pasterzy. Szczególnie, gdy trzeba ich i Kościół bronić przed nimi samymi..." - napisał.



"Nie ma usprawiedliwienia"

Internet huczy od podobnych opinii. Arcybiskupa krytykują dziennikarze, blogerzy i internauci. "Sorry, ale nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co powiedział" - tak słowa duchownego skomentowała na Twitterze blogerka Kataryna.


Fot. Twitter.com

Biskupa atakuje również dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" Błażej Strzelczyk. "Jedyne pocieszenie, że abp Michalik ze swoimi absurdalnymi tezami jest osamotniony" - stwierdził na Twitterze.


Fot. Twitter.com

Również krytycznie, choć nieco łagodniej, słowa abp. Michalika skomentował Michał Szułdrzyński. "Nie wiem, czy abp Michalik wybrał najlepszy sposób na zwrócenie uwagi na ważny problem, jaką jest sytuacja dzieci rozwodzących się rodziców" - napisał.

"Przewodniczący Episkopatu Polski nie wie, o czym mówi. Zapewne jest jeszcze gorzej - nie chce wiedzieć" - tak natomiast sprawę skomentował Piotr Mucharski, redaktor naczelny " Tygodnika Powszechnego". "Gdy przeczytałem to, co powiedział arcybiskup Józef Michalik, przez moment nie mogłem uwierzyć" - napisał.

"Gdyby to samo co abp Michalik powiedziała inna osoba publiczna byłby to koniec jej kariery - skomentował europoseł Wojciech Olejniczak.


Fot. Twitter.com.

Abp Michalik: Przepraszam za nieporozumienie

Po kilku godzinach arcybiskup zaczął tłumaczyć się ze swoich słów. - Przepraszam za to nieporozumienie, za to, co wynikło - powiedział. - Oczywiście, cały kontekst mojej wypowiedzi był taki, że dziecko jest niewinne, nie może być krzywdzone, nie tylko przez duchownych - dodał.

Z kolei ksiądz Józef Kloch, rzecznik episkopatu, stwierdził, że intencje abp. Józefa Michalika zostały źle zrozumiane. - To zwykły lapsus językowy - stwierdził.

Terlikowski: Nie róbmy z niego człowieka, który nie wie, co mówi

Po konferencji zmieniły się nieco reakcje osób, które wcześniej ostro krytykowały arcybiskupa. "Oczywiście lepiej by było, gdyby abp Michalik nie powiedział tego, co mówił wcześniej, ale dobrze, że szybko wyjaśnił i przeprosił" - napisał Szułdrzyński. Dziennikarz przyznał jednak, że "to nie był dobry dzień dla Kościoła w Polsce. Kolejny".


Fot. Twitter.com

"Sorry. Dobrze, że zmienił zdanie, ale nie róbmy z niego człowieka, który nie wie, co mówi... Bez jaj" - tak na przeprosiny abp Michalika zareagował na Twitterze Tomasz Terlikowski.


Fot. Twitter.com

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: