Kierowca, który potrącił rowerzystę, przejeżdżał na zielonym świetle. Nowe ustalenia policji

Kierowca, który z impetem uderzył w przejeżdżającego po pasach 12-latka we Włocławku, miał zielone światło. Natomiast to rowerzysta miał czerwone - ustalili policjanci. Nagranie z wypadku publikowały wczoraj wszystkie serwisy internetowe. Według wstępnych ustaleń kierowca przejechał z prędkością 90 km/godz. na czerwonym.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że kierowca wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle z prędkością około 90 kilometrów na godzinę. Okazały się błędne. Dziś policjanci, po dokładnym przyjrzeniu się nagraniom z monitoringu, ustalili że to rowerzysta przejeżdżał na czerwonym świetle. Kierowca natomiast miał zielone.

Wczoraj serwisy internetowe publikowały szokujące nagranie z Włocławka, na którym widać, jak rozpędzony samochód wjeżdża w przejeżdżającego po pasach rowerzystę. Kierowca nawet się nie zatrzymał, by sprawdzić, czy dziecko przeżyło zderzenie. Jak donosi serwis DDWloclawek, kierujący następnego dnia sam zgłosił się na komendę policji.



Mężczyzna, który potrącił dziecko, powiedział, że odjechał z miejsca wypadku, bo był w szoku. - Nie wiem, dlaczego uciekłem, po prostu zdurniałem. To jest trudna sytuacja, nie wie człowiek, jak się zachowa. Dla mnie to też jest szok - cytuje zeznania kierowcy stacja TVN 24. Kierowcy grozi maksymalnie 30 dni aresztu, utrata prawa jazdy na 3 lata i kara grzywny do 5 tys. złotych.