''Kaczyński skupił wszystkich, którzy nienawidzą szeroko rozumianej władzy''

- Sukces Kaczyńskiego polega na tym, że udało mu się skupić emocje nie tylko PiS-u, ale też takiej Samoobrony i LPR-u z dawnych czasów, czyli wszystkich, którzy nienawidzą szeroko rozumianej władzy - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Wroński z ?Gazety Wyborczej?.
Publicyści komentowali ostatni sondaż MillwardBrown dla "Faktów" TVN, z którego wynika, że w obecnej sytuacji politycznej w Polsce najlepszym premierem byłby Jarosław Kaczyński. Za nim znaleźli się m.in. Donald Tusk, Jerzy Buzek, Leszek Miller, Jarosław Gowin czy Grzegorz Schetyna.



Socjolog z SWPS i PAN Radosław Markowski komentował: - Nie będę pouczać ważnej instytucji, jak się metodologicznie robi badania. Zwracam tylko uwagę, że jakby do listy dodali jeszcze pięciu polityków Platformy przy jednym polityku PiS-u, to wynik byłby jeszcze bardziej sugestywny.

"Dla wszystkich prominentnych osób te wyniki są żenujące"

Markowski zauważał natomiast, że dobry wynik Kaczyńskiego nie jest zaskoczeniem, bo w większości sondaży PiS ma większe poparcie niż Platforma. - 18 proc. dla Kaczyńskiego to jest odzwierciedlenie tego, co wynika z sondaży. Trudno jednak ten wynik interpretować. Elektorat PiS-u widzi w swoim wodzu kandydata na premiera. Dla wszystkich prominentnych osób te wyniki są żenujące. Premier powinien mieć przynajmniej 30-35 proc. poparcia pozytywnego - mówił Markowski.

- Niby tyle ma w rankingu zaufania - odpowiadała prowadząca program Janina Paradowska.

- Ale Kaczyński ma ponad 50 procent w rankingu nieufności. Donald Tusk dogania go - odpowiadał Markowski. - To nie jest dobre, bo zwłaszcza dla szefa egzekutywy ważne jest, żeby te negatywne postawy nie były aż tak silne. A niestety są w przypadku obydwu polityków.

"Jeśli wtedy Jarosław Kaczyński przegrał, to kiedy on może wygrać?"

- Czy to się może zmienić? Bo Jarosław Kaczyński przy tych negatywnych postawach w wyborach prezydenckich się odbił - mówiła Paradowska.

Wroński: - Odbił się, ale nie dobił. A było to po katastrofie smoleńskiej, gdzie istniał olbrzymi ładunek emocjonalny współczucia wobec Jarosława Kaczyńskiego i pewna rezerwa wobec całego obozu rządowego. Jeśli wtedy Jarosław Kaczyński przegrał, to kiedy on może wygrać? To był najlepszy moment w dziejach, w którym mógł objąć stanowisko prezydenta - mówił Wroński. Zdaniem publicysty polska polityka opiera się na tym, kogo się nie lubi, a mały jest ładunek pozytywów. - Francuzi w pierwszej turze głosują za tymi, do których mają serce, a w drugiej idą za własnym rozumem. U nas głosuje się w obu przeciwko komuś. Sukces Kaczyńskiego polega na tym, że udało mu się skupić emocje nie tylko PiS-u, ale też takiej Samoobrony i LPR-u z dawnych czasów, czyli wszystkich, którzy nienawidzą szeroko rozumianej władzy - mówił. - Kaczyński jest bardzo emblematyczny. To jest ten człowiek, który tym obecnym "onym" przykopie najmocniej i dlatego trzeba na niego głosować. Podstawowym problemem przy próbie odwrócenia trendu jest to, żeby zatrzymać to napędzające się koło niechęci do rządu, bo to daje przyrost PiS-u.

Sarmacki gest Polaka

Publicysta "Polityki" Adam Szostkiewicz zauważył, że wyborcy są zmęczeni klasą polityczną, zwłaszcza obozem rządzącym. - Nie widzę na horyzoncie nic, co by mnie napawało obywatelskim albo politycznym optymizmem - mówił. - Jeśliby się utrzymały takie nastroje jak teraz, to mam wrażenie, że dojrzewa potencjał do zniwelowania tego, cośmy w ciągu 20 lat osiągnęli. Polak z sarmackim gestem jest w stanie powiedzieć: a co tam, zaczynamy od nowa, wyjdziemy z Europy, zrobimy prawdziwą Polskę republikańską, która będzie prowadziła niezależną politykę, a liderami będą takie osoby jak Piotr Duda. Ja rozumiem, że on jako były komandos jest szkolony, żeby zabijać, a nie żeby dialogować. Takie mamy związki zawodowe, ale też taką politykę. Nie idzie w dobrą stronę. Obóz rządzący stracił energię, która by to zatrzymała - podsumował.

Więcej o:
Komentarze (15)
''Kaczyński skupił wszystkich, którzy nienawidzą szeroko rozumianej władzy''
Zaloguj się
  • rita57

    0

    Te Wrońskie , Paradowskie to już szajby dostają ...

  • m.arco

    0

    To raczej Tusk skupił tych,którzy nienawidzą demokracji. Te awantury polityczne. Pi\|S jest strażnikiem demokracji w tym kraju i taka jest prawda.

  • 2jan5

    Oceniono 1 raz -1

    Skupił ludzi którzy nie radzą sobie z kryzysem a winę za kryzys przypisują rządzącym. Prezes niczego nie zmieni na lepsze a może być znacznie gorzej i co wtedy.

  • e-komentarz

    Oceniono 5 razy 5

    Maleńka poprawka: Skupił tych którzy nienawidzą czyjejś władzy, a bardzo kochają swoją...

  • marcin1956

    Oceniono 1 raz 1

    Dobór osób w ankiecie to kolejny przykład manipulacji. Wyciągnięte z niebytu nazwisko Gowina czy Schetyny, wskazany lider najmniejszej partii w Sejmie, czyli SLD.
    A gdzie nazwiska Palikota (3 partia w Sejmie!), Piechocińskiego czy Pawlaka??? A gdzie czynny polityk z największym zaufaniem, czyli Kalisz???
    O kant d..y taki sondaż.

  • endrju1521

    Oceniono 5 razy 1

    "Wroński: Kaczyński skupił wszystkich, którzy nienawidzą szeroko rozumianej władzy."

    ========================================

    Po co takie głupoty piszesz, że skupił wszystkich ? ? ?

    Ja tej władzy też nienawidzę, ale mnie nie skupił .

  • milorex10

    Oceniono 12 razy -8

    Polacy wreszcie przejrzeli na oczy i zrozumieli, że rządzi nimi cwany partyjny aparatczyk, który przedkłada interes PO nad interesy Polski i Polaków. Rządy Tuska doprowadziły do astronomicznego jak na Polskę zadłużenia, bezrobocia i braku perspektyw. Nad naszymi głowami krąży widmo bankructwa na wzór grecki. Jeśli wcześniej nie usuniemy Tuska, to Tusk zatopi Polskę, mimo corocznej góry darmowych pieniędzy z Unii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX