Angelina Jolie: Kryzys w Syrii najgorszy w XXI wieku. Potrzeba więcej pomocy

Aktorka Angelina Jolie zaapelowała do społeczności międzynarodowej o zwiększenie pomocy dla syryjskich uchodźców. Wojnę w Syrii nazwała ?najgorszym kryzysem humanitarnym w XXI wieku?. Zdobywczyni Oscara wydała oświadczenie po wizycie na granicy jordańsko-syryjskiej.
Podczas dwudniowej wizyty na granicy Jolie poznała kilku syryjskich uchodźców i wysłuchała opowieści o ich ucieczce d Jordanii. - Do końca tego roku połowa ludności Syrii, 10 milionów osób, prawdopodobnie znajdzie się w desperackiej sytuacji - powiedziała aktorka. - Najgorszy kryzys humanitarny w XXI wieku rozwija się dzisiaj na Bliskim Wschodzie - dodała.

Zdaniem hollywoodzkiej gwiazdy "odpowiedź społeczności międzynarodowej na ten kryzys jest zbyt mała wobec ogromu ludzkiej tragedii". - Konieczne jest o wiele więcej pomocy humanitarnej. I przede wszystkim niezbędne jest wypracowanie odpowiedniego rozwiązania politycznego dla tego konfliktu - podkreśliła.

Jak mówi Angelina Jolie, jej wizyta miała na celu "okazanie wsparcia syryjskim uchodźcom, wezwanie świata, by pomógł w rozwiązaniu tej sytuacji i dla lepszego zrozumienia potrzeb ludzi w Jordanii i innych państw w regionie dotkniętym tym dewastującym konfliktem".

Ambasador Dobrej Woli

Zdaniem władz Jordanii, na terenie tego kraju przebywa obecnie 540 tysięcy uchodźców z Syrii. 1250 tysięcy z nich mieszka w obozie Zaatari, który odwiedziła Angelina Jolie. Syryjczycy uciekają także do Libanu i Turcji. W sumie, od początku powstania przeciwko Baszarowi al-Assadowi w 2011 roku, kraj opuściło już ponad półtora miliona osób. Do tej pory w konflikcie zginęły ponad 93 tysiące osób.

Angelina Jolie jest zaangażowana w działalność humanitarną od 2001 roku ,gdy odwiedziła Kambodżę. Od tego momentu zaczęła odiwedzać obozy dla uchodźców na całym świecie. 27 sierpnia 2001 roku Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców mianował Jolie w siedzibie biura w Genewie Ambasadorem Dobrej Woli. Jolie regularnie uczestniczy w obchodach Światowego Dnia Uchodźcy w Waszyngtonie oraz w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.

Angelina Jolie wciąż aktywnie wspiera uchodźców mimo przebytej niedawno prewencyjnej mastektomii, czyli operacyjnego usunięcia obu piersi. Mastektomia ma zapobiec zachorowaniu na raka. W przypadku aktorki ryzyko wynosiło - jak ocenił jej lekarz - aż 87 proc.

Chciałam, żeby inne kobiety wiedziały, że decyzja o mastektomii nie była łatwa. Ale jestem bardzo szczęśliwa, że ją podjęłam. Ryzyko, że zachoruję na raka piersi zmalało z 87 do mniej niż 5 procent. Teraz mogę mówić dzieciom, że nie muszą się bać, że mnie stracą z powodu tej choroby - napisała Jolie w "NYT". Rzecznik Angeliny Jolie i Brada Pitta na razie nie udziela komentarzy.

Więcej o: