Zostawiły dziecko w rozgrzanym aucie. "Załatwiały sprawy w Wyższej Szkole Policji"

Policjanci ze Szczytna musieli wybić szybę w aucie pozostawionym pod Wyższą Szkołą Policji w Szczytnie, aby uratować zamkniętego w środku siedmiolatka. Jak się okazało, jego ciocie załatwiały w tym czasie sprawy związane z uczelnią.
Według portalu Szczytno.wm.pl , siedmiolatek spędził w rozgrzanym aucie około godziny. Opiekunki zostawiły go tam o godzinie 14. Na szczęście mieszkańcy miasta nie stracili czujności. Gdy zobaczyli, że chłopiec nie jest w stanie wyjść z samochodu, wezwali policję.

Trzeba było wybić szybę

Na miejscu szybko zjawili się policjanci wraz z ratownikami medycznymi. Żeby wydostać siedmiolatka z auta, musieli zbić szybę. Chłopiec był przegrzany i spocony. Natychmiast podano mu płyny i zaopiekowano się nim do czasu powrotu opiekunek.

Okazało się, że ciocie chłopca załatwiały swoje sprawy w Wyższej Szkole Policji. Zostały ukarane przez funkcjonariuszy mandatem w wysokości 500 złotych. Jak powiedział rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie, jeszcze nie wiadomo, czy sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury.

Rozgrzany samochód to pułapka

Zamykanie jakiejkolwiek istoty żywej w aucie podczas upałów może zakończyć się tragedią. Kilka dni temu policjant z Wielkiej Brytanii musiał zbić szybę, aby uwolnić psa uwięzionego w samochodzie zaparkowanym koło plaży.

Amerykanie przygotowali kampanię społeczną mającą uświadomić ludziom, jak niebezpieczny dla dziecka może być pobyt w rozgrzanym samochodzie. Szokujący film tłumaczy, że zaledwie 15 minut spędzonych w takich warunkach może doprowadzić do zagrażających życiu uszkodzeń mózgu i nerek.



Chcesz wiedzieć więcej niebezpieczeństwach związanych z upałami? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: