Palikot: Słowo "Polska" należy do prawicy. Nowa partia będzie się nazywała inaczej

W sobotę rozpocznie się kongres założycielski nowego ugrupowania Janusza Palikota. - Jest pełen entuzjazm. Wspaniale skoczyły wszystkie sondaże, świetnie odbierane sa nasze postulaty programowe - mówił w Poranku Radia TOK FM Palikot.
W sobotę rozpocznie się nadzwyczajny kongres Ruchu Palikota, na którym lewicowe partie i stowarzyszenia stworzą nowe ugrupowanie polityczne. - Powstanie nowa formacja złożona z RP, Europy Plus, Racji Polskiej Lewicy, Polskiej Partii Pracy i szeregu innych organizacji - tłumaczył w Poranku Radia TOK FM Janusz Palikot. Przyznał, że nazwa jest już znana, ale zostanie ujawniona dopiero w weekend.

- "Nowa Polska", "Nowy Palikot"? - dopytywał prowadzący Poranek Radia TOK FM Tomasz Sekielski. - Kończymy z nazwiskiem, ale nie nazwa jest najważniejsza. Kluczem jest program - zaznaczył polityk. Dociskany przez prowadzącego, dodał: - Nazwa będzie bez słowa "Polska", bo jak się okazuje w badaniach, należy ono wyłącznie do elektoratu prawicowego, nad czym ubolewam - zaznaczył Palikot.

"Wspaniale skoczyły sondaże"

- Kongres jeszcze się nie zaczął, a ja już słyszę o klęsce - stwierdził w pewnym momencie Sekielski. - Ja nie słyszę o klęsce. Jest pełen entuzjazm - odparł Palikot. - Wspaniale skoczyły wszystkie sondaże. Świetnie odbierane są nasze postulaty programowe, a w badaniach jakościowych dotyczących także mojej osoby wyniki są nadspodziewanie dobre. Przystępujemy z pełną energią i nadzieją, że będzie sukces, nie klęska - mówił szef RP.

Sekielski zauważył jednak, że Palikotowi nie udał się "żaden spektakularny transfer, który przykułby uwagę opinii publicznej". Nawiązywał zwłaszcza do osoby Aleksandra Kwaśniewskiego, który na kongresie się nie pojawi, choć jest jedną z twarzy współtworzącej nową partię Europy Plus. - Nie chciałem, żeby Kwaśniewski był na tym kongresie. Jeśli ma powstać nowa partia i ma przekonać do siebie wyborców, nie może podpierać się Kwaśniewskim czy Wałęsą. Były prezydent miał już swój czas, teraz czas na nową generację polityków - zaznaczył Palikot.

Media "podbijają poprzeczkę"?

Palikot mówił też o współpracy z Wandą Nowicką i Ryszardem Kaliszem. Wicemarszałkini Sejmu nie podjęła jeszcze decyzji co do udziału w nowej inicjatywie, rozstrzygnięcia zapadną jednak jeszcze dziś. Ryszard Kalisz ma natomiast wystartować z list nowego ugrupowania do Parlamentu Europejskiego. - I nie oczekiwałem od niego więcej - podkreślił Palikot, zarzucając mediom, że same "podbijają poprzeczkę" dywagując na temat personaliów w jego nowej partii.

Więcej o: