Szokujące nagranie z Egiptu. Snajper strzela do zwolenników Mursiego w Kairze

Początkowo trudno zorientować się, z której strony padają strzały. Słychać tylko serię z karabinu maszynowego. Potem wszystko jest już jasne. Protestujący wynoszą zakrwawione ciało jednego ze swoich towarzyszy, a kamera ukazuje żołnierza siedzącego na dachu z bronią wymierzoną w tłum.
Przed każdym strzałem dokładnie celuje, niczym snajper. Strzela kilka razy, po czym chowa się za murem. Obok niego cały czas pracuje kamerzysta. Z tłumu wynoszą kolejnych ludzi. Trudno powiedzieć, czy są ranni, czy zabici.

Uwaga, na nagraniu widać drastyczne sceny.



Szokujące sceny najprawdopodobniej nagrano wczoraj, gdy zwolennicy Mohammeda Mursiego zgromadzili się pod budynkiem Gwardii Republikańskiej w Kairze. Według Bractwa Muzułmańskiego właśnie tam przetrzymywany jest były prezydent Egiptu. Wojsko otworzyło ogień do tłumu, zabijając co najmniej 40 osób i raniąc ponad 300. Nagrania BBC pokazują starcia oraz rannych zabieranych przez karetki pogotowia, ale nie jest jasne, czy nagrano je w tym samym czasie co ten film.

Rzecznik egipskiego wojska twierdzi, że żołnierze bronili się tylko przed uzbrojonymi zwolennikami Mursiego. Protestujący odpowiadają, że strzelano do nich z dachów i zza barykad bez żadnego ostrzeżenia. Utrzymują, że nagranie jest dowodem na otwarcie ognia do bezbronnych ludzi.

Drugie co do wielkości ugrupowanie egipskich fundamentalistów islamskich, konserwatywna Partia Nur, która początkowo opowiedziała się po stronie wojska, poinformowała po starciach, że wycofuje się z negocjacji w sprawie utworzenia przejściowego rządu. Pisaliśmy o tym w naszej relacji na żywo.

Są już pierwsze teorie

Wczorajsze starcia zaczęły się tuż przed świtem, ale według Tamera El-Ghobashy - korespondenta Wall Street Journal - trwały do godziny 8 czasu lokalnego , gdy słońce znajdowało się wysoko nad horyzontem. Najpewniej właśnie wtedy nagrano amatorską relację. Zdjęcia prasowe wskazują też na to, że dach, z którego strzela żołnierz, kryje jeden z budynków znajdujących się tuż obok siedziby Gwardii Republikańskiej.

Chcesz wiedzieć o sytuacji w Egipcie? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: