Wielicki o tragedii na Broad Peak: To nie są dzieci, to są dorośli ludzie. Doskonale wiedzieli, co robią

Komisja powołana przez Polski Związek Alpinizmu opublikowała dziś raport na temat tragedii podczas marcowej ekspedycji na szczyt Broad Peak. - Niepotrzebnie w raporcie znalazła się ocena moralna uczestników, nie taki był jego cel - mówił w Radiu TOK FM Krzysztof Wielicki, kierownik tamtej wyprawy. - Do dzisiaj nie wiem, co tam się stało. Nie tylko ja - dodaje.
Więcej o:
Komentarze (5)
Wielicki o tragedii na Broad Peak: To nie są dzieci, to są dorośli ludzie. Doskonale wiedzieli, co robią
Zaloguj się
  • stanimager

    0

    To są dzieci emocjonalnie. Sorry.

  • tomtg123

    Oceniono 10 razy 10

    Zgadzam się z Wielickim. A co do raportu 'komisji', to właśnie ten raport jest dla mnie niemorany i nietyczny.
    Z 2 powodów :
    1)
    przewodniczący tej 'komisji' publicznie stwierdził, że jeśli mówić o winie i błędach, to leżą one tak samo po stronie nieżyjących wspinaczy, ale raport o tym nie mówi , bo "byłoby to nieludzkie, oni zapłacili najwyższą cenę".
    Czyli ludzkie jest skłamać i zrzucić odpowiedzialność na Bieleckiego w sytuacji, gdy dwaj zmarli sami przecież podejmowali decyzje i nikt ich do niczego nie zmuszał ? Nad ty, pan Pustelnik się nie zastanawiał - a szkoda, bo brak tej refleksji to właśnie brak moralności.
    2)
    I druga sprawa - jest w raporcie przypuszczenie, że gdyby schodzili we 4, to mieliby większe szanse aby wszyscy przeżyć.
    Ale nie ma stwierdzenia, ze gdyby schodzili we 4 , to mieliby większe szanse aby wszyscy zginąć.
    Obydwa te zdania są prawdą.
    Ale ze strony 'komisji' padło tylko jedno z nich.
    Na koniec moje podsumowanie raportu : pół-prawda to to samo, co całe kłamstwo. Lepiej milczeć, niż mówić nieuczciwie.

  • jrb11

    Oceniono 11 razy -3

    Panie Wielicki,

    Pisze Pan bez znajomosci tematu.

    Otoz poo prostyu zabraklo9 tlenu w drodze powrotnej.
    To "stara historia Mt. Everest'u.
    Wspinaja sie na szczyt - tam zadowoleni z sukcesu "oddychaja".

    W drodze powrotnej - jak komus zabraknie tlenu czy sil - nikt nie pomioze bo
    kazdy walczy o swoje zycie.
    Szerpowie nie stoja co kilka metrow I oni sami tez musza dbac o swoje zycie.
    Kazdy jest zdany na siebie I swoje sily.
    Pomoc jest tylko wyjatkowa.

    Prosze poczytac historie Mt. everestu przed pisaniem glupstw.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX