"Proszę nam nie wmawiać politykierstwa! My naród krzyczymy: Rządzie opamiętaj się" - szef OPZZ kłóci się z Żakowskim

- Szanowni państwo, w jedności siła. Razem pokonamy wszystkie złe duchy - tak szef OPZZ Jan Guz apelował w TOK FM, o udział w związkowych protestach. Związkowiec - w gorącej dyskusji - przekonywał Jacka Żakowskiego, że czterodniowe protesty nie mają postulatów czysto politycznych. - Mówimy: Rządzie chcemy, żebyś rządził sprawnie. Chcemy pokazać, że nie pozwalamy na lekceważenie nas - mówił Guz.
20 tys. związkowców dziś, a w sobotę może nawet ponad 100 tys. - w Warszawie zaczynają się protesty zorganizowane przez największe centrale związkowe. Jak zapowiedział przewodniczący OPZZ Jan Guz, w "Poranku Radia TOK FM", zainteresowanie protestami jest duże, bo "ludzie są niezadowoleni i gorycz jest bardzo głęboka". - My, naród, krzyczymy dziś: Rządzie opamiętaj się!

Przekonywał, że w protestach chodzi o poprawę życia w Polsce, a nie o politykę. - Ale jest taki lider związkowy, nazywa się Piotr Duda, który mówi o usunięciu rządu - przypomniał swojemu gościowi Jacek Żakowski. Dziennikarzowi nie podoba się m.in. wczorajsza wypowiedź Dudy, o tym, że rząd powinien odejść. Bo jego miejsce jest na "śmietniku historii".

- Ale w naszych oficjalnych dokumentach nie ma postulatu o usunięciu rządu. Proszę nam tego nie wmawiać! My mówimy: Rządzie, chcemy żebyś rządził sprawnie, żebyśmy nie ciągnęli się w ogonie Europy - odpowiadał Jan Guz. I starał się tłumaczyć Dudę. - On ma rację w tym sensie, że każdy bunt społeczny prowadzi do zmiany rządu. Zawsze związki zawodowe były tym dynamitem, który rozsadzały nieprawidłowości. Być może teraz też tak będzie. Jeśli od sześciu lat apelujemy o dialog i naprawę RP, ale ten rząd nie słucha.

"Razem pokonamy wszystkie złe duchy"

Odpowiedzi szefa OPZZ nie zadowoliły Jacka Żakowskiego. - Czy wasze postulaty mają wynieść Jarosława Kaczyńskiego od władzy? Bo ja to słyszę cały czas u pana Dudy - pytał.

- Pan ciągle mówi o moim koledze Dudzie, może niech go pan zaprosi i spyta... Proszę nam nie wmawiać politykierstwa! To są postulaty ekonomiczne. Nie są po to, by wynieść jakąś partię do władzy - odpowiedział wyraźnie zirytowany Guz.

Gość "Poranka Radia TOK FM" liczy, że protesty zrobią wrażenie na rządzie Donalda Tuska. Jak stwierdził, chciałby usłyszeć od rządzących zaproszenie do rozmów. - Prędzej czy później przecież musimy się porozumieć. Ale chcemy pokazać, że nie pozwalamy by nas lekceważono. Szanowni państwo, w jedności siła. Razem pokonamy wszystkie złe duchy! - apelował do słuchaczy TOK FM.

Więcej o: