Cimoszewicz: Głosowałbym przeciw odwołaniu Gronkiewicz-Waltz

- Gdybym był warszawiakiem, to głosowałbym przeciw odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz - powiedział w "Faktach po Faktach" Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier stwierdził równocześnie, że taktyka namawiania mieszkańców miasta do bojkotu referendum to błąd Platformy, która "oddaje inicjatywę w ręce opozycji".
- Nawoływanie do niebrania udziału w referendum to gra w rosyjską ruletkę. PO może wygrać niewiele - obronić rok prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz - albo stracić piekielnie dużo. PO jako formacja rządząca popełnia podwójny błąd: lekceważy wartość głosowania obywateli i przyjmuje taktykę oznaczającą oddanie inicjatywy opozycji - powiedział w "Faktach po Faktach" Cimoszewicz.

"Głosowałbym przeciw odwołaniu Gronkiewicz-Waltz"

Były premier, obecnie niezależny senator, dodał, że "można Hannę Gronkiewicz-Waltz krytykować, ale nie widzieć sensu w referendum" - Jest niepotrzebne. Tak jak referenda w innych miastach Polski, także tam, gdzie PO je popiera (Cimoszewicz myśli zapewne o Słupsku, gdzie PO nawołuje do odwołania w referendum prezydenta z SLD - red.).

- Ale jeżeli już ono jest, to trzeba brać udział. Gdybym był warszawiakiem, to głosowałbym przeciw odwołaniu Gronkiewicz-Waltz, mimo że widzę wiele błędów jej i ekipy, związanych ze stylem rządzenia, sposobem sprawowania władzy, brakiem kontaktu z mieszkańcami - powiedział Cimoszewicz.

- Ludziom, którzy decydowali o taktyce PO, premierowi Donaldowi Tuskowi, ale też Bronisławowi Komorowskiemu chyba zabrakło dystansu i szerszego spojrzenia - podsumował. Pytany o spadające notowania PO stwierdził, że premier "po sześciu latach może być po ludzku zmęczony", ale "znając układ personalny w PO, nie ma nikogo na jego miejsce". - Ale jeżeli alternatywą mają być rządy PiS-u, to on życzyłby Platformie trzeciej kadencji - dodał niezależny senator.

"Na lewicy od lat powtarza się schadenfreude"

Cimoszewicz komentował też w rozmowie z Kamilem Durczokiem sytuację na lewicy. - Widzę wiele nieprofesjonalnego zachowania, nieumiejętności pokonywania własnych ambicji i emocji - stwierdził. Oceniając ostatnie działania Janusza Palikota, w tym nadchodzącą próbę stworzenia nowej partii, powiedział, że Palikot "najlepszy moment ma za sobą". - Doceniam próby wyjścia z politycznego dołka - ale Palikot jest Palikotem. Próba stworzenia porozumienia centrolewicowego bez SLD jest błędem, a z SLD jest krańcowo trudne - podkreślił. Dodał, że "Palikotowi i ludziom w SLD zabrakło otrzeźwienia".

- Na lewicy od lat powtarza się schadenfreude - zadowolenie z porażek ludzi najbliższych - Borowskiego, SLD, teraz Palikota. Tak się nie osiąga rezultatów politycznych, tak się osiąga 10-12 proc. i jest się zawsze juniorpartnerem [w koalicjach] - stwierdził były premier.

Koalicja PO-SLD? Cimoszewicz: "Nie widzę przeszkód"

Cimoszewicz nie wykluczył, że po wyborach możliwa jest koalicja PO z SLD. - Wszystko zależy od arytmetyki wyborczej. Jeżeli PiS osiągnie wysoki wynik, to prawdopodobne będzie porozumienie PSL-PiS - mówił. Stwierdził jednak, że "nie widzi powodów, dla których nie miałoby dojść do współpracy Platformy z SLD, także ze strony PO".

- W Platformie jest wielu ludzi, którzy by tego nie chcieli, ale jeżeli trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie: czy tworzymy rząd z SLD, albo nie tworzymy żadnego i przechodzimy do opozycji, to wtedy waga argumentów trochę się zmieni - ocenił.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (148)
Cimoszewicz: Głosowałbym przeciw odwołaniu Gronkiewicz-Waltz
Zaloguj się
  • ursynow33

    Oceniono 1 raz 1

    "Michał Kamiński powiedział: „każdy warszawiak powinien się zastanowić, czy w poniedziałek po referendum chce obudzić się i świętować zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego, Tadeusza Rydzyka i Antoniego Macierewicza w Warszawie. Czy naprawdę chcecie być po ich stronie?”. "

  • bnov

    Oceniono 2 razy -2

    Jak Pan Cimoszewicz- NIE, to prosty sygnał dla Polki i Polaka - TAK

  • fordysta

    Oceniono 2 razy 0

    A co nas obchodzi, co zrobi ten załgany facet , z tej samej kamaryli co PO ?

  • szccepmi

    Oceniono 3 razy 1

    Ja uważam, że wypowiedzi przedstawicieli t.z pożal się Boże "elit" jest niczym innym jak manipulacją i powinno być zabronione no i oczywiście karane. Pozwalanie na takie manipulacje zamyka drogę demokracji, której w Polsce i tak nie ma bo wszystko jest sterowane a jest tak między innymi przez takich pismaków jak wy, którym się zdaje że pozjadali wszystkie rozumy. Jeżeli chodzi o pana Cimoszewicza, to lepiej by się nie odzywał, młodzi ludzie nie znają jego przeszłości i przynależności do PZPR, w moich oczach to go degraduje. WSZYSTKO!

  • majek-1348

    Oceniono 3 razy -3

    3.10.2013
    A ja bym zagłosował na Pana Cimoszewicza na najwyższy urząd nie tylko Warszawy.
    Choć mnie raz rozczarował bo szybko zrezygnował z walki o pozycje w kraju.
    Powinien wyciągnąć wnioski z dawnych wojaży politycznych oraz utrzymać dystans do „politycznego badziewia” i kierować się nadal własnym rozumem i wrodzoną uczciwością.
    ( nie dać się podejść i załatwić tak jak Lepper). majek

  • jackie53

    Oceniono 5 razy -3

    A ja się z Cimoszewiczem nie zgadzam i chciałbym mu zadać jedno pytanie: czy jeśli jest jakiś projekt - pomijam, że awanturniczy, durny i bez jakiegokolwiek merytorycznego podłoża - a ja w całej rozciągłości się z nim nie zgadzam i nic mnie on nie obchodzi, to czy ja muszę w "czymś takim" brać udział? Czy zignorowanie "tego czegoś" nie jest moim wyborem? Czy kłóci się z pojęciem demokracji i obywatelską postawą? To nie są wybory! To jest polityczna hucpa mająca na celu jeszcze większy podział społeczeństwa i przejęcie władzy.

  • ja-polak

    Oceniono 3 razy 1

    Spokojna i wnikliwa analiza sytuacji przed glosowaniem za odwolaniem Gronkiewicz-Waltz wg. Cimoszewicza. Zwlaszcza nawolywanie do bojkotu wyborów i "syftuacji na lewicy".
    Na lewicy jest za duzo tam "papiezy" a za malo "ludzi do czarnej roboty". Palikot mial swoja szanse i jej nie wykorzystal jak byl na szczytach kariery politycznej. Zachlysnal sie wlasnym nazwiskiem i wladza. Zwykly przerost ambicji nad mozliwosciami. Zle obstawil przyszlosc. Wierzyl, ze ludzie chca szokujacych osobowosci i negacji wszystkiego. Tymczasem zdobyl glosy bo wyborcy mieli dosc innych... to nic nie mialo wspolnego z Ruchem Palikota. Dzis obudzil sie "z reka w nocniku" i stara sie gdzies znalezc swoje miejsce - byle "wysoko, jak najwyzej". Z tym ze dzis brakuje mu "pieknego ciala i muskułów w programie wyborczym"... on chyba nigdy nie mial dobrego programu. Szokowanie innych to nie program to zwrócenie na siebie uwagi...
    Jesli chodzi o Gronkiewicz-Waltz to znów nie chodzi o jej zarzadzanie Warszawa tylko o próbe sil miedzy PO i PiS. Obie partiej maja wyborców gleboko tam "gdzie cieplo i ciemno" i prowadza polityke typu "feet them with shit and keep them in darkness"...

    ...ciekawe, ze w polskiej polityce nigdy nie chodzilo o dobro wyborców, dlaczego?
    Odpowiedz: OOPS! :)

  • 31.februarius

    Oceniono 5 razy 3

    Cimoszewicz, Cimoszewicz .....?
    Może mi ktoś pomoże?

    Dziękuję, już wiem!
    To ten co kiedyś prowadził "Zwierzyniec".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX