Dopisywali Schetynę na kartach, dwóch członków PO złożyło rezygnację? [WYBORY W PO]

W wyborach na szefa PO oddano 1658 nieważnych głosów - ustaliła TVN24. Według nieoficjalnych informacji, cześć członków Platformy dopisywała na kartach w głosowaniu korespondencyjnym nazwisko Grzegorza Schetyny, manifestując w ten sposób niechęć do Donalda Tuska i Jarosława Gowina.
Nieważne głosy można było oddać tylko podczas głosowania korespondencyjnego. Za takie uznawane były karty wysłane po terminie lub ze skreślonymi dwoma kandydatami.

Politycy PO przyznają, że choć Tusk wyraźnie wygrał z Gowinem, to ten ostatni uzyskał nadspodziewanie dobry wynik. W nieoficjalnych rozmowach niektórzy z nich podkreślają, że rezultaty wyborów wskazują, iż gdyby wystartował Grzegorz Schetyna, to miałby realną szansę na wygraną z Donaldem Tuskiem. Według nieoficjalnych informacji z komisji wyborczej, na części kart do głosowania dopisywano wręcz nazwisko Schetyny.

Dodatkowo, jak nieoficjalnie dowiedziała się TVN24, dwóch działaczy PO miało wraz z kartami przesłać swoją rezygnację z członkostwa w partii.

Tusk: Gowin uzyskał "naprawdę niezły wynik"

Donald Tusk ponownie został przewodniczącym PO. W bezpośrednich partyjnych wyborach uzyskał 79,58 proc. głosów, a jego konkurent Jarosław Gowin otrzymał 20,42 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 51,12 proc.

Uprawnionych do głosowania było 42 tys. członków PO. Tuska poparło 16 028 osób, a Gowina - 4114. Łącznie oddano 21 800 głosów, w tym w głosowaniu internetowym - 11 806, a w listownym - 9994. Na ogólną frekwencję 51,12 proc. złożyło się 27,69 proc. w internecie i 23,43 proc. w głosowaniu listownym.

Po ogłoszeniu wyników Tusk podziękował uczestnikom głosowania, szczególnie serdecznie swoim zwolennikom. Zapowiedział też, że zwróci się do tych działaczy PO, którzy zapowiadali dotąd wnioski o usunięcie Gowina z partii, by powstrzymali się z tego typu inicjatywami.

Premier przyznał, że Gowin uzyskał "naprawdę niezły wynik". - Chcę szczerze i po ludzku pogratulować mojemu konkurentowi. To naprawdę niezły wynik, więc gratuluję tego wyniku, ale gratuluję też tej decyzji. Bo wiem, znam z własnej historii, że to wymaga takiej cywilnej odwagi i determinacji, by stanąć do wyborów z urzędującym szefem własnej organizacji - powiedział Tusk.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: