Najlepiej zarabiający korepetytor na świecie? Koreańczyk zarabia 4 mln dolarów

Kim Ki-hoon z Korei Płd. jest prawdopodobnie najlepiej zarabiającym korepetytorem na świecie. Rocznie zarabia 4 mln dolarów dając lekcje angielskiego i pisząc podręczniki. Jego lekcje świetnie sprzedają się też w internecie - pisze ?The Wall Street Journal?.
Koreańczyk pracuje około 60 godzin tygodniowo, jednak tylko trzy z nich poświęca na tradycyjne lekcje. Kolosalną sumę zarabia dzięki nagrywaniu zajęć i dystrybucji ich w internecie. Za jedną godzinę chętni płacą cztery dolary. Pozostały czas pracy Ki-hoon poświęca na odpowiedzi na pytania studentów w sieci i pisanie podręczników. Podczas 20 lat swojej pracy napisał już ok. 200 książek.

- Lubię to, co robię - mówi dziennikarzowi "The Wall Street Journal". Kim Ki-hoon zarabia na 150 tys. uczniach, którzy korzystają z jego lekcji. Zatrudnia też 30 osób, które pomagają rozwijać jego imperium, sam też stworzył wydawnictwo, które publikuje jego podręczniki.

Korepetycje w modzie

Korea Płd. w istotny sposób rozwinęła swój system edukacyjny. Jeszcze 60 lat temu większość obywateli tego kraju była analfabetami. Dziś młodzi Koreańczycy z południa należą do najlepiej wykształconych na świecie, wyprzedzając w tym m.in. kraje zachodniej Europy i USA.

Finansowy sukces Kim Ki-hoona ma związek z globalnym rozwojem systemu douczania się poprzez korepetycje, który nazywany jest "edukacją w cieniu". Samo pobieranie nauki w szkołach, czy na studiach, przy wysokich wymaganiach staje się niewystarczające. Aby odnieść sukces, uczniowie i studenci zmuszeni są do brania korepetycji.

O korepetytorze rekordziście czytaj więcej w "The Wall Street Journal" >>

Więcej o: