Kłopotek: "Duet Tusk-Rostowski powinien odejść". A Piechociński? "Gienio przyjechał z wakacji w dobrej formie..."

- Ciężka, bardzo ciężka - mówił o atmosferze w koalicji Eugeniusz Kłopotek z PSL. - Według mnie duet Tusk-Rostowski powinien odejść - zawyrokował w Poranku TOK FM. Szef partii tę wypowiedź bagatelizuje: - Gienio przyjechał z wakacji w dobrej formie - powiedział Janusz Piechociński naszej reporterce.
Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL i jednocześnie dyrektor Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Kołudzie Wielkiej, przekonywał w Poranku Radia TOK FM, że nie zatrudniłby w swojej firmie Jacka Rostowskiego, ministra finansów, jako księgowego. - Kilka lat temu w moim zakładzie, kiedy dostrzegłem, że moja księgowa prowadzi wirtualną księgowość, wszedłem z dwoma współpracownikami, kazałem odebrać klucze, zapieczętować biuro i tak się skończyła historia jednej pani księgowej - opowiadał Kłopotek. - Rostowski przez dłuższy czas prowadził trochę wirtualną księgowość. Tusk bezgranicznie mu zawierzył, a teraz chyba już myśli inaczej - stwierdził poseł, znacząco chrząkając.

"Ten wóz już nie pociągnie"

- Dni ministra Rostowskiego są policzone? - pytał prowadzący Poranek Radia TOK FM Tomasz Sekielski. - Nawet Eugeniusz Kłopotek stosuje zasadę, że nie pomagamy opozycji odwoływać naszych ministrów. Ale jeśli doszliśmy do pewnej granicy, również wewnątrz koalicji, w tym składzie i przy tak prowadzonej polityce ten wóz już nie pociągnie. Tu potrzebne są nie tylko głębokie zmiany wizerunkowe, ale przede wszystkim zmiana polityki koalicyjnego rządu - wyjaśniał poseł PSL.

- Musimy jako koalicja, a dotyczy to zwłaszcza PO, mocniej wsłuchiwać się w to, co mówią ludzie - przekonywał Kłopotek. - Niektórym politykom wydaje się, że wszystkie rozumy pozjadali. Ale niech wyjdą na ulice, pojadą na wieś, a zobaczą, co ludzie mówią. Obywatele przestają nam wierzyć. Jeśli nic nie zmienimy, to nas nie ma. PO przegra z kretesem wybory, a my mamy problem z progiem - mówił poseł.

"Atmosfera ciężka, bardzo ciężka"

Atmosfera w koalicji nie jest więc najlepsza. - Ciężka, bardzo ciężka - strapił się poseł. - Wielu polityków, również z PO, podskórnie czuje, że ten koń nie pociągnie tego wozu. Dla Platformy kończy się na dwudziestu kilku procentach. Tę jazdę w dół można przyhamować, ale zastanawiam się, czy uda nam się odbić z powrotem, by pokonać PiS, przy tym składzie rządu i przy tym kierowcy - stwierdził Kłopotek. I przeszedł do sedna. - Według mnie duet Tusk-Rostowski powinien odejść - zawyrokował poseł.

- Ja jestem wczesnym dzwonkiem alarmowym. Mówię to, co wielu polityków podziela, ale nie ma odwagi lub możliwości tego powiedzieć - zakończył Kłopotek.

Piechociński bagatelizuje: "Gienio..."

- Gienio przyjechał z wakacji w dobrej formie, jak państwo wiecie to zawodnik dużego kalibru - tak wypowiedź Kłopotka bagatelizuje szef PSL Janusz Piechociński. - Gienek jest trudną osobą, żeby go dyscyplinować. Raz na dwa tygodnie tego typu politycy parlamentarni wiedzą, w jaki sposób zwrócić na siebie uwagę - dodał. Także szef klubu ludowców Jan Bury zapowiedział, że nie zamierza w żaden sposób dyscyplinować Kłopotka.

Więcej o: