Szkoły prywatne vs. państwowe: "Roszczeniowi rodzice" i "więcej czasu dla ucznia" [WASZYM ZDANIEM]

- Najlepsze szkoły publiczne w Polsce są lepsze niż szkoły prywatne, bo idą tam najzdolniejsze dzieci - pisze jeden z naszych użytkowników - Jednocześnie szkoły prywatne są lepsze niż przeciętne publiczne.
Pod naszym tekstem, w którym jej rozmówcy opowiadają o swoich doświadczeniach z niepubliczną edukacją pojawiło się wiele ciekawych komentarzy. Poniżej prezentujemy kilka z nich.

"Dzieciaki poświęcają na naukę dwa razy więcej czasu niż w szkole publicznej!"

Część z was nie zgodziła się z poglądem, że szkoły prywatne pełne są dzieciaków patrzących na status materialny kolegów ze szkolnej ławki. Bronili też poziomu nauczania w niepublicznych placówkach. "Moja córka chodzi do szkoły społecznej i Bóg mi świadkiem - nie ma tam żadnego wywyższania się czy zwracania uwagi na to, co kto ma i gdzie był. Nie ma na to czasu. Te dzieciaki poświęcają dwa razy więcej czasu na naukę niż w szkole publicznej - napisała w komentarzu Karmelka4.

Inni podkreślali większe zaangażowanie nauczycieli i możliwość poświęcania uczniom większej ilości czasu. "Do szkół prywatnych chodzę od zawsze i nie wyobrażam sobie uczęszczania do państwowych" - przyznała Melody17 - "Mniejsze klasy to większe skupienie nauczyciela na danym uczniu! Nauczycielom naprawdę zależy na uczniach!".

"W szkole prywatnej poznaje się wpływowych ludzi"

Były jednak także sporo głosów sceptycznych. Niektórzy bronili popularnego poglądu, że szkoła prywatna dobra jest dla kogoś, kto słabo się uczy: "Wszyscy moi rówieśnicy, którzy poszli do szkół prywatnych, wybrali je dlatego, że w publicznej by sobie nie poradzili. A to bali się egzaminów wstępnych do liceum, a to wypadało zdać choć maturę, a w zwykłym LO nie szło" - napisał użytkownik 13w.

Wśród komentarzy pojawił się też głos, że w szkole prywatnej łatwiej o kontakty, które mogą się przydać w przyszłości: "Chodząc do takowej poznaje się sporo wpływowych ludzi i potem łatwiej o robotę, fundusze, staże" - stwierdził użytkownik medycynaradziecka.

"Nie izolujmy dzieci od innych dzieci"

"Pod koniec lat 90 miałem okazję pracować w prywatnej szkole. Zaletą prywatnej szkoły były niezbyt liczne klasy, każdego można było odpytać kilka razy dziennie. Wadą było roszczeniowe nastawienie rodziców i uległość dyrekcji - postawienie gorszej oceny niż 4 skutkowało wieczornym telefonem od dyrekcji albo od rodziców" - opowiada neon73.

"Jak dobrze wychowujemy dzieci, to będą się uczyły i skończą szkołę z dobrymi wynikami. I nie izolujmy dzieci od innych dzieci, nie zamykajmy ich w sztucznych światach. Człowiek pracowity i uczciwy zawsze poradzi sobie w szkole i później w życiu. A tego właśnie powinno uczyć się w szkole: uczciwości i pracowitości, a większości prywatnych szkół jest z tym różnie ponieważ z reguły rządzi tam mamona" - stwierdził kruczkr.

Chcesz podzielić się swoją opinią na temat szkół prywatnych? Napisz do nas: olga.kolakowska@agora.pl

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!