Seremet o trotylu: Biegli pobiorą jeszcze próbki z foteli. Nie spodziewam się, że coś znajdziemy

- Badania dotyczące pewnych elementów samolotu będą uzupełniane - mówił w Poranku Radia TOK FM Andrzej Seremet, prokurator generalny, mówiąc o szukaniu śladów materiałów wybuchowych we wraku prezydenckiego tupolewa. Pobrane zostaną próbki z foteli. Czy biegli znajdą coś jeszcze w sprawie trotylu? - Nie spodziewam się tego - uciął Seremet.
Naczelna Prokuratura Wojskowa przedstawiła wczoraj wyniki analiz próbek z wraku prezydenckiego Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Biegli nie stwierdzili śladów materiałów wybuchowych na zbadanych elementach samolotu. Andrzej Seremet, prokurator generalny, zastrzegał w Poranku Radia TOK FM jednak, że sprawa badania wraku nie jest jeszcze zamknięta. - Wszystko nastąpi w rozstrzygnięciu końcowym - podkreślał.

- Badania dotyczące pewnych elementów samolotu będą uzupełniane - wyjaśniał Seremet. - Na przełomie lipca i sierpnia prokuratorzy pojadą na teren katastrofy i będą badać jeszcze pewne elementy. Chodzi o to, że w momencie, kiedy pobierali próbki do badań, z niektórych przedmiotów, konkretnie foteli, nie dało się we właściwy metodologicznie sposób zabezpieczyć próbek. Temperatura była zbyt niska, teraz jest odpowiednia. Biegli zbiorą próbki, przebadają je i wątek badań dotyczący samego wraku zostanie zakończony - mówił prokurator generalny. - Całkowita opinia zostanie wydana, mam nadzieję, pod koniec roku. Będzie dotyczyła nie tylko tego wątku, o który mówimy, będzie też odnosiła się do przyczyn katastrofy - zaznaczył Seremet.

"Liczę na trzeźwą ocenę działań prokuratury"

- Neverending story... - westchnął prowadzący Poranek Radia TOK FM Jacek Żakowski. - Gdyby prokuratorzy zaniechali którykolwiek element działań, wyobraża pan sobie, że byliby za to chwaleni? - mówił Seremet. - I tak nikt nigdy ich nie pochwali - stwierdził Żakowski. - Liczę na trzeźwą ocenę działań prokuratury - odpowiedział prokurator generalny.

Donald Tusk po konferencji Prokuratury Wojskowej stwierdził, że "awantura trotylowa" skończyła się. Seremet nie chciał jednak komentować słów premiera. - Na pana prokuratorski nos, znajdziemy coś jeszcze w sprawie trotylu? - pytał Żakowski. - Nie spodziewam się tego - zakończył Seremet.