Leszek Balcerowicz: Rostowski robi zamach na oszczędności. "Tyle lat go znam, nie spodziewałem się"

- Nigdy nie głosiłem hasła: ?Rostowski musi odejść?. Tu nie chodzi o osoby, a o działania. A złym działaniom społeczeństwo musi się przeciwstawiać - mówi w RMF FM Leszek Balcerowicz, komentując planowaną reformę OFE.
W "Kontrwywiadzie" RMF FM Leszek Balcerowicz ostro skrytykował ministra finansów i plan reformy OFE. - Wywłaszczenie ludzi z ich oszczędności jest rzeczą niesłychaną. To się do tej pory od 1989 roku nie zdarzyło - stwierdził.

- Rostowski robi zamach na oszczędności Polaków - ocenił działania ministra Leszek Balcerowicz. - Tyle lat go znam, nie spodziewałem się, że może coś takiego popierać - podsumował. Podkreślił przy tym, że problemem nie jest sam minister, a jego działania. - Nigdy nie głosiłem hasła: "Rostowski musi odejść". Tu nie chodzi o osoby - stwierdził Balcerowicz.

Czas działania

Balcerowicz podkreślił, że społeczeństwo powinno aktywnie przeciwstawiać się reformie OFE. - Wolni ludzie, to jest czas działania! - zachęcał i podawał pozytywne przykłady społecznych protestów. - Nie trzeba czekać na wybory - trzeba działać jak matki pierwszego kwartału, jak przy ACTA - powiedział.

Leszek Balcerowicz przypomniał też, że polska odwaga reformatorska zawsze była dla niego powodem do dumy, kiedy jeździł po świecie. - Teraz wszyscy pytają mnie: "Co się tam u was dzieje" - powiedział, odnosząc się do planów cofnięcia nowoczesnych zmian w systemie emerytalnym, za jakie uważa wprowadzenie OFE.

O co chodzi ze zmianami w OFE?

W przygotowywanym właśnie projekcie ustawy rząd chce zapisać, że co dwa lata będziemy mieli prawo wyboru, czy nasze składki (19,52 proc. co miesiąc pobierane z naszych pensji) mają trafiać w całości do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czy w niewielkiej części (2,92 proc.) także do Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Rząd przygotowuje reformę przede wszystkim po to, by ulżyć finansom publicznym. Główną częścią zmian jest zatem zakazanie Otwartym Funduszom Emerytalnym inwestowania w państwowe obligacje - i przeniesienie równowartości papierów skarbowych, w które OFE do tej pory zainwestowały, do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W ten sposób, według resortu finansów, dług publicznybędzie narastał wolniej, a państwo będzie mogło emitować mniej obligacji.

Więcej w RMF FM