Rzecznik episkopatu: Ksiądz Gil powinien wrócić na Dominikanę

- Podejrzany o gwałty i molestowanie seksualne ksiądz Wojciech Gil powinien wrócić na Dominikanę - uważa rzecznik Konferencji Episkopatu Polski Józef Kloch. - Tam powinien poddać się osądowi wymiaru sprawiedliwości - dodał w wywiadzie dla TVP 1.
- Sprawa wydarzyła się na Dominikanie, tam są wszyscy świadkowie i tam jest prowadzona. Generał michalitów jednoznacznie powiedział księdzu Gilowi: "Musisz wrócić na Dominikanę". Tak być powinno. Myślę, że to się tym skończy, że on wróci na Dominikanę, bo tam zostały dokonane te przestępstwa - powiedział w wywiadzie dla TVP 1 rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski, ks. Józef Kloch.

Na pytanie, czy episkopat interesował się dowodami w sprawie duchownego, Kloch odpowiedział, że nie można utożsamiać prokuratury z ciałem kościelnym. Dodał też, że Kościół niewiele może zrobić w sprawie ks. Gila, "bo po prostu nie ma takich uprawnień". - Gdyby chcieć księdza Gila zamknąć w pokoju, to on mógłby zadzwonić na policję i ten, który by go zamknął, miałby kłopoty, bo go pozbawił wolności - dodał rzecznik episkopatu. - Nawet policja nie mogła nic zrobić, jak tylko go pouczyć. Wcześniej to samo zrobił jego generał. Nie bronię absolutnie tego człowieka i bardzo chcę, żeby wyjaśnił na miejscu to, co zrobił i odpowiedział sprawiedliwie za swoje czyny.

"Jest bardzo wielu ludzi w sutannach, którzy pomagają innym"

Zapytany o niedawne słowa papieża Franciszka, który skrytykował pobieranie opłat za udzielanie sakramentów, ksiądz Kloch odpowiedział: - Papież mówił do duchownych rzymskich, którzy mają normalne pensje. W Polsce księża utrzymują się z ofiar. Można wszystko zlikwidować, tylko nie wiem, z czego wówczas by ci księża żyli i pomagali innym. Bo jest bardzo wielu ludzi w sutannach, którzy innym pomagają.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!