Łukaszenka wprowadza karną opłatę celną za zakupy w Polsce

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka zapowiedział, że wprowadzi opłaty celne, które będą pobierane od obywateli wyjeżdżających do Unii Europejskiej na zakupy - czytamy w ?Gazecie Wyborczej?.
- Przywożą z zagranicy jakieś rupiecie, które i tak produkujemy. Wydałem polecenie, by było tak: jedziesz za granicę po te rupiecie, uiść opłatę celną w wysokości 100 dol. Ci w Unii Europejskiej siedzą i zacierają ręce, bo wwieźliśmy tam 3 mld dol. U nich się rozwija handel, a my tu jak durnie się szarpiemy - oburzał się Łukaszenka podczas wizyty w państwowej fabryce Motowieło.

Od kilku lat setki tysięcy Białorusinów regularnie jeździ na zakupy, przede wszystkim do Polski i na Litwę. Popularność wyjazdów rośnie, bo ceny - zwłaszcza w Polsce - są niższe. W położonych przy granicy supermarketach kupują telewizory, pralki, komputery, ubrania, ale również produkty spożywcze.

Białorusini od kilku lat są w światowej czołówce, jeżeli chodzi o liczbę wydanych wiz Schengen. I tak na 1000 Białorusinów przypadają 73 wizy, gdy na Rosjan tylko 41, a na Ukraińców - 28.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej".

Chcesz wiedzieć więcej o ostatniej dyktaturze w Europie? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (137)
Łukaszenka wprowadza karną opłatę celną za zakupy w Polsce
Zaloguj się
  • dyzurnydebil

    Oceniono 3 razy 3

    dlaczego w tytule artykulu jest nazywacie te oplate "karną" ?
    IDAC TYM TROPEM ROZUMOWANIA WSZYSTKIE CLA TO OPATY KARNE...:)

  • wermut_qwert

    Oceniono 3 razy 1

    Cygan chce sprzedawać swoje Horizonty i Atlanty będące 15 lat do tyłu za cywilizowanym światem. Ot, co.
    Mieszkając na Białorusi napisałem w sklepie firmowym Motovelo w Mińsku prośbę o sprzedaż motocykla Mińsk 125. Nie doczekałem się odpowiedzi (wyprodukowaniu go) do końca mojego rocznego pobytu.
    On nie umie handlować.

  • klan_fan

    Oceniono 1 raz 1

    Wyjeżdżają za granicę po rupiecie, które są niby na miejscu.....
    Jakieś wnioski panie Łukaszenka?

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 13 razy 9

    I kilka cen w euro
    1 € = 11 633 BYR et 10 000 BYR = 0,90 €.
    1 l wodki-niecale euro
    Pol litra piwa ok. 20 centow
    bilet na autobys czy trolejbus w Minsku ok. 8 centow
    prawdziwymoher.wordpress.com/2013/09/07/nie-moj-tekst-czesc-1/

  • tekameka

    Oceniono 11 razy -1

    Łukaszenko daje przykład: doskonały zegarek radziecki Wostok, garnitur firmy Czerwona Kołchoźnica z Mińska, krawat z Fabryki Powrozów i Lin im. Lenina w Grodnie, koszula firma Mir z Lidy

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 23 razy 17

    Posmiac sie latwo.Bialorus ma silny narodowy przemysl,ktorego w Polsce nie ma.Rozwinięty jest przemysł: elektromaszynowy (produkcja obrabiarek), środków transportu (produkcja samochodów ciężarowych MAZ, BiełAZ, ciągników, rowerów), chemiczny (produkcja nawozów potasowych, włókien syntetycznych), petrochemiczny (rafinerie ropy naftowej), elektroniczny (telewizory, radioodbiorniki, układy scalone), włókienniczy (lniarski, wełniany), spożywczy (mięsny, mleczarski), drzewny (produkcja mebli), papierniczy, materiałów budowlanych, szklarski (słynna w świecie produkcja kryształów i porcelany), skórzany. Liczne zakłady rzemieślnicze (garncarskie, wikliniarskie). Eksploatacja węgla kamiennego, ropy naftowej, fosforytów, soli kamiennej i potasowej, rud metali, torfu, łupków bitumicznych oraz surowców budowlanych (wapieni, margli, gliny, piasków). Energia elektryczna (31,4 TWh, w 1995, co daje 3045 kWh na 1 mieszkańca) produkowana jest głównie w elektrowniach cieplnych, a największe z nich to: Berezowska (900 MW), Łukomlska (2400), Nowopołocka. Liczne elektrownie opalane przeważnie gazem.
    Nie twierdze co jest dobre a co zle.Kazdy wnioski moze sam wyciagnac.
    prawdziwymoher.wordpress.com/2013/09/07/nie-moj-tekst-czesc-1/

  • zbanowany_kierowca_bombowca

    Oceniono 24 razy 18

    .
    Bzdury.
    .
    'Nie ma oplat celnych , karnych.
    Od kar jest administracja i sady.
    .
    To nie sa cla na towary z Polski.
    To sa oplaty za towary sprowadzane z zagranicy. Kazde panstwo ma do tego prawo. Tak sie chroni wlasny przemysl i rynek. Bo wszystkie cla sa od tego.
    Na Grenlandii nie ma cel na pomarancze. Bo po prostu raczej tam nie rosna.
    .
    Lukaszenko ma prawo do tego co robi. To jego panstwo i obywatele. Ma bronic ich miejsc pracy.
    .

  • pragmatycznyromantyk

    Oceniono 11 razy -3

    Łukaszenko, jako typowy komunista rozwiązuje problemy od d... strony.
    Skoro białoruskie produkty są takie dobre, a zgraniczne to szmelc, to czemu Ci biedni białorusini poświecają swój cenny czas, pieniądze na zakup tego "zagranicznego szmelcu"? Głupi są? Nie poznali się na jakości rodzimej produkcji? Wprowadzając taka opłatę tylko pogorszy sytuację, bo rodzimym producentom nie będzie się chciało konkurować jakością. Będzie tak jak u nas za PRL: produkty będą dzielić się na rodzimy szmelc i bardzo drogi, trudnodostępny towar zagraniczny.

    P.S. Skoro produkty białoruskie są tak doskonałe, to czemu nikt masowo nie jeździ na Białoruś "obkupić się"? Czyżby Polacy i inni mieszkańcy krajów ościennych nie poznali się na jakości rewelacyjnych białoruskich produktów? Głupi są?

  • pragmatycznyromantyk

    Oceniono 11 razy -3

    Patrząc na ogromne poparcie dla pomysłów Łukaszenki na tym forum, zastanawiam się, czy wykazaliby takie same zrozumienie, gdyby np. premier Tusk wprowadził bardzo wysokie cło na importowane produkty.
    Zamiast płacić 2000 zł za telewizor LCD, byloby np. 3500 zł, itd.
    Przecież rozerwanoby go żywem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX