Siwiec o Syrii: Takie akcje maj atwy pocztek i czasami bardzo trudny koniec. Piramida komplikacji

Izba Gmin nie zgodzia si na udzia brytyjskich wojsk w interwencji w Syrii. - Brytyjczycy wiedz, e takie akcje maj atwy pocztek i czasami trudny koniec. To dotkliwa poraka premiera Camerona - komentowa w TOK FM byy szef BBN Marek Siwiec. Jego zdaniem bdem jest przekonanie, e ewentualna akcja w Syrii ograniczy si jedynie do ostrzau. - Syryjczycy nie s frajerami, wiedz, jak si przygotowa - mwi Siwiec.
Pitek to ostatni dzie pracy inspektorw ONZ w Syrii. Eksperci badaj atak chemiczny, w wyniku ktrego mogo zgin nawet 1300 osb. Efekty pracy inspektorw mog mie decydujce znaczenie dla planw interwencji zbrojnej w Syrii.

- Inspektorzy mog dostarczy dane, e z duym prawdopodobiestwem na tak skal bro chemiczna moga by uyta przez wojska rzdowe. Oni nie przynios jednoznacznego "gwodzia". Ale ich informacje mog przesun koniunktur w Radzie Bezpieczestwa ONZ - oceni w "Poranku Radia TOK FM" Marek Siwiec, eurodeputowany, a w czasach prezydentury Aleksandra Kwaniewskiego szef Biura Bezpieczestwa Narodowego.

Prestiowa poraka

Na razie impet zwolennikw interwencji w Syrii nieco osab. Wszystko przez decyzj brytyjskiej Izby Gmin.

Parlamentarzyci odrzucili wniosek premiera Davida Camerona w sprawie interwencji. - Brytyjczycy wiedz, e takie akcje maj atwy pocztek i czasami bardzo trudny koniec. Momentem, ktry wywoa refleksj, bya misja w Libii. Niewiele brakowao i skoczyaby si kompromitacj NATO, ktre bez USA niewiele mogo zrobi. To dotkliwa prestiowa poraka Camerona. Premier zapowiedzia, e bdzie respektowa decyzj Izby Gmin, wic Brytyjczycy nie wezm udziau w akcji - komentowa Siwiec.

Decyzja brytyjskich parlamentarzystw moe by, jego zdaniem, "strzaem w polityk amerykask".

Piramida komplikacji

Zdaniem gocia TOK FM Amerykanie stracili impet. Bo "w pewnym momencie, ujawnia si piramida komplikacji zwizanych z takim uderzeniem".

Po pierwsze Marek Siwiec nie zgadza si z ekspertami, ktry uwaaj, e ewentualny atak na reim prezydenta Asada mona ograniczy do ostrzau rakietowego. - To bzdury, mrzonki, bo przecie instalacje, ktre mog rozpowszechnia bro chemiczn, s mobilne. Tego si nie da zniszczy rakietami Tomahawk. A poza tym Syryjczycy nie s frajerami. Niejedn wojn prowadzili i wiedz, jak si przygotowa.

"Interwencja w Syrii nie rozwie problemu z broni chemiczn" "Moliwa katastrofa ekologiczna">>

Rozwaajc atak na Syri, trzeba te pamita o konsekwencjach dla caego Bliskiego Wschodu. - Przecie w przypadku syryjskiej odpowiedzi na pierwszej linii frontu znajdzie si Izrael. Jeli co z Syrii zostanie wystrzelone w kierunku Izraela, a Izraelczycy si boj, e to bdzie bro chemiczna - to bdzie odpowied. A jeli si rusza Izrael, to rusz si od razu dobrze uzbrojone oddziay w Gazie i Libanie. I dodajmy do tego jeszcze rosyjskie okrty, ktre bd mogy operowa w pobliu amerykaskich - wylicza europose Marek Siwiec.

Jak podkreli, "tak skomplikowanej sytuacji nie byo od dawna". - Dzi za wiele nici moe si wymkn spod kontroli - stwierdzi byy szef Biura Bezpieczestwa Narodowego.

Dzi od 13.05 do 14.40 w radiu TOK FM debata o Syrii. W studiu pojawi si m.in. Marcin Terlikowski (PISM), dr Witold Rodkiewicz (analityk Orodka Studiw Wschodnich), Micha Kolanko (portal 300polityka.pl), Patrycja Sasnal (PISM), Ludwika Wodek i Adam Balcer (DemosEuropa). Zaprasza Jakub Janiszewski. Transmisja na tokfm.pl.