Niespodziewany apel Jana Wróbla (publicysty): Premierze Donaldzie Tusku, nie słuchaj publicystów

- Zastanowiłbym się na miejscu Tuska, czy warto z uwagą czytać te porady płynące z dobrego serca polskich publicystów - mówił w Poranku Radia TOK FM Jan Wróbel. Witold Gadomski pisze dziś w ?Gazecie Wyborczej?, co powinna zrobić PO, by poprawić swoje wyborcze notowania. Tymczasem Wróbel zauważył, że niedawno Jarosław Kaczyński publicystów nie posłuchał. I dziś na tym zyskuje.
"Tusku, obudź się" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Witold Gadomski. Publicysta radzi Platformie Obywatelskiej, co powinna zrobić w ciągu najbliższych dwóch lat, żeby odwrócić niekorzystne wyniki sondaży.

"Chętnych do wcielenia się w doradcę księcia było wielu"

- Pamiętam, jak kilka lat temu publicyści bardziej prawicowi od Gadomskiego na wyścigi pisali dobre scenariusze postępowania dla Jarosława Kaczyńskiego - komentował w Poranku Radia TOK FM Jan Wróbel. - Chętnych do wcielenia się w rolę doradcy księcia było bardzo wielu, a potem Kaczyński po swoich przegranych wyborach prezydenckich ni stąd, ni zowąd zrobił zupełnie inaczej, niż mu wszyscy doradcy doradzali. Dzisiaj ma 10-12 proc. więcej poparcia od PO - zauważył Wróbel.

"Czy warto czytać te porady?"

Dlatego też prowadzący Poranek Radia TOK FM zaleca premierowi ostrożność. - Zastanowiłbym się na miejscu Tuska, czy warto z uwagą czytać te porady płynące z dobrego serca polskich publicystów - mówił Wróbel. - Dla nas na pewno warto poglądowo. Ale czy polityk może wcielać w życie piękne, mądre rady ludzi, którzy tylko grają w gry komputerowe... polityczne, naprawdę nie wiem - zgryźliwie skwitował Wróbel.