Prof. Modzelewski: "Niech lewica schyli się po lewicowe hasła. Leżą na ulicy!" [TOP 5 CYTATÓW]

"W wolnej Polsce wpajano rodzącej się klasie średniej, że biedni i bezrobotni są sami sobie winni. Najbardziej mnie wściekało, gdy tego typu mądre rady wygłaszano wobec ludzi porzuconych w blokach przy dawnych pegeerach" - mówił w "Gazecie Wyborczej" prof. Karol Modzelewski. Oto sześć najlepszych cytatów z rozmowy przeprowadzonej przez Grzegorza Sroczyńskiego.
"Porozumienie PiS z ludźmi poszkodowanymi przez transformację nie polega na nadziei poprawy losu. To wspólnota emocji negatywnych" - mówił w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej" prof. Karol Modzelewski. W rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim mówił m.in. o nierównościach, protestach i hasłach lewicowych. My wybraliśmy sześć najlepszych cytatów z wywiadu, którego udzielił profesor.

Cały wywiad do przeczytania na stronie internetowej "Gazety Wyborczej" >>>

1. O rewolucjach w społeczeństwie

"Ludzie uważają dziś, że świat jest niedoskonały i nic z tym za bardzo nie da się zrobić. Zamiast wspólnie walczyć z niesprawiedliwością, raczej próbują indywidualnie się przystosowywać. Nawet lewica już nie wierzy, że można zmieniać świat. To rezultat przytłoczenia umysłów konserwatyzmem, a także konformizmem wobec neoliberalnej doktryny ekonomicznej, która udaje, że jest prawem matematycznym. Uwierzyliśmy zbiorowo w nieuchronne prawa rynku. No, jeśli są nieuchronne, to co robić? Kopać się z koniem?"

2. O strajkach w PRL

"Byłem adiunktem po habilitacji w PAN i zarabiałem jak każdy adiunkt po habilitacji 4700 zł. Miał Frasyniuk prawie cztery razy więcej ode mnie. I z sześć razy więcej od sprzątaczki. Kierowcy we Wrocławiu zastrajkowali, że to jest niesprawiedliwy podział podwyżek. Przeciwko sobie. Że trzeba im obciąć, a bardziej podnieść sprzątaczkom i mechanikom"

3. O nierównościach w Polsce

"W wolnej Polsce od początku gloryfikowano nierówność. Powtarzano, że rozwarstwienie jest nieodłącznym elementem rozwoju gospodarczego i że temu rozwojowi sprzyja, co jest nieprawdą. Wpajano rodzącej się klasie średniej, że biedni i bezrobotni są sami sobie winni. Że przecież wystarczy wykazać się inicjatywą, otworzyć small business. Najbardziej mnie wściekało, gdy tego typu mądre rady wygłaszano wobec ludzi porzuconych w blokach przy dawnych pegeerach. Albo wobec zwolnionych szwaczek w Łodzi. 'Weźcie sprawy w swoje ręce'. No jasne. Tak jakby każdy mógł otworzyć firmę niezależnie od okoliczności"

4. O tym, czy nie denerwuje go, że Jarosław Kaczyński kradnie lewicowe hasła

"To niech się lewica po nie schyli. Leżą na ulicy! Porozumienie PiS z ludźmi poszkodowanymi przez transformację nie polega na nadziei poprawy losu. To wspólnota emocji negatywnych. Moim zdaniem ci ludzie już nie liczą na to, że Kaczyński wprowadzi Rzeczpospolitą Solidarną i coś im załatwi. Liczą wyłącznie na to, że wreszcie pogoni tych skurwysynów, którym się udało. Złodziei, którzy nam zafundowali Polskę taką, jaka jest"

5. O młodości i wstydzie z powodu bogactwa

"Jako nastolatek wstydziłem się wszystkiego, co mi się wydawało przywilejem materialnym, bo mogłem to porównać ze standardem życia moich kolegów szkolnych. Po pierwsze, była willa na Wawelskiej 14. Dziewięć pokoi! Od 1949 do 54 roku w niej mieszkaliśmy, wstydziłem się jej jak cholera"

6. O równości szans

"Prof. Maria Jarosz szacuje, że obecnie na uczelniach publicznych mamy najwyżej 2 proc. studentów z ubogich rodzin. 2 proc.! Na bezpłatnych uczelniach publicznych studiują głównie dzieci z wielkomiejskich zamożnych domów, które było stać na korepetycje i lekcje angielskiego. Natomiast na gorszych uczelniach prywatnych - które często są szwindlem i handlem dyplomami - studiują ubodzy za pieniądze. Jeśli w ogóle na te kiepskie studia uzbierają. Taką mamy równość szans.

Sroczyński: - Wprowadzić punkty za pochodzenie.

- To nic nie da. Jeśli dzieciaki z dawnych pegeerów nie mają na dojazd do miasta, w którym jest liceum, to co im po punktach?

Sroczyński: - No to jak?

- Trzeba by zbudować tanie bursy przy niektórych liceach, tanie akademiki przy uczelniach, wykupić im obiady i bilety miesięczne. I natychmiast ma pan efekt wyrównania szans"

Więcej o:
Komentarze (17)
Prof. Modzelewski: "Niech lewica schyli się po lewicowe hasła. Leżą na ulicy!" [TOP 5 CYTATÓW]
Zaloguj się
  • konrad.ludwik02

    0

    Pamiętam te największe "zakały" PRL-u: Michnik - Kuroń - Modzelewski., o których jak wszyscy Polacy dowiedzieliśmy się z "Wolnej Europy". Najskromniejszym z nich i moim zdaniem najwybitniejszym był wrocławski historyk Karol Modzelewski - prześladowany jak ch....a za przekonania. Każdy kto przeczytał choć ostatnie rozdziały Jego autobiografii " Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca" przyzna, że także najmądrzejszym i najsumienniejszym. Miażdżąca analiza naszej transformacji...
    Odchodzą najlepsi: abp Józef Życiński, red. Jerzy Turowicz, p. Władysława Bartoszewski, teraz orof. Karol Modzelewski - niepowetowana szkoda dla Polski i nas wszystkich...

  • iwell

    Oceniono 1 raz 1

    Jedyna osoba do której niezmiennie mam zaufanie i b. żałuje że kiedyś mógł ale nie chciał zostać Prezydentem.

  • temida3

    0

    Popieram i utożsamiam się w 100 % wniosków Pana profesora! Szczególnie o tej degrengoladzie z wyższymi studiami i tzw. STUDIOWANIEM... To prawda, która zniewala moją duszę, jaźń i percepcję!!! To obraz na to, jaka drogę wybrali wygrani; dzieki takim jak ja, obalającycm " komunę" - czyli PRL!!!

  • Justyna Mazurek

    Oceniono 1 raz 1

    No właśnie sprawy oczywiste. Podpisuję się pod każdym słowem Pana profesora i przykro mi, że tacy ludzie nie reprezentują lewicy w pierwszym rzędzie. Prawica umie tylko likwidować to, co już zbudowane i myśli, że jak wypłaci odprawy, to problem się rozwiąże. Lewica umie tylko krytykować prawicę i sama nie mam pomysłu na sytuację. Jedyne co ma - chrapkę na stołki. Trudno się zresztą dziwić. W większości przypadków Ci ludzie nic nie umieją robić. Zawód - polityk. Jeśli nie ma poparcia - jest bezrobocie. Poważny problem - ro przywileje, które Polska ludowa nadała niektórym grupom zawodowym. Były one szyte na miarę i potrzeby tamtych czasów. Dziś są nie tylko nieaktualne, są również nieuzasadnione ekonomicznie i społecznie. Dotyczy to nie tylko dołów, również całej czapy administracyjnych pasożytów. Jeśli górnik ma prawo do wcześniejszej emerytury - to rozmiem, ale prezes kampanii węglowej, albo tabun sekretarek zatrudniony w resorcie ? Analizując takie oczywiśtości, nie wiem o kogo ta władza walczy. Niestety wniosek jest tylko jeden o siebie !!!

  • korcia2000

    Oceniono 11 razy 11

    Panie Profesorze! Dlaczego wycofał się Pan z polityki? Tacy ludzie jak Pan powinni w tym kraju rządzić!

  • bezportek

    Oceniono 7 razy 1

    Lewica nie schyli się po hasła leżące na ulicy, bo ma spasły brzuch i skrzywiony kręgosłup. Lewica woli się wypinać uslużnie gejom, nowej klasie przewodniej na drodze postępu do krawędzi fiordu i krok dalej.
    Po licznych obietnicach i niby-liberalnych zamiarach platformy nic nie zostało, jeno zlewaczenie, smród, brud i złodziejstwo calkiem jak za ruskiej bladzi komuny.
    Ilu jeszcze tusków, millerów i innych kacyków musi zaliczyć glebę, nim zaczną liczyć się z wyborcą?

  • blski

    Oceniono 14 razy 12

    Wielu z moich znajomych opanowala znieczulica na ludzka biede. Chetnie powtarzaja slogany o tym jak to biednym nie chce sie pracowac.
    Zadziwia mnie niezwykla, ze jest to opinia mojej kochanej siostry. Nie rozmawiamy na te tematy, bo musialoby to doprowadzic do konfliktu. Ona zarzuca mi, ze spedzalem zbyt wiele czasu rozmawiajac z matka, ktora byla jeszcze przed Wojna socjalistka (po Wojnie do zadnej partii nie nalezala, byla nieplatnym czlonkiem zarzadu Spoldzielni Spolem).
    Pamietam gdy narzekalismy na ulatwienia w dostaniu sie na studia ludziom ze wzgledu na ich pochodzenie spoleczne, matki argumentem bylo, ze jest w interesie narodu (i panstwa) rozszerzenie zrodla talentu, jak tez ze wzgledu na sprawiedliwosc spoleczna.
    Z drugiej strony owczesne wladze szykanowaly niedobrze urodzonych (doswiadczyla tego moja znacznie starsza siostra, ktora zdala mature w 1952 kiedy to nasz ojciec byl jeszcze w wiezieniu).
    Z moich obserwacji dzisiejsi bogaci, nie maja poczucia obowiazku pomagania ludziom biednym, nie mam na mysli dzialalnosci charytatywnej, ale wplyw na polityke panstwa.

  • 1pik

    Oceniono 21 razy 19

    Prof. Modzelewski na szefa SLD!!! Miller zarzynając Kołodkę i zatrudniając liberała Hausnera zafundował gigantyczne dysproporcje w działalności gospodarczej i upadek drobnej przedsiębiorczości! Wbrew liberalnym poglądom przyczynił się do wzrostu bezrobocia (przedsiębiorcom płacącym liniowy podatek bardziej opłaca się zatrudnianie na czarno z własnego dochodu, niż płacenie takiego samego podatku za pracownika + składa ZUS). Każdy prowadzący działalność płaci "pogłówny", stały ZUS niezależny od wysokości dochodu, który sięga bardzo często wysokości 100%(!) dochodu netto w przypadku drobnych przedsiębiorców! Bezrobocie można zlikwidować błyskawicznie dając przywileje najsłabszym, a nie najbogatszym. Jak się dorobią, to sfinansują kolejnych najsłabszych. Dotychczasowe idiotyczne prawo ustawione jest pod najbogatszych, wprowadza duże nierówności społeczne, zwiększa bezrobocie i nie promuje inwestowania tylko dojenia firm! Pseudolewica nawet palcem nie kiwnie w tym kierunku. Likwidacja dotacji do barów mlecznych przyniosła budżetowi kilkanaście milionów zł, a liniowy podatek dla najbogatszych miliardowe straty do budżetu. Precz z Millerem!!!

  • wodakrolewska

    Oceniono 12 razy 0

    Obecnie widzimy dalsze skutki działania broni genetycznej na Narodzie Polskim. Początek wprowadzenia tej nigdy nie spotykanej w historii broni zaczyna się u nas w latach powojennych.
    Pod hasłami wymordowania arystokracji zwerbowano najgorsze dziadostwo w milicji, wojsku i urzędach. Dziadostwu temu zapewniono wysokie pobory, wczesne przejście na emeryturę i darmowe miejsca do kopulacji. Do dzisiaj dziadostwo to jest finansowane przez ZUS i stanowi człon wadzy. Finansowane przez społeczeństwo dziadostwo było w stanie finansowo przejąć majątek narodowy a obecnie wygrywa znaczące przetargi. Czy młodzi Polacy są w stanie konkurować z potomkami milicyjno-ubeckimi ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX