Jezuita, recenzent podręczników do wychowania do życia w rodzinie: lobby gender planuje inwazję na polskie szkoły

"Ideolodzy gender w sposób paranoiczny węszą homofobię już w przedszkolu. W imię czego podważają naturalny fakt, że w relacjach kobiety i mężczyzny heteroseksualność jest normą?" - pyta o. Józef Augustyn, jezuita, recenzent podręczników szkolnych do wychowania do życia w rodzinie.
W przesłanym Katolickiej Agencji Informacyjnej artykule o. Józef Augustyn przestrzega, że "europejskie lobby gender" planuje szeroko zakrojoną inwazję na polskie szkoły. Jezuita komentuje m.in. książkę "Lekcje równości", opracowaną przez Kampanię Przeciw Homofobii. "Rodzi się pełne niepokoju pytanie: cóż te środowiska chcą rozpętać w umysłach dorastających chłopców i dziewcząt? Przecież trzynasto-, czternastolatkowi - niepewnemu siebie i nieustannie szukającemu potwierdzenia własnej tożsamości psychoseksualnej - można wmówić niemal wszystko. W imię czego ideolodzy gender podważają naturalny fakt, że w relacjach kobiety i mężczyzny heteroseksualność jest normą?" - zastanawia się duchowny.

"Zdaniem ideologów gender..."

Dalej pisze: "Ideolodzy gender w sposób paranoiczny węszą homofobię już w przedszkolu. Stąd też pod patronatem trzech organizacji: Kapitał ludzki. Narodowa strategia równości; Fundacja Edukacji Przedszkolnej oraz Europejski Fundusz Społeczny ukazała się kolejna pozycja: ?Równościowe przedszkole. Jak uczynić wychowanie przedszkolne wrażliwym na płeć ? (pod red. Anny Dzierzgowskiej, Joanny Piotrowskiej, Ewy Rutkowskiej)".

"Ironizując... Książka pozwala zrozumieć rodzicom, jak wielkie popełniają pedagogiczne błędy, gdy chłopcom (właśnie, czy aby naprawdę chłopcom) kupują samochodziki, żołnierzyki i pistolety, a dziewczynkom (właśnie, czy aby dziewczynkom) kupują lalki, wózeczki i domki dla lalek. Utrwalają bowiem społeczne stereotypy płci, zanim ich pociechy dokonały 'świadomego i dobrowolnego' wyboru, czy chcą być chłopcami czy dziewczynkami. Zdaniem ideologów gender przed każdym dzieckiem są przynajmniej trzy możliwości: wybrać płeć zapisaną w metryce, dokonać zdecydowanego wyboru płci przeciwnej do metrykalnej lub zdecydować się na biseksualizm".

"Nie po to dajemy władzę"

"Konieczny jest spokojny, pokojowy, ale jednoznaczny i zdecydowany nacisk na ludzi, których wybieramy w wolnych wyborach. Nie po to dajemy im władzę, by niszczyli nasze rodziny i demoralizowali dzieci w szkołach, ale po to, by służyli nam według drogich nam wartości społecznych, kulturowych, moralnych i religijnych" - apeluje jezuita.

"Politycy i ich urzędnicy, dla których wytyczne obcych europejskich instytucji są ważniejsze od fundamentalnych praw i potrzeb własnego społeczeństwa, tracą mandat do sprawowania władzy. Jeżeli w imię utrzymania się przy niej gotowi są sprzedać, na rozkaz unijnych urzędników, nasze najświętsze ludzkie wartości i pojęcia: miłości, małżeństwa, rodziny, ojcostwa, macierzyństwa, winni obawiać się naszego słusznego oburzenia, które zawsze można wyrazić w sposób pokojowy. Wymaga to jednak naszego zainteresowania i zaangażowania".