Spotkanie tajemniczej grupy Bilderberg. Grube ryby: szef Google, Amazona, Petraeus, Kissinger...

Jeff Bezos, szef Amazona, Eric Schmidt, szef Google, Peter Sutherland z Goldman Sachs i brytyjski kanclerz skarbu George Osborne - to zaledwie czterech z bogatej listy gości spotkania Bilderberg. To podejrzewana przez wielu o sprawowanie władzy nad światem nieformalna grupa, skupiająca najpotężniejszych graczy biznesu i polityki. A założył ją Polak.
Hotel Grove w podlondyńskim Watford otoczony jest szczelnym kordonem służb bezpieczeństwa i setek demonstrantów, protestujących przeciw spotkaniu. Dla nich grupa Bilderberg to sprzysiężenie bogatych i wpływowych, którzy zza kulis nadają ton wydarzeniom na świecie. Spotkanie - kolejne z regularnie odbywających się tego typu nieformalnych szczytów - przyciągnęło uwagę wielu niezależnych i alternatywnych mediów, zajmujących się teoriami spiskowymi.

Wyznawcy teorii spiskowych: "Gińcie w piekle!"

Rej wodził amerykański prezenter radiowy Alex Jones, który nadawał głośno transmisję przed hotelem Grove. "Atakujemy grupę Bilderberg światłem informacji, które spali ich jak hrabiego Draculę. Ujawniamy ukrywających się władców marionetek. Oni naprawdę istnieją" - mówił.

Kiedy limuzyny z tuzami polityki i biznesu mijały protestujących, ci krzyczeli: "Gińcie w piekle!". 46-letni Simon Taylor z Dewsbury obwinia "bilderbergowców" o działanie na rzecz "bankructwa klasy średniej". W tłumie protestujących wiele osób podzielało jego zdanie.

Znane nazwiska na spotkaniu grupy Bilderberg

Ale w spotkaniu w Watford nie było nic tajnego - przekonuje "Independent", choć zauważa, że relacjonuje je nawet wstrzemięźliwa w temacie Bilderberga BBC. "Independent" podkreśla jednak, że po raz pierwszy ujawniono listę tematów, które będą omawiane na spotkaniu grupy. Wśród nich jest m.in. wojna w cyberprzestrzeni, zmiany na Bliskim Wschodzie i tzw. "big data", czyli analizy dużych zbiorów szybko zmieniających się danych oraz "wszelkie sprawy bieżące".

Wiadomo też, że w spotkaniu weźmie udział 138 osób. Nazwiska przynajmniej części z nich są znane: założyciel i szef Amazona Jeff Bezos, jeden z szefów Google Eric Schmidt, brytyjski kanclerz skarbu George Osborne i jego odpowiednik z gabinetu cieni Ed Balls, były minister ds. biznesu w rządach Tony'ego Blaira i Gordona Browna lord Peter Mandelson, szef Goldman Sachs International Peter Sutherland, były sekretarz stanu USA Henry Kissinger i były amerykański generał David Petraeus.

"Tajną grupę rządzącą światem" założył Polak

Otoczkę tajnej grupy rządzącej światem Bilderberg nosi od samego początku. Grupa powstała w 1954 r. z inicjatywy Polaka - prof. Józefa Retingera, byłego doradcy polskiego premiera, generała Władysława Sikorskiego. Retinger, poważany na salonach Europy dyplomata, znany jako mistrz zakulisowych rozgrywek i szara eminencja polityki, chciał nieformalnie wzmocnić relację Europy i Ameryki. Od miejsca pierwszej konferencji - hotelu Bilderberg w Holandii, grupa wzięła później nazwę. Retinger został sekretarzem grupy Bilderberg - był nim aż do śmierci w 1960 r.

O tym, kto dostanie zaproszenie na spotkanie grupy Bilderberg, decyduje mieszczący się w Holandii komitet sterujący, złożony z dwuosobowych reprezentacji krajów na podstawie wewnętrznych kryteriów. Przez pół wieku na spotkaniach pojawili się przedstawiciele rodzin królewskich, m.in. król Hiszpanii Juan Carlos I i brytyjski książę Karol. Wielu zaproszonych gości to aktualni i byli prezydenci i szefowie rządów, m.in. Bill Clinton czy Tony Blair, oraz przedstawiciele potężnych firm, m.in. Shella, IBM czy Microsoftu.

Więcej o: