Teksas. Epidemia odry wśród wiernych lokalnego Kościoła. Bo teleewangelista odradzał szczepienia?

Epidemia odry w północnym Teksasie, która dotknęła dotychczas 22 osoby, prawdopodobnie ma związek z lokalnym Kościołem i nauczaniem jego lidera - uważa tamtejsza służba zdrowia. Znany teleewangelista Kenneth Copeland, który stoi na czele Eagle Mountain International Church, miał odradzać wiernym szczepienia, sugerując, że powodują one rozwój autyzmu.
Epidemię - jak pisze ABC News - miał zapoczątkować mężczyzna, który wrócił zarażony odrą z Indonezji. Odwiedził on Eagle Mountain International Church w Teksasie, gdzie ściskał się z wiernymi i trzymał na rękach dzieci. Tym sposobem prawdopodobnie zaraził ośmiu członków Kościoła w wieku od czterech miesięcy do 44 lat.

Pozostali zarażeni odrą to mieszkańcy regionu, w którym działa Kościół. Co najmniej 11 osób nie było szczepionych przeciwko odrze. W przypadku pozostały zarażonych lekarze nie mają oficjalnej dokumentacji dotyczącej ich szczepień.

Szczepienia to "niemal przestępstwo"

Według miejscowych służb zdrowia epidemia odry wśród członków Kościoła to wynik nauczania ich mentora - Kennetha Copelanda. Copeland to pisarz, były muzyk i znany teleewangelista. Jest zwolennikiem "ewangelii sukcesu" (bogactwa materialne świadczą o bożym błogosławieństwie) i obecnie przewodzi Eagle Mountain International Church, który wyznaje te zasady. Miał on ostrzegać przed szczepieniami dzieci, sugerując, że prowadzi to do rozwoju autyzmu wśród amerykańskich dzieci. Podczas jednej z dyskusji rzekomo stwierdził także, że szczepienia to "niemal przestępstwo".

Rzecznik Kościoła Robert Hayes zaprzecza tym oskarżeniom. - Nigdy nie byliśmy negatywnie nastawieni do szczepienia dzieci. Nigdy też nasz przywódca nie głosił takich tez - zaznaczył. Jak

dodał, przejrzał nawet nagrania i stenogramy z kazań, aby sprawdzić, czy gdzieś mogło paść sformułowanie odradzające szczepionki. Nic takiego jednak nie znalazł. W rozmowie z mediami zasugerował, że wierni mogli po prostu opacznie zrozumieć niektóre przesłania i wyciągnąć z nich swoje wnioski.

Coraz więcej chorych na odrę

Służba zdrowia ostrzega, że odra jest bardzo zaraźliwa - około 90 procent osób, które nie były zaszczepione, zarazi się podczas kontaktu z osobą chorą. Szczepionka tymczasem znacznie eliminuje ryzyko zarażenia - ma 99-procentową skuteczność.

Epidemia odry w Teksasie to, niestety, nie pierwszy w ostatnim czasie taki przypadek w USA. Od 2012 roku liczba zachorowań na tę chorobę potroiła się. Wszystko przez coraz popularniejszy pogląd, że szczepienia obniżają odporność dzieci i nie mają nic wspólnego ze spadkiem umieralności na choroby zakaźne.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!