Zamach w Nairobi: Wśród ofiar krewny prezydenta, Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Francuzi i 8-letni Hindus

W ataku ekstremistów z Al-Szabab na centrum handlowe w Nairobi zginęły co najmniej 62 osoby. Trwa szturm sił specjalnych na budynek. Tymczasem agencja AP przypomina, kim byli ludzie, którzy zginęli. Wśród ofiar są m.in. poeta, profesor Kofi Awoonor, prezenterka Ruhila Adatia-Sood, bratanek prezydenta Kenii oraz obywatele Kanady, Francji i Holandii.
Do ataku na centrum handlowe Westgate w stolicy Kenii Nairobi doszło w sobotę około południa. Przyznała się do niego somalijska radykalna milicja islamska Al-Szabab, mająca powiązania z Al-Kaidą. Według ostatnich doniesień w wyniku ataku zginęły 62 osoby, a ponad 60 uznaje się za zaginione. Obecnie trwa szturm sił specjalnych na centrum. Służby specjalne kontrolują już wszystkie piętra budynku. - Udało się uwolnić prawie wszystkich zakładników - poinformował prezydent Kenii Uhru Kenyatta.

Ofiary terrorystów: Krewny prezydenta Ghany, dziennikarka, poeta...

Agencje informacyjne przypominają tymczasem sylwetki niektórych ofiar. W zamachu zginął m.in. bratanek prezydenta Kenii i i jego narzeczona. Z rąk fundamentalistów zginął też poeta, profesor i były ambasador Ghany w Brazylii i na Kubie Kofi Awoonor. Śmierć byłego dyplomaty w wyniku odniesionych ran potwierdził urząd prezydenta Ghany. Syn poety został ranny, jest w szpitalu.

W zamachu zginęła też popularna kenijska prezenterka radiowa i telewizyjna Ruhila Adatia-Sood. Dwie kolejne zidentyfikowane ofiary to założyciel firmy architektonicznej Regional Associates Ross Langdon i jego partnerka Elief Yavuz. Firma wydała oświadczenie opisujące Langdona jako człowieka pracującego na rzecz zachowania zagrożonych gatunków i ich naturalnego środowiska.

Kanada i Francja potwierdzają ofiary. Zginął też 8-letni Hindus

Według AP w ataku zginęło ogółem co najmniej czworo Brytyjczyków, dwójka Kanadyjczyków i dwie Francuzki. Ofiary śmiertelne potwierdził w imieniu Kanady premier tego kraju Stephen Harper, a w imieniu Francji prezydent Francois Hollande. Jedną z dwójki zabitych Kanadyjczyków jest pracująca w kanadyjskiej Wysokiej Komisji ds. Kenii Annemarie Desloges. Jej mąż, choć ranny, przeżył atak i opuścił już szpital - informuje Canadian Press.

Z rąk ludzi z Al-Szabab zginęło też dwóch Hindusów - 40-letni mężczyzna Sridhar Natarajan i zaledwie 8-letni chłopiec Parmashu Jain. Wśród ofiar somalijskich islamistów jest jeden obywatel RPA. Jak poinformował szef holenderskiego MSZ Frans Timmermans, zginęła też 33-letnia Holenderka. Tożsamość kobiety na razie nie jest znana. Wiadomo, że siedmiorgu innych obywateli Holandii udało się uciec bez szwanku.

Są zabici z Chin, Australii, Peru. Ranni z USA i Nowej Zelandii

Wśród ofiar są też osoby z Chin (38-letnia kobieta o nazwisku Zhou, jej syn ranny leży w szpitalu), Peru i Australii. Śmierć emerytowanego peruwiańskiego pracownika UNICEFu potwierdziło regionalne biuro tej organizacji. Informacje o zgonie 38-letniej Chinki podała agencja Xinhua. Australijskie MSZ potwierdziło zgon osoby o podwójnym (brytyjskim i australijskim) obywatelstwie, na razie nie wiadomo jednak, czy ten człowiek i mający rzeczywiście podwójne obywatelstwo Ross Langdon to jedna i ta sama osoba.

Wśród rannych jest m.in. pięcioro obywateli USA i 34-letni Nowozelandczyk Andrew McLaren, menedżer fabryki należącej do firmy przetwórstwa awokado, Olivado.



Więcej o: