Anonymous opublikują tajne dokumenty północnokoreańskiej armii?

Grupa Anonymous zapowiedziała na swoich profilach na Twitterze i YouTube, że we wtorek 25 czerwca ?podzieli się ze światem? informacjami wykradzionymi z serwerów Korei Północnej. Chodzi m.in. o tajne dokumenty armii Kim Dzong Una.
W zamieszczonym na YouTube filmie hakerzy z Anonymous twierdzą, że zdołali "spenetrować intranet i prywatne sieci komputerowe w Korei Północnej". - Udało nam się to - mówią. Deklarują, że wśród informacji, które wykradli, znajduje się m.in. dokumentacja północnokoreańskiego programu rakietowego. - Podzielimy się nimi ze światem. Spodziewajcie się nas i czekajcie na nas - zapowiadają.



- Dobrzy ludzie w Korei, to pora byście się przebudzili - mówią hakerzy. - Wkrótce doświadczycie nowej kultury (...). Przyłączcie się do nas - apelują. Członkowie Anonymous zapowiadają także atak na północnokoreańskie serwery. Ich listę opublikowali w internecie.

"Operacja Wolna Korea"

Wojnę Korei Północnej "Anonimowi" wypowiedzieli w kwietniu tego roku. Opublikowali wówczas w internecie nazwiska 6 tys. osób zarejestrowanych w państwowym serwisie Korei Północnej i zapowiedzieli obalenie reżimu Kima.

Rozpoczęli w ten sposób "Operację Wolna Korea". Jak twierdzą, jest to ich odpowiedź na groźby Kima dotyczące użycia broni jądrowej. "Jeśli nie weźmiecie pod uwagę naszych żądań, to najpierw wykasujemy wasze wszystkie dane, a później zlikwidujemy cały wasz diabelski rząd" - ostrzegali w kwietniu rząd w Pjongjangu.

Korea jest gotowa na rozmowy

W tym roku sytuacja polityczna pomiędzy Koreą Północną a zachodem była szczególnie napięta. Północ groziła USA i Korei Płd. wojną nuklearną. W lutym br. reżim Kima dokonał trzeciej próby nuklearnej. Rada Bezpieczeństwa ONZ zareagowała na to rozszerzeniem międzynarodowych sankcji wobec Pjongjangu. W odpowiedzi Korea Płn. ogłosiła, że nie będzie więcej uznawała kończącego wojnę koreańską rozejmu z 1953 r. ani żadnych innych porozumień odprężeniowych z Południem.

Ostatnio sytuacja zaczęła się zmieniać, a Korea Północna zaczęła ogłaszać gotowośćdo rozmów. "Korea Północna chce dialogu ze wszystkimi stronami i chce wziąć udział we wszelkiego rodzaju spotkaniach, w tym rokowaniach sześciostronnych (Chin, Japonii, obu Korei, Rosji i USA), i ma nadzieję na pokojowe rozwiązanie kwestii nuklearnej na drodze negocjacji" - poinformowało na początku czerwca chińskie MSZ, cytując wypowiedź pierwszego wiceministra spraw zagranicznych Korei Płn. Kim Kie Gwana. - Denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego była ostatnią wolą przywódcy Kim Ir Sena i sekretarza generalnego Kim Dzong Ila - dodał.

Więcej o: