System eWUŚ pozbawia Polaków bezpłatnego leczenia. NFZ? Nie zamierza tego naprawić

Tysiące chorych dowiadują się w szpitalach i przychodniach, że nie mają prawa do bezpłatnego leczenia. Choć to nieprawda, z listy ubezpieczonych wykreśla ich system komputerowy. A NFZ programu eWUŚ nie zamierza jednak zmieniać - informuje dzisiejsza ?Gazeta Wyborcza?.
Dziennikarka rok temu straciła pracę. Jako bezrobotna może być objęta ubezpieczeniem przez pracującego męża. Gdy wybierała się za granicę, zgłosiła się do NFZ po kartę, która uprawnia do bezpłatnego leczenia w krajach UE. Wtedy okazało się, że od kilku miesięcy nie jest ubezpieczona. Dlaczego? Bo w czasie, gdy już nie miała pracy, zredagowała książkę na umowę-zlecenie. Wydawnictwo od jej honorarium opłaciło zaliczkę na podatek i odprowadziło składkę zdrowotną. Ta jedna składka wystarczyła, by system automatycznie odebrał jej ubezpieczenie.

Problem nie dotyczy tylko osób bez stałej pracy. Ilu rodziców wie, że ich dziecko po skończeniu 18 lat automatycznie traci prawo do bezpłatnego leczenia? I że powinni ponownie zgłosić je do ubezpieczenia, jeśli kontynuuje naukę? Czy rodzice wszystkich studentów to zrobili?

A już chyba zupełnie nikt nie wie, że jeśli ma etat, ale choruje dłużej niż miesiąc i jego chorobowe wypłaca ZUS, to jest skreślany z systemu ubezpieczenia, bo pracodawca w tym czasie nie odprowadza składki zdrowotnej.

Cały artykuł w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>>