Jarosław Sellin: Zamiast abonamentu 10-złotowa opłata medialna

10-złotowa miesięczna opłata medialna, powszechnie płacona, może sprawić, że media publiczne mają solidne wsparcie finansowe, nie muszą się tak ścigać z mediami komercyjnymi, można im ograniczyć prawo do emisji reklam, co spowoduje lepszą ofertę misyjną czy kulturową - mówił w Poranku Radia TOK FM poseł PiS Jarosław Sellin.
Prowadząca program Dominika Wielowieyska pytała Sellina, czy po ewentualnym dojściu PiS do władzy należy się spodziewać rewolucyjnych zmian w mediach publicznych. - Wymagają ich jeśli chodzi o umocowanie finansowe, bo bankrutują przez upadek abonamentu - mówił Sellin. Za doprowadzenie do takiej sytuacji obwinił rząd Donalda Tuska. - Zapowiadał likwidację abonamentu, ale nie był w stanie i nie miał siły tego zrobić. Nie zaproponował niczego w zamian - mówił Sellin. Jak dodał, na początku rządów Tuska z abonamentu ściągano prawie 900 mln zł, po 4 latach ściągalność spadła do 400 mln.

- Jest wiele powodów, żeby być zirytowanym ofertą programową mediów publicznych - mówił Sellin. - Dostrzegam banalizację newsów w Wiadomościach TVP. Niczego o świecie nie mogę się dowiedzieć. Jest za to sporo "michałków". TVP dopadło zjawisko tabloidyzacji.

Co by zmienił PiS? - Będziemy proponowali inny sposób finansowania mediów publicznych. Być może opłatę powszechną na wzór niemiecki. Będzie dużo mniejsza niż abonament. Można ściągać poprzez Pocztę Polską, ale możliwe jest też inne rozwiązanie, np. przy opłatach za prąd. To jest trudne, ale prawo takie możliwości dopuszcza. Chodzi o to, żeby media publiczne miały takie finansowanie, żeby można było ograniczyć prawo do emisji reklam. Żeby Polacy zauważyli, że te media są inne - mówił poseł PiS.

Jego zdaniem 10-złotowa miesięczna opłata medialna, powszechnie płacona, może sprawić, że media publiczne będą miały solidne wsparcie finansowe i nie będą musiały się tak ścigać z mediami komercyjnymi. - Można im ograniczyć prawo do emisji reklam, co spowoduje lepszą ofertę misyjną czy kulturową - mówił Sellin.

Więcej o: