Ujawnił zdjęcia Carnajewa. Zawiesili go w obowiązkach i zakazali rozmów z mediami

Policyjny fotograf, który w odpowiedzi na umieszczenie zdjęcia Dżochara Carnajewa na okładce ?Rolling Stone? ujawnił fotografie z akcji pojmania zamachowca z Bostonu, został zawieszony w obowiązkach. Co się z nim stanie, okaże się w przyszłym tygodniu.
Zaledwie kilka godzin po tym, jak fotograf policji stanowej stanu Massachusetts Sean Murphy ujawnił bostońskiemu pismu "Boston Magazine" zdjęcia z finału pościgu za Dżocharem Carnajewem, pod jego dom podjechało dwóch funkcjonariuszy w nieoznakowanym radiowozie i jeden w oznakowanym.

Policjanci weszli do domu swojego kolegi, zabrali mu broń, odznakę, amunicję, kajdanki, pałkę policyjną, kamizelkę kuloodporną, kamery, identyfikator służbowy, licencję na broń, gaz pieprzowy, telefon komórkowy i komputer. I zakazali rozmawiać z prasą i z kimkolwiek innym o akcji schwytania Dżochara Carnajewa (proces zamachowca z Bostonu trwa).

Skandaliczna okładka "Rolling Stone"

Sierżant Murphy nie został jednak wyrzucony ze służby. Jego los rozstrzygnie się w przyszłym tygodniu. Policyjny fotograf z 25-letnim stażem ujawnił zdjęcia operacyjne w reakcji na okładkę najnowszego numeru pisma "Rolling Stone".

Przypomnijmy: "Rolling Stone" umieścił na okładce Dżochara Carnajewa, współsprawcę (wraz z bratem Tamerlanem) krwawego zamachu podczas maratonu w Bostonie. W internecie zawrzało. "Brawo, robicie gwiazdę z terrorysty" - pisali komentatorzy. Wzburzony sierżant Murphy ujawnił prasie m.in. poniższe zdjęcie:



Zamach w Bostonie

15 kwietnia 2013 r. podczas trwania maratonu w Bostonie Dżochar i Tamerlan Carnajewowie, czeczeńskie nastolatki zafascynowane radykalnym islamem, zdetonowały dwie bomby. Zginęły cztery osoby, a ponad 250 zostało rannych. Świat obiegły zdjęcia potwornie pokaleczonych ludzi.

Po czterodniowym śledztwie i trwającej dobę obławie, podczas której Boston został praktycznie odcięty od świata, policja ujęła rannego Dżochara Carnajewa. Jego brat Tamerlan zmarł od ran odniesionych podczas pościgu.