Wielowieyska: Gdzie w Ewangelii jest napisane, że nie wolno przyjaźnić się z Moniką Olejnik i rozmawiać z Nergalem?

"W obronie ks. Lemańskiego stanęły media, których jednym z priorytetów jest walka z Kościołem" - czytamy dzisiaj w "Rzeczpospolitej". Te media - zdaniem autorki - są "fałszywymi przyjaciółmi" duchownego. - A gdzie w Ewangelii jest napisane, że nie wolno przyjaźnić się z Moniką Olejnik? Gdzie jest napisane, że o. Rydzyk jest świętością? - zastanawiała się w TOK FM Dominika Wielowieyska.
Publicystka przyznała w Poranku, że ks. Wojciech Lemański powinien odwołać się od decyzji abp. Henryka Hosera w sprawie usunięcia z parafii i wysłania na emeryturę. - Niepotrzebnie jednak zaatakował abp. Hosera i na dodatek nie chce powiedzieć, jakie zachowanie było niegodne arcybiskupa. To uważam za błąd. Ale jak najbardziej broniłabym ks. Lemańskiego.

"W obronie kapłana buntownika stanęły media, których jednym z priorytetów jest walka z Kościołem" - pisze w "Rzeczpospolitej" Marta Brzezińska-Waleszczyk. - Ciekawe, co pani Marta uważa za walkę z Kościołem. Czy może walką z Kościołem jest namawianie hierarchów, żeby nie kryli księży pedofilów? - pytała Wielowieyska. - To nie jest walka z Kościołem, tylko walka o to, żeby Kościół był realną wspólnotą, która promuje wartości ewangeliczne, a nie opartą na fałszywym, bezsensownym posłuszeństwie. To nie walka z Kościołem, ale próba przekonania hierarchów, że Kościół to wspólnota, a nie folwark, którym zarządza się wedle własnego widzimisię - mówiła dziennikarka "Gazety Wyborczej".

"Gdzie w Ewangelii jest napisane, że nie wolno przyjaźnić się z Moniką Olejnik"

"Czy przypadkiem gdzieś już tego nie widzieliśmy? Czy w podobną histerię nie popadły lewicowe media, kiedy zakaz wypowiedzi otrzymał ksiądz Boniecki?" - pisze dalej Brzezińska-Waleszczyk. - Owszem, pani Marto, wpadły - ripostowała Wielowieyska.

"Przyjaciel Moniki Olejnik i Nergala, chętnie krytykujący ojca Rydzyka i mówiący, że krzyża w Sejmie właściwie mogłoby nie być" - opisuje ks. Lemańskiego "Rzeczpospolita". - Chciałabym zapytać, gdzie w Ewangelii jest napisane, że nie wolno przyjaźnić się z Moniką Olejnik, rozmawiać z Nergalem? Gdzie jest w Ewangelii napisane, że o. Rydzyk jest świętością, na której temat nie można się wypowiadać? Namawiam wszystkich fundamentalnych katolików, żeby zajrzeli do Ewangelii, zobaczyli, co tam jest - apelowała Wielowieyska.

"Pan Jezus dostałby po głowie od kościelnych hierarchów"

- Jeżeli usłyszałam w TVN24 bodajże ks. Oko, który jako główny zarzut wobec ks. Lemańskiego przedstawia fakt, że ten publicznie powiedział, że lubi słuchać Janiny Paradowskiej w TOK FM, to na miłość boską, co to jest za zarzut? - denerwowała się Wielowieyska. - Czy duchowny, który wypowiada tego typu zdanie, zastanowił się w ogóle, o czym mówi? - pytała dziennikarka. - Wydaje mi się, że pan Jezus, który chodził do celników i grzeszników rozmaitej maści, to by dopiero dostał po głowie od ks. Oko, abp. Hosera i wszystkich hierarchów, że się zachowuje nie tak, jak trzeba, chodzi nie tak, jak trzeba i rozmawia nie z tym, kim trzeba - stwierdziła Wielowieyska.