"Zabijajcie polityków" Jarosława Kaczyńskiego... który nie jest prezesem PiS. Hofman: Jawna prowokacja

Jarosław Kaczyński napisał książkę pt. "Zabijajcie polityków"? Tak, tyle że to nie prezes PiS, ale handlowiec i kabareciarz, który tak samo się nazywa. Autor nie wyjaśnia jednak tego faktu ani na okładce, ani na billboardach reklamujących książkę. - To trik poniżej pasa, służący zarabianiu pieniędzy - ocenia Norbert Maliszewski, specjalista ds. marketingu politycznego. - Jawna prowokacja. Nasi prawnicy już zajmują się sprawą - zaznacza z kolei Adam Hofman z PiS.
Jak dowiadujemy się z opisu i fragmentu książki, które zostały zamieszczone na stronie Zabijajciepolitykow.pl, główny bohater to Maciej Dąbrowa, starszy taksówkarz, który ma dosyć polskich polityków oraz opłakanego stanu kraju (wysokich podatków, bezrobocia, korupcji i samowolki). Postanawia coś z tym zrobić . W tym celu rzuca koktajl Mołotowa w trybunę, na której w trakcie wiecu wyborczego stoją m.in. premier i kilku ministrów. Trybuna staje w płomieniach, politycy jednak wychodzą cało ze zdarzenia. Zdjęcia z momentu zamachu obiegają natychmiast cały świat, a Dąbrowa zostaje aresztowany.

Główny bohater chce, by świat poznał powody jego decyzji - w tym celu wysyła listy i e-maile z wyjaśnieniami do mediów oraz przypadkowych osób. Szybko wywołuje tym dyskusję czytelników internetu na temat stanu państwa.

Ekspert: To trik poniżej pasa

Na stronie Zabijajciepolitykow.pl znajdziemy krótką wzmiankę o autorze: "Jarosław Kaczyński - absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, handlowiec, menedżer, trener biznesu, satyryk, kabareciarz, wodzirej, autor tekstów wierszem i prozą. W roku 2010 kandydował w wyborach samorządowych do Rady Miasta Warszawy z obywatelskiego komitetu wyborczego DOSYĆ".

Informacji tej - że autor nie jest w rzeczywistości prezesem PiS - nie ma jednak ani na okładce książki, ani na billboardach ją reklamujących. - Generalnie to trik poniżej pasa, służący zarabianiu pieniędzy. Oczywiście nie jest to moralne. Wiele osób zapewne na to się nabierze - ocenia Norbert Maliszewski, specjalista ds. marketingu politycznego i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem Maliszewskiego sława autora "Zabijajcie polityków" będzie krótkotrwała, bo większość osób zweryfikuje jego tożsamość. Chyba że sam prezes PiS zdecyduje się skomentować sprawę książki. - Nie powinien tego robić, bo jedynie ją rozreklamuje. Zapewne wiele osób, kiedy tylko o niej usłyszy, nawet wiedząc przez kogo jest napisana, kupi ją z czystej ciekawości - stwierdza.

Hofman: Nasi prawnicy już zajmują się sprawą

PiS nie zamierza jednak sprawy pozostawić bez odpowiedzi. Jak przyznaje Adam Hofman, partia poprosiła już swoich prawników, aby się tym zajęli. - Oni zadecydują, co dalej. Trzeba przyznać, że sytuacja jest trudna, sprawa książki została załatwiona bardzo sprytnie, co wskazuje na robotę profesjonalistów - powiedział.

Rzecznik PiS podejrzewa, że tytuł książki oraz czas jej ukazania się nie są przypadkowe: - To nie jest żadna zbieżność nazwisk ani przypadek, tylko ewidentna akcja, która ma uderzyć w Jarosława Kaczyńskiego - oczywiście mówię o prezesie PiS - stwierdza.

I tłumaczy: - Mamy jakiegoś pana, który nie istnieje, w ogóle wcześniej nic nie napisał, i wydawnictwo powołane ad hoc do wydania tej książki. Jeśli ktoś wierzy, że to jest po prostu przypadek, to ma postrzeganie świata małego dziecka. Zbliżają się wybory i obóz szeroko pojętej władzy będzie robił wszystko, żeby oczerniać, także przy użyciu najbrudniejszych metod - zaznacza.

Hofman: Stoi za tym ktoś, komu nie odpowiada zmiana władzy w Polsce

- Ta książka to jest ewidentna próba włożenia Jarosława Kaczyńskiego w kontekst bardzo negatywny - tytuł "Zabijajcie polityków", okropne billboardy, na których nie ma wyjaśnienia, o co chodzi... Proszę sobie wyobrazić hipotetyczną sytuację: ktoś kupuje tę książkę, być może jest niezrównoważony psychicznie i popełnia jakiś czyn karalny, zachowuje się pod wpływem tej książki źle. Jakie potem będą tytuły w mediach? Mężczyzna pod wpływem książki Jarosława Kaczyńskiego "Zabijajcie polityków" zrobił to i to. Przecież to jest jawna prowokacja, do takich sytuacji nie można dopuszczać - uważa Hofman.

Kto zdaniem rzecznika PiS mógłby stać za wydaniem tej książki? - To ktoś, być może grupa osób lub jakaś instytucja, komu nie odpowiada zmiana władzy w Polsce, zmiana władzy na Jarosława Kaczyńskiego. Oczywiście nie jestem w stanie wskazać konkretnie, kto to - mówi.

Ktoś pomyśli, że to książka prezesa PiS? Autor: Ludzie są inteligentni

Co myśli o oskarżeniach Hofmana sam autor książki? Jak zaznacza, książka wcale nie jest celową prowokacją wymierzoną w prezesa PiS. "Pan rzecznik Adam Hofman się myli (mówiąc o jawnej prowokacji - red.). Powtarza też niesprawdzone informacje o billboardach rozwieszonych "w całym" Wrocławiu, czym wystawia sobie właściwe świadectwo. Smutne jest też w tym kontekście, że jako rzecznik partii pobierającej dotacje z budżetu, jest opłacany z pieniędzy nas wszystkich. I za nasze własne pieniądze mówi nam nieprawdę" - wyjaśnił w e-mailu przesłanym do Gazeta.pl Kaczyński.

Pytany o to, czy brak wyjaśnienia na okładce odnośnie jego tożsamości to celowy zabieg, autor odpowiada: "Nie. Myślę, że większość ludzi w kraju to osoby inteligentne. Jeśli ktokolwiek uważa, że "zdecydowana większość osób uzna, iż książkę napisał prezes PiS", to obraża tych ludzi, twierdząc, że dadzą się nabrać na prosty trick i nabić w butelkę. (...)Ani razu nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś kupił książkę myśląc, że autorem jest prezes PiS."

Autor książki: Odbiór jest bardzo pozytywny

Kaczyński zaznacza, że reakcje na jego książkę są do tej pory bardzo pozytywne: "Jestem mile zaskoczony, jak pozytywny jest odbiór u wszystkich tych osób, które książkę przeczytały. Książka się podoba. Podobno daje też do myślenia."

A skąd pomysł na książkę o takiej tematyce? "Ziarnem, z którego wykiełkował zarys fabuły, były wielokrotnie powtarzające się wątki w rozmowach ze znajomymi. Narzekanie na podłą jakość naszych "elit" politycznych. Na powszechną niekompetencję, puchnącą administrację i na korupcję. I stwierdzenia, że jeden człowiek sam nic na to nie poradzi" - wyjaśnia nam autor.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje polityczne? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (260)
"Zabijajcie polityków" Jarosława Kaczyńskiego... który nie jest prezesem PiS. Hofman: Jawna prowokacja
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 643 razy 513

    Czy wg Adasia "penisa" Hofmana każdy, kto się nazywa tak jak prezio, musi zaznaczać, że nie jest SZCZERBOSŁAWEM POLSKĘZBAWEM?
    Inna sprawa, że gdybym ja się tak nazywał, to natychmiast zmieniłbym nazwisko.

  • zigzaur

    Oceniono 520 razy 446

    Każdy ma prawo nazywać się Jarosław Kaczyński, jeśli takie imię nadali mu rodzice.
    Inna sprawa, że obciach.

  • fakiba

    Oceniono 457 razy 401

    Panie Hofman ,facet ma pecha w życiu że nazywa się tak jak prezes nieudacznik , to wpadł na pomysł żeby to nieszczęście odwrócić na swoją korzyść i tyle

  • chi_neng1

    Oceniono 314 razy 272

    "Hofman: Jawna prowokacja"

    Niby w czym jawna prowokacja ?

    Co maja prawnicy PiS:u do autora ksiazki , ktory nazywa sie tak samo, jak ten kaczopiory sokol pisu ?

    Czyzby imie i nazwisko JUZ TEZ ZOSTALO ZAWLASZCZONE ?
    A co ma PiS do autorstwa i tresci ksiazki ?

    Nie wiem o czym ksiazka traktuje i w zasadzie nie ma to znaczenia (choc tytul mowi za siebie).
    A to, ze autor do konca nie ujawnia, ze nie jest prezesem, nie ma zadnego znczenia. Nie musi, Bo niby dlaczego?
    Bo tak Hofman , ich prawnicy, no i oczywicie ich lider uwazaja?
    Zaczeli najpiew ogolnie, od zawlaszczania historii Polski, a teraz zabieraja sie za jednostki ?

  • adrian_077

    Oceniono 245 razy 209

    mnie przeraza niekompetencja idioty Hofmana..autor ksiazki wykupil dwa bilbordy w warszawie placac za nie z wlasnej kieszeni a on snuje konspiracyjne toerie na temat samego autora i ksiazki..ktorej nawet nie przekartkowal! ja dzis zakupilem na allegro i bardzo polecam! dobra ksiazka osadzona w realnym swiecie - Polsce...polecam!

  • remo29

    Oceniono 226 razy 206

    Sorry, ale co miał facet na okładce napisać? "Jarosław nie-prezes-PiS Kaczyński"??
    --
    parada karzełków

  • jerjar

    Oceniono 194 razy 164

    Hofman: "To ktoś, być może grupa osób lub jakaś instytucja, komu nie odpowiada zmiana władzy w Polsce, zmiana władzy na Jarosława Kaczyńskiego."

    Ktoś, kto nie znałby okoliczności pomyślałby, że pan Kindybał mówi na dwa dni przed zaprzysiężeniem Jarosława Kaczyńskiego na premiera. A to co najmniej jeszcze dwa lata szczęśliwe.

  • chi_neng1

    Oceniono 176 razy 154

    Jak widze Fallos-Hofman probuje utrzymac pozycje pionowa, po odsunieciu na drugi tor :).

  • kocurko

    Oceniono 31 razy 29

    Skoro nazywa się Jarosław Kaczyński to wszystko jest w porządku. Niech ten drugi wyjaśnia i tłumaczy, że to nie on.
    Pan Kaczyński (autor książki) nie zbija kapitału na prezesie PiS. Pracuje na własny rachunek, własne imię i nazwisko. Ma do tego prawo? Ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX