68-latek po ponad 40 latach uciekł z niewoli w Korei Północnej

Po 41 latach przebywania w niewoli w Korei Północnej 68-letniemu mężczyźnie udało się uciec i wrócić do domu na Południu - poinformowały południowokoreańskie władze, cytowane przez agencję AP. Jeon Wook-pyo był jednym z 25 członków załogi dwóch statków przechwyconych przez Pjongjang na Morzu Żółtym w 1972 roku.
Kim Hyung-suk, rzecznik południowokoreańskiego ministerstwa ds. zjednoczenia, potwierdził że 68-latkowi udało się bezpiecznie dotrzeć do domu. Mężczyzna jest jedynym członkiem załogi zatrzymanych statków, któremu udało się uciec z niewoli w Korei Północnej. Nie wiadomo, w jaki sposób 68-latek to zrobił, ani co dzieje się z pozostałymi więźniami.

Władze Południa podały, że 68-latek dotarł do swojego kraju w sierpniu. Obecnie przebywa już z rodziną.

Tysiące więźniów zniknęło bez śladu

Korea Południowa szacuje, że ponad pół tysiąca jej obywateli zostało porwanych bądź zatrzymanych i uwięzionych na Północy od czasu wojny koreańskiej w 1950-1953 roku. W tym miesiącu Komitet na rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej (HRNK) ujawnił swój raport, z którego wynika, że w ostatnim roku tysiące więźniów północnokoreańskiego obozu nr 22 zniknęło bez śladu. Mieszcząca się w Waszyngtonie organizacja swoje informacje czerpie z analizy zdjęć satelitarnych i rozmów z Koreańczykami, którym udało się uciec z rządzonego przez Kim Dzong Una kraju.

Według informacji pozyskanych przez organizację północnokoreański reżim w zeszłym roku zamknął dwa obozy pracy, w tym słynący z wyjątkowo ciężkich warunków obóz nr 22. HRNK podejrzewa, że 20 tys. więźniów tej placówki nie zostało przetransportowanych do innych zakładów karnych. Zamiast tego zostali zagłodzeni i pozbawieni środków opieki medycznej.



Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: