Egipskie kurorty są bezpieczne? Ekspert: 'Mogą stać się atrakcyjnym celem'

"Teza o swoistym immunitecie [egipskich] kurortów wynika z ignorowania podstawowego faktu: jeżeli ich nienaruszalność jest skutkiem tego, jak ważne są dla gospodarki Egiptu, to mogą stać się atrakcyjnym celem dla tych, którzy nie czerpią z nich korzyści" - pisze w komentarzu Grzegorz Cieślak, Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. Gazeta.pl publikuje cały tekst opublikowany przez eksperta na Facebooku.
Nie od dziś trwa dyskusja dotycząca rozwoju sytuacji w Egipcie. Jednak wydarzenia w Kairze sprzed kilku dni spowodowały, że ponownie zogniskowaliśmy uwagę na losach tego, wiodącego niegdyś w społeczności arabskiej, kraju. Znaczna odległość i niewielkie aktywa, posiadane przez Polskę, powodują, iż komentarze dotyczą głównie turystyki. Tymczasem na analizy prognostyczne dla statusu bezpieczeństwa Egiptu mają wpływ również np.: funkcjonowanie Kanału Sueskiego i kontrola nad półwyspem Synaj.

Nie jestem skłonny banalizować perspektyw branży turystycznej, bo jest to jedna z głównych gałęzi ekonomii tego kraju, ale to czy turystyka ma jakieś szanse w najbliższym przewidywalnym czasie, może zależeć od bardzo niepewnego scenariusza rozwoju sytuacji władz egipskich.

"Trzeba zdawać sobie sprawę z konfliktu między Bractwem a Al-Kaidą"

Na dzień dzisiejszy dalej nie jest jasne, czy mamy do czynienia z kalką scenariusza algierskiego z 1991 roku. Tam również władze wojskowe przejęły ster rządów, po wyborach (notabene pierwszych demokratycznych) i wkrótce potem zdelegalizowały struktury FIS - partii o opinii umiarkowanej islamistycznej. Szybko się okazało, że umiarkowane ugrupowanie posiada też radykalne skrzydła, które nie zadowoliły się rolą opozycji politycznej i przeszły do czynu (ataki na obiekty i siły rządowe). Destabilizacja stała się też idealnym gruntem do rozwoju organizacji uprawiających politykę prawie wyłącznie z użyciem narzędzia, jakim jest terroryzm (np. GIA).

Wydarzenia egipskie przypadają niestety na okres, w którym komórki identyfikujące się z ideologią Al-Kaidy zabiegają dość rozpaczliwie o nowe strefy wpływów. Tu jednak znowu sytuacja nie jest prosta, bowiem trzeba zdawać sobie sprawę z konfliktu (niekiedy krwawego) pomiędzy Bractwem Muzułmańskim a rzeczoną Al-Kaidą.

Konflikt o półwysep Synaj

Sam Synaj jeszcze dziś był areną kolejnego dużego zamachu terrorystycznego. W zasadzce zginęło minimum 20 policjantów. Nie pierwszy to raz - w sierpniu ubiegłego roku, również w północnej części Synaju, zginęło 16 funkcjonariuszy. Rejon miast Al Arish, Rafah (granica ze strefą Gazy) i Szejk Zuweid jest tak niebezpieczny, że od 19 lipca br. trwa tam operacja wojskowa "Fattah 2" (lub dla potrzeb mediów anglojęzycznych Conquest 2).

Jak niejasne są cele i niestabilna sytuacja, niech świadczy fakt, że ujawniony rozkaz gen. Ahmeda Wasfi opisuje [jej] cel jako "działania przeciwko koalicji agresywnych salafitów, Hamasu i radykalnych członków Bractwa Muzułmańskiego oraz dżihadystów". Centrum dowodzenia II armii znajduje się w Al Arish, zaś działania w centralnym Synaju prowadzi gen. Osama Askar (III armia) z punktu dowodzenia w Nakhal. Operacja jest swoistą odpowiedzią na pretensje wyrażone na początku 2013 roku przez szejka Abdullaha Juhana z Koalicji Plemion Arabskich - głównej siły politycznej w tym rejonie. Jak widać sytuacja jest niezwykle skomplikowana, zwłaszcza że rejon północny podlega też istotnym wpływom relacji Egipt - Izrael.

Immunitet kurortów? "Mogą stać się atrakcyjnym celem"

Jak to się ma do kurortów? Do tej pory głównym obiektem ataków były siły rządowe i infrastruktura energetyczna. Przykładem mogą być zamachy na konwoje policji i drogi, np. główną wschód - zachód (Sadr Al Hetani) wraz z liniami wysokiego napięcia położonymi po jej północnej stronie. Dla miejsc wypoczynku położonych na Synaju może to w optymistycznej perspektywie oznaczać wakacje bez prądu.

Mam jednak wrażenie, że teza o swoistym immunitecie kurortów wynika z ignorowania podstawowego faktu - jeżeli ich nienaruszalność jest skutkiem tego, jak ważne są dla gospodarki Egiptu, to mogą stać się atrakcyjnym celem dla tych, którzy nie czerpią z nich korzyści. Główni gracze sceny politycznej myślą o przejęciu władzy, można zatem podejrzewać, że i przyszłość kraju związaną bezpośrednio z prosperity, jaką niesie turystyka.

Co jednak z grupami, stanowiącymi trzecią stronę konfliktu - małymi radykalnymi ugrupowaniami zarówno spod szyldu Al-Kaidy, jak i (przy całej różnicy) związanymi z Hamasem, któremu wspomniana operacja wojskowa zamyka szlaki komunikacyjne z Gazą? Oczywiście znacząco różni się sytuacja w Hurghadzie od np. Szarm El-Szejk (do niedawna synekurze dla wiernych urzędników Mubaraka), ale osobiście nie wybrałbym się w tym roku do żadnego z tych miejsc.



Grzegorz Cieślak jest ekspertem Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. Powyższy tekst opublikował na profilu centrum na Facebooku. Nie odzwierciedla on jednak oficjalnego stanowiska CBnT, nie stanowi też - według słów autora podstaw do roszczeń wobec agencji turystycznych, ani MSZ.

Więcej o:
Komentarze (49)
Egipskie kurorty są bezpieczne? Ekspert: 'Mogą stać się atrakcyjnym celem'
Zaloguj się
  • rabbinhood

    0

    nie wiadomo co autor miał na myśli. Jak dla mnie poziom bezpieczeństwa się nie zmienił, a jeżeli już to niewiele. Nie sądzę że jest bezpiecznie, ale nie sądzę że było wcześniej.
    Z dziećmi na pewno nie warto.
    Swoją drogą może opublikować mapkę świata z zaznaczonymi miejscami "gwałt inclusive"?

  • noores

    Oceniono 5 razy 3

    "Mogą stać się atrakcyjnym celem"... oczywiście ! Nie chciałbym być świadkiem przejazdu np. przez Hurgadę
    kilku pickupów z bandą w arafatkach grzejących ogniem z kałachów we wszystkie strony... ochrona, wojsko...
    ginąć za "niewiernych"... lepiej przeczekać w piwnicy... w końcu jaki mają w tym interes !?
    A potem lament pod niebiosa i byłaby to oczywiście "wina Tuska" oraz państwo polskie musiałoby zapłacić odszkodowanie co najmniej na poziomie smoleńskim !

  • awaro36

    Oceniono 4 razy 0

    NO coż oby staly sie celem może lufa wycelowana w bezmyślnego POLAKA czegos go nauczy ...ale wątpie W polsce piękne plaże i Mazury bez żadnego zagrożeniat erroryzmem a te głaby wywożą kasę by wydac ją w AFRYCE ...KAZDY kraj w dobie kryzysu stara sie wspomoc wlasna ekonomię no ale nie MISZCZOWIE Z polskich zadupi.

  • benkenobik

    Oceniono 8 razy -2

    "Grzegorz Cieślak jest ekspertem Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. Powyższy tekst opublikował na profilu centrum na Facebooku. Nie odzwierciedla on jednak oficjalnego stanowiska CBnT, nie stanowi też - według słów autora podstaw do roszczeń wobec agencji turystycznych, ani MSZ. "

    Stanowi walenie w bambus aby zaistnieć tego Grzesia "specjalisty" - po co Gazeta takie głupoty publikuje??? Koleś jakiś czy co? Pieprzy głupoty jak potłuczony - ciekawe kiedy ostatni raz był w Egipcie i czy był....

  • 3jw60

    Oceniono 7 razy 1

    A Gdynia jest bezpieczna? Wolę do Kairu niż do Legionowa.

  • bambaramba

    Oceniono 4 razy 0

    mamoniowa 303 pozdrawiam i solidaryzuję się z Tobą. Nie przejmuj się prostakami którzy uważają, że wakacje można tylko spędzać w Cannes , Biaritzz, na wyspie Stylt lub na Bahamas

  • tedopielgrzym

    Oceniono 6 razy 0

    A czy myślicie?
    Że plaża w Ustce jest bezpieczna?

    Niestety nie jest, poczynając od huliganów i złodziei po możliwość zarażenia wszelkimi chorobami skury, ciała i okaleczeniu szkłem zarówno w piasku jak i morzu.

    Kocham góry, wybieram termalne źródła

  • waw74

    Oceniono 4 razy 0

    dla leminga egipcjanie powinni oplakiwac przez rok masakre, rodacy powinni oplakiwac prezydenta gora 1 dzien, a potem radosny festyn.........to moze teraz zrobmy radosny festyn na placu Tahrir

  • waw74

    Oceniono 8 razy 0

    te wszystkie komentarze o przerazajacym Egipcie pisza g ównozjady ktorych na egipt nigdy nie bedzie stac bo w swoich korpo sa niewolnikami czasu za 1200 zl, korpo i Tusk ich pieknie odmozdzaja:). Telewizja Polsat o godz 22.30 nadala wczoraj reportaz jak egipcjanie robia sobie zakupy w centrach handlowych jak normalnie zyja itd . Nie w kurortach! w Kairze!:))))) Jak oni moga ?! podczas gdy ich rodacy krwawia?! przeciez w/g leminga zaloba powinna trwac 1 dzien:). coz za niekonsekwencja:), a raczej typowa dla leminga hiPOkryzja:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX